W jednej z ostatnich wypowiedzi, znany z wulgarnego języka i nieprzeciętnych umiejętności James Toney (73-6-3, 44 KO) oświadczył, że chętnie wybierze się do Rosji, by obić ostatniego pogromcę Roya Jonesa - Denisa Lebiediewa (22-1, 17 KO). Co więcej, 43-letni 'Lights Out' dodał, że pojedynek z czołowym cruiserem będzie dla niego jedynie wstępem do walki z nowym mistrzem federacji WBA w wadze ciężkiej - Aleksandrem Powietkinem (22-0, 15 KO).
Doskonale poinformowany manager obydwu rosyjskich pięściarzy - Władimir Hriunow, postanowił natychmiast zareagować. Wygląda na to, że do starcia legendarnego Toneya z młodszym o jedenaście lat Lebiediewem dojdzie 5 listopada w Moskwie. Hriunow nie ma wątpliwości, że jego podopieczny poradzi sobie z bardzo niewygodnym Amerykaninem i do walki z Powietkinem nigdy nie dojdzie.
- Toney powiedział, że jest gotowy przyjechać do Rosji na walkę z Denisem Lebiediewem. W ciągu kilku godzin skontaktuję się z jego managerem i złożę mu ofertę. Bardzo szybko dojdziemy do porozumienia. Zapewniam was, że nie dojdzie do pojedynku Toneya z Aleksandrem Powietkinem. Denis rozerwie go na strzępy - powiedział Hriunow.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Wolf
Data: 06-09-2011 00:22:47
Toney z lat świetności to zjadłby Lebiode na śniadanie .
Autor: Elmer
Data: 06-09-2011 00:29:00
Żeby rozszarpać Toneya najpierw trzeba go czysto trafić. A umiejętne odchylenia mogą mu to utrudnić.
Autor: xionc
Data: 06-09-2011 00:48:09
Lebiediew jest b. silny, ale Toney to nie Minto, zeby go latwo bylo zlac.
Autor: xionc
Data: 06-09-2011 00:50:21
No jeszcze tylko Toney musi zrzucic 57 funtow od walki z Reedem. :)
Autor: zeitgeist
Data: 06-09-2011 00:55:05
no i jeszcze co soba Toney reprezentuje
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 06-09-2011 02:04:49
..W ciągu kilku godzin skontaktuję się z jego managerem i złożę mu ofertę. Bardzo szybko dojdziemy do porozumienia. Zapewniam was, że nie dojdzie do pojedynku Toneya z Aleksandrem Powietkinem...Bo mu zaproponujesz 30 tys dolców to wiadomo ze nie przyjedzie,,
Autor: os8
Data: 06-09-2011 02:35:53
Moim zdaniem jak było ich stać na ściągnięcie Roy'a to na Toney'a też im wystarczy. Mam nadzieję, że do walki dojdzie.
Autor: Luton
Data: 06-09-2011 07:36:12
Povetkin bierze Holyfielda, a Denis Toneya. Problem w tym, że ten drugi może być trudnym rywalem.
Autor: Hugo
Data: 06-09-2011 08:16:15
Wygląda na to, że Rosjanie zamierzają się wyspecjalizować w seryjnym obijaniu amerykańskich weteranów. Z biznesowego punktu widzenia to może niegłupie, ale ze sportowego - to farsa.
Autor: Sierak2012
Data: 06-09-2011 09:41:24
http://www.youtube.com/watch?v=hRkOn8zxKjY
Autor: MikeR
Data: 06-09-2011 13:02:53
hahaha, Toney trudnym rywalem? Przecież to stary dziadek, który już dawno się wypalił i potrafi tylko obrażać kogoś przez media :D