CORTEZ: VICTOR POPEŁNIŁ DWA BŁĘDY
Dodano: 21 września 2011 16:43
Autor: Jakub Biluński, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Sędzia ringowy Joe Cortez, na którego spadła fala krytyki po sobotniej walce Floyda Mayweathera (42-0, 26 KO) z Victorem Ortizem (29-3-2, 22 KO), przyznał, że nie dał wyraźnego, werbalnego sygnału do wznowienia walki po faulu Ortiza. Cortez twierdzi jednak, że dał sygnał innego rodzaju.
- Dałem sygnał. Nie musisz przecież niczego mówić, ci goście znają reguły. Victor zrobił dwa błędy. Pierwszym było bycie niegrzecznym chłopcem. Drugim - bycie zbyt grzecznym chłopcem - powiedział Cortez.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 21-09-2011 16:55:21
"Nie musisz przecież niczego mówić, ci goście znają reguły" A te reguły mówią, że walkę wznawia się komendą "box", panie Cortez.
Autor: cop
Data: 21-09-2011 16:55:31
Fala krytyki, ale tylko ze strony fanow Ortiza. Cortez nie zrobil zadnego bledu w czasie sobotniego pojedynku, wiec i o zadnej powaznej krytyce nie moze byc mowy. PROTECT YOURSELF ALL THE TIME!!! - o tym zapomnial Victor Ortiz.
Autor: weentM
Data: 21-09-2011 17:13:08
Skoro niczego nie musi mowic to po co tam jest w takim razie? zawodnicy sami wiedza kiedy nokdaun,sami sie wylicza,no i wiedza kiedy nieprzepisowy klincz itp
Autor: weentM
Data: 21-09-2011 17:14:39
cop,czy uwazasz ze spuszczenie oczu z zawodnikow i ogladanie sedziow nie bylo bledem? gdyby sie patrzyl na zawodnikow,byc moze ortiz po pierwszym strzale by sie zaslonil,a tak patrzyl bezradnie liczac na to ze nie widzial i nie bedzie z tego powodu konsekwencji
Autor: Matys90
Data: 21-09-2011 17:15:00
Nie zaczynajcie znowu w koło macieju... Już wszyscy widzieli, że dał komendę "let's go!" i znak rękoma, KO było legalne, ale mało eleganckie jak na kogoś, kto chce być wielkim mistrzem. koniec, kropka :P
Autor: liscthc
Data: 21-09-2011 17:16:43
Na moje oko to dwóch ludzi się pogubiło w tej walce,a Floyd to skrupulatnie wykorzystał.Chwalebne to to nie było,ale jednak się mieściło w ramach zasad czysto bokserskich.
Autor: Storm
Data: 21-09-2011 17:17:13
Emeryturka panie Cortez. Jest pan sprawcą całego zajścia. Można było poczuć dzięki panu takie niemieckie powietrze w tej walce. Nie mam wątpliwości co do pana uczciwości, niestety ząb czasu tępi zmysły a pana były wyjątkowo nieostre przez kluczowe sekundy.
Autor: LittleBan
Data: 21-09-2011 17:19:53
cop W takim układzie obecne zasady są do dupy. Ktoś kiedyś powiedział, że miarą jakości prawa i reguł jest to, jak dziwne i niecodzienne przypadki przewiduje. Z tego co mówi pan Cortez zasady bokserskie są bardzo uogólnione i nawet nie jest sprecyzowana kwestia wznowienia walki. Wszystko na domysły. Chyba nadszedł czas by wyjść z bokserskiego średniowiecza i coś wreszcie sprecyzować w tym bokserskim prawie ;]
Autor: bartoss
Data: 21-09-2011 17:21:18
To, że Cortez zamiast zwracać uwagę na zawodników rozmawiał z kimś poza ringiem wzbudza trochę mój niesmak, aczkolwiek prawda jest taka, że Ortiz zachował się jak głąb. Walka była wznowiona, ale Victorkowi zebrało się na jakieś gejowskie gesty. Floyd zrobił to co musiał zrobić, równie dobrze sekundę później Ortiz mógł go tak oszukać. Patrząc na kilka jego wcześniejszych wybryków to kto wie co w nim siedzi.
Autor: Hugo
Data: 21-09-2011 17:23:43
Cortez wykonał dłonią jakiś gest przypominający drapanie się po jajach, a następnie odwrócił głowę w drugim kierunku. To ma być wznowienie walki bokserskiej?
Autor: GoodStance
Data: 21-09-2011 17:25:11
cop- widzę,że twoja logika na temat sędziownia walki mayweather vs ortiz nie odbiega od twojej logiki w przewidywaniu wyniku walki Adamek vs Klitschko. Widzę również, że ty już wiesz którzy kibice sa źródłem krytyki bo zapewne przeprowadziłeś miarodajne badania i możesz w majestacie swej niegłębionej wiedzy wydac trafny osąd. Pewnie tak trafny i nie arbitrarny jak w przypadku podziału na tych ekspertów którzy sa w większosci, a zarazem głupsi i nie dają szans Adamkowi i tych uznanych przez ciebie za tych mądrzejszych którzy wiedzą,że Adamek wygra. Jeśli chodzi o zasadę to brzmi ona nie "all the time" ale " at all times"-przedstawicielu niedouczonej polonii. Czyli co? W narożniku też, w przerwie między rundami, czy już w szatni? Widzę, że jesteś wielkim apologetą niesportowych zachowań a komendy domyślne w wykonaniu Corteza to szczyt toich kryteriów myślowych. Podsumowując: o żadnej, tu cię cytuję: "poważnej" krytyce lub opinii z twej strony nie może być mowy bo jak widać masz jak najmniesze kompetencje do stwierdzania co jest poważne a co nie. A tak na marginesie już się Cortez popisał w walce z Hattonem gdy wypinanie dupy i wkładanie łokcia Hattonowi w oko by uniknąc półdystansu było dla tego starca, który ogląda widownie po wznowieniu walki, rzeczą niewidzialną.
Autor: un4given
Data: 21-09-2011 17:27:17
@bartoss Nic dodać nic ująć. Dokładnie tak samo myślę ;)
Autor: kartofelek
Data: 21-09-2011 17:27:50
oczywiscie że Cortez popełnił błąd tyle ze obyło się bez konsekwencji nieważne czy mówił coś do mierzących czas czy może do żony siedzącej przy ringu "stara , nastaw ziemniaki, za godzinkę jestem w chałupie" ale po wznowieniu walki powinien mieć obu zawodników cały czas na oku a nie miał gdyby np Floyd wyjechał z dyni Ortizowi a Cortez nie widzac tego, go potem wyliczył to byłaby siara nie z tej ziemi miał farta że Floyd uderzył wprawdzie wieśniacko ale zgodnie z przepisami tak jak zawodnicy powinni chronic sie cały czas tak sedziowie ringowi powinni obserwowac akcję w ringu cały czas
Autor: Matys90
Data: 21-09-2011 17:28:30
LittleBan, mnie na 1. roku powiedzieli co innego: "Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi" ;)
Autor: DAB
Data: 21-09-2011 17:29:20
Matys90 Dobre:)
Autor: LittleBan
Data: 21-09-2011 17:30:50
Matys90 Coś w tym jest ;)
Autor: cop
Data: 21-09-2011 18:29:43
"GoodStance Data: 21-09-2011 17:25:11 ...Jeśli chodzi o zasadę to brzmi ona nie "all the time" ale " at all times"-przedstawicielu niedouczonej polonii..." LOL...Niedouczonej poloniii?
Autor: cop
Data: 21-09-2011 18:34:10
"GoodStance Data: 21-09-2011 17:25:11 cop- widzę,że twoja logika na temat sędziownia walki mayweather vs ortiz nie odbiega od twojej logiki w przewidywaniu wyniku walki Adamek vs Klitschko...." LMFAO...Skoro moja "logika na temat sedziowania" (swoja droga - interesujacy zwrot...LOL) jest niewlasciwa, z pewnoscia Corteza zachowanie w ringu spotka sie z ostra reakcja federacji, gdyz zadna z nich nie lubi sedziow robiacych bledy w ringu. Cortez zostanie ukarany, a moze pozbawiony nawet licencji gdyz GoodStance sadzi, ze sedzia popelnil blad...LOL... Jaki to ten blad wychwyciles?
Autor: cop
Data: 21-09-2011 19:00:06
"bartoss Data: 21-09-2011 17:21:18 To, że Cortez zamiast zwracać uwagę na zawodników rozmawiał z kimś poza ringiem wzbudza trochę mój niesmak..." Cortez dal znak na kontunuacje pojedynku i odwrocil glowe w kierunku sedziego pomocniczego by zweryfikowac, iz czas zostal wznowiony po przerwie. Tradycyjne zachowanie i nie ma w tym niczgo nadzwyczjnego. Obejrzyjcie sobie podobne fragmenty w innych walkach i sami stwierdzicie iz jest to norma. Co w sobotniej walce nie bylo norma, to zachowanie Ortiza, ktory wbrew zasadzie "protect yourself at all the times" zagapil sie, jak rowniez zachowanie Mayweathera, ktory z PELNYM PROFESJONALIZMEM wykorzystal sytuacje.
Autor: endriu
Data: 21-09-2011 20:45:23
My się tu rozpisujemy od paru dni a im wszystko pasi
Autor: endriu
Data: 21-09-2011 20:46:14
Raczej bym napisał dziwnie wszystko pasi
Autor: mroowa09
Data: 21-09-2011 21:21:53
cortez tak pieprzy tylko dlatego zeby odwrocic uwage z wlasnej osoby i zrzucic ja na ortiza, ktory de facto tez dal ciala...
Autor: Homer
Data: 21-09-2011 23:38:05
cop, co ty tu jeszcze robisz? jesteś do cna skompromitowanym bytem. odejdź...
Autor: cop
Data: 21-09-2011 23:58:26
"Homer Data: 21-09-2011 23:38:05 cop, co ty tu jeszcze robisz? jesteś do cna skompromitowanym bytem. odejdź...." LMFAO...Kolejne glupiutkie dziecko zagubione na forum...
Kalendarz imprez
