COTTO I MARGARITO PROMUJĄ WIELKI REWANŻ

Dodano: 19 września 2011 19:18
COTTO I MARGARITO PROMUJĄ WIELKI REWANŻ
Redakcja, boxingscene
Obraz własny

Miguel Angel Cotto (36-2, 29 KO) i Antonio Margarito (38-7, 27 KO) spotkali się w stolicy Portoryko, gdzie rozpoczyna się trasa promocyjna ich rewanżowego starcia, do którego dojdzie 3 grudnia w Nowym Jorku.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: markos12345
Data: 19-09-2011 19:37:18
Albo mi sie wydaje albo cotto sie taki na twarzy pulchny zrobił hehe powodzi sie ! :)
Autor: Rogs
Data: 19-09-2011 19:46:06
a znowu Margarito to wygladą troche jak Carlito z "Życie Carlita" gangsta,gangsta :D:D
Autor: miguelangelcotto
Data: 19-09-2011 19:50:04
Dajesz Junito !!!
Autor: Martin
Data: 19-09-2011 19:54:59
Zawsze tak pewnie wygląda, a potem do walki chudnie. :) Mój ulubiony bokser niższych kategorii wagowych! Dajesz z tym cementem! :D
Autor: Maciek96
Data: 19-09-2011 19:58:07
Margarito jak małpa z buszu wygląda.
Autor: weentM
Data: 19-09-2011 20:01:45
Cotto Cotto Cotto Cotto !!!!!!!!!!!!! ogien lej bandaża !
Autor: Ghostbuster
Data: 19-09-2011 20:04:01
walka dobrze się sprzeda. ludzie chcą by "dobry i skromny" Cotto zlał "złego i pyskatego" Margarito. Bob Arum już pewnie zaciera ręce.
Autor: cop
Data: 19-09-2011 20:17:17
Nie wazne ile razy stawaliby w ringu, Margarito ma "numer Cotto"...LOL... Ten sam rezultat gwarantowany.
Autor: nuKER
Data: 19-09-2011 20:22:01
Jest top ostatnia walka jaką powinni zaproponować Margarito i tylko z uwagi na Cotto ludzie to kupią.
Autor: KOSTROMA
Data: 19-09-2011 20:31:24
Jestem przekonany ,że twardość,przewaga warunków fizycznych i polegający na nieustannej presji styl walki ponownie zapewnią zwycięstwo Margarito.Jedyną szansę Cotto upatruję w fakcie ,że być może walka z Paquiao nadszarpneła zdrowie Antoniego i ten stracił np. zdolność do szybkiego reagowania na to co dzieje się w ringu.Nie liczę jednak na to i spodziewam się ko na Miguelu.Do boju Margarito!Jesteś niesamowitym wojownikiem!
Autor: GoodStance
Data: 19-09-2011 20:49:32
Antoś wciąnie go nosem!!!Proste.
Autor: GoodStance
Data: 19-09-2011 20:51:14
Antoś wciąnie go nosem!!!Proste.
Autor: oxy10
Data: 19-09-2011 21:03:34
W ogóle 1 walka powinna zostać potraktowana jako nieodbyta. Po mimo czynu jakiego dopuścił się Margarito,to ja raczej stawiam na niego.Choć nie wiadomo jak wpłynie na niego ta roczna przerwa i jak do końca z tą kontuzją jest.Jest wyższy od Cotto o 10cm no i zasięg ramion jest aż 15cm większy.Dochodzi jeszcze do tego ,że jest prawdziwym meksykańskim wojownikiem,który jak sam mówi, walczy do końca o czym świadczy ta przerwa i pojedynek z Mannym.
Autor: bernard
Data: 19-09-2011 21:11:02
Jak Margarito nie przesadzi z gipsem to Cotto powinien wygrac to starcie.
Autor: thelefthook
Data: 19-09-2011 21:25:13
1walka powinna moim zdaniem zostać uznaną za nieodbytą albo zdyskwalifikować Margarito . Walka była dosyć wyrównana ... a biorąc pod uwage ich 3ostatnie walki to raczej szanse są dla Cotta ...przegrał ciężko z mannym a później jako pierwszy pokonał Foremana i odebrał mu tytuł i obrona z silnym Mayorgą ...a Margarito ... ojoj ... on już jest chyba rozbity ... ostry nokaut z rąk Mosleya (chyba wszyscy to widzieli :D coś pięknego :D) zwycięstwo na puknty z Garcia który nie jest niewiadomo kim ;) w dodatku 10cio rundówka ... i mocne obrzęki od Mannego który go oszczędzał i ten rok przerwy ... wątpie by Margarito coś podziałał w rewanżu .. :) -- takie jest moje zdanie ..
Autor: KOSTROMA
Data: 19-09-2011 22:09:04
Panowie oxy10 thelefthook dlaczego uważacie ,że walka powinna zostać uznnana za nieodbytą ?Przecież sławetne "wkładki" wyciągnięto Margaritto po walce z Mosleyem.To czy używał ich w walce z Cotto to tylko spekulacje.Osobiście w to wątpię nie potrzebował ich w tym pojedynku co innego Mosley to był kawał twardego skurczybyka tak więc "nielegalne zwiększenie siły ciosu miało sens.
Autor: krzycho146
Data: 19-09-2011 22:12:25
Wiedzieliście ze Brewster stracił wzrok w lewym oku po walce z Heleniusem??
Autor: BaxikG60lbn
Data: 19-09-2011 22:12:48
Stawiam na Cotto, mam nadzieje że pokaże co potrafi.
Autor: derbinator
Data: 19-09-2011 22:13:26
przed walką z Mosleyem
Autor: krzycho146
Data: 19-09-2011 22:16:03
Wiedzieliście ze Brewster stracił wzrok w lewym oku po walce z Heleniusem??
Autor: arturos
Data: 19-09-2011 22:17:05
Na te chwilę faworyt jest tylko jeden - Cotto. Margarito jak zwykle pokaże meksykanska walecznosc i będziemy świadkami pięknego widowiska które moim zdaniem ok 10 rundy przerwie sędzia ringowy a być może poleci nawet ręcznik z obozu meksykaniana.
Autor: arturos
Data: 19-09-2011 22:17:12
Na te chwilę faworyt jest tylko jeden - Cotto. Margarito jak zwykle pokaże meksykanska walecznosc i będziemy świadkami pięknego widowiska które moim zdaniem ok 10 rundy przerwie sędzia ringowy a być może poleci nawet ręcznik z obozu meksykaniana.
Autor: KOSTROMA
Data: 19-09-2011 22:29:19
arturos tak naprawdę zagadkąjest co na tą chwilę prezentują sobą ci dwaj panowie.Piszesz ,że Margarito jest już rozbity być może .Zwróć jednak uwagę jak wielu ludzi chciało ostatnio Cotto to też może sugerować ,że zauważono u niego znaczący spadek.Zwycięstwo ze "słabym"Foremanem i past prime Mayorgą naprawdę niewiele znaczą.
Autor: mma
Data: 19-09-2011 22:32:31
Mam nadzieję, że Cotto weźmie srogi rewanż za tamtą, sromotną i nieco wstdliwą porażkę.
Autor: arturos
Data: 19-09-2011 22:38:25
KOSTROMA nie wiemy dokładnie w jakiej formie wyjdą do ringu ale myślę ze po takiej egzekucji jaką widzieliśmy w starciu Antonio z Pacmanem po prostu to już nie będzie ten sam pięściarz co wcześniej. Cotto natomiast na taka walkę która jest pewnie dla niego sprawa honorową zmobilizuje się na maksa. Przecież to klasowy pięściarz który w starciu z fenomenalnym filipinczykiem przynajmniej próbował i kilka razy go zaskoczył mimo ze przegrał. Co prawda w ostatnich walkach nie porywał ale jednak stawiam na niego
Autor: oxy10
Data: 19-09-2011 23:00:34
KOSTROMA Masz rację,że te wkładki odkryto po walce z Mosleyem,a to czy używał ich wcześniej to spekulacje,ale z drugiej strony jak jest pewność,że ich wcześniej nie używał i co za tym idzie też w walce z Cotto.Po tej walce były już z tego co pamiętam zdziwienie, co do tego jak niszczycielskie były ciosy Antonio,co ukazywała jego twarz Miguela.Prawdą jest ,że nie udowodniono mu tego, że akurat w walce z Cotto także stosował te bandaże,ale moim zdaniem większe prawdopodobieństwo jest ,że tak. Wiesz,możemy się spierać ,czy było tak czynie,ale ja uważam ,że nie zrobił tego akurat tylko na walkę z Mosleyem.Cotto był wtedy niepokonany i jak ktoś jest zdolny do takich wałów, tym bardziej jest je stanie zrobić mając do ugrania coś wielkiego.(tytuł WBA,większa kasa)Zresztą, znając historię walki Billy Collinsa z Luisem Resto, robiąć takie rzeczy ,naprawdę trzeba mieć zrytą czachę.
Autor: Sajgonski
Data: 19-09-2011 23:22:29
Cotto wygląda jak zabójca. Margarito różowe lata 70-te. krzycho146 Wiem już, widziałem film braci.
Autor: kapitanbomba
Data: 20-09-2011 00:03:02
Dobrze Ze Cotto dał się namówić na walkę ze zmasakrowanym, rozbitym do cna wrakiem z którym zarzekał się żę nie b edzie walczył... widać jaki z niego mistrz..
Kalendarz imprez