Zdaniem Juana Manuela Marqueza (53-5-1, 39 KO), umowny limit w wysokości 144 funtów w żaden sposób nie pomoże Manny'emu Pacquiao (53-3-2, 38 KO). Król wagi lekkiej jest przekonany, że nie straci swoich największych atutów i 12 listopada pokona genialnego Filipińczyka.
'Dinamita' otwarcie mówi, że czuje się obrabowany ze zwycięstw w dwóch poprzednich starciach z 'Pacmanem'. Pierwsza walka zakończyła się remisem, a w drugiej niejednogłośnie na punkty zwyciężył Pacquiao. W obu przypadkach o wyniku zadecydowały nokdauny. Łącznie Marquez aż czterokrotnie lądował na deskach po ciosach Manny'ego.
- Waga nie będzie problemem. Pracuję z ludźmi, którzy pomogą mi osiągnąć odpowiednią wagę bez utraty szybkości i przy odpowiednim wzroście siły. Uważam, że wygrałem obydwie dotychczasowe walki, zwłaszcza tę drugą. Zapewniam was, że 12 listopada to moje ręce powędrują w górę - oświadczył Meksykanin. - Wszyscy wiedzą, że zawsze jestem doskonale przygotowany i tym razem nie będzie inaczej. Do takiej walki oprócz odpowiednich treningów niezbędny jest doskonały plan. Zdobędę ten tytuł dla Meksyku.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: bzzzzyk
Data: 04-09-2011 23:24:27
Nooo, tym razem muszę się z nim zgodzić jego ręce pójdą w górę jak go lekarz będzie ściągał z ringu!
Autor: Fryto666
Data: 04-09-2011 23:33:26
Marquez po raz kolejny da Pacquiao ciezka walke.
Autor: Emilio
Data: 05-09-2011 00:11:35
Marquez nie lezy pakmanowi wyraźnie co było widac w poprzednich poojedynkach - Bedzie ciekawie.
Autor: liscthc
Data: 05-09-2011 00:15:41
Spacerek to to nie będzie dla Paca i spodziewam się niezłej wojny przez 6-7 rund,potem jednak Pac powinien już zdominować Marqueza i pod koniec walki może być czasówka.Ale kto wie co się wydarzy...
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 05-09-2011 09:42:19
Trzymam kciuki za Marqueza ale wątpie w jego zw,,Za bardzo bedzie rozbity juz po 6-7 rundzie a on wtedy sie rozkręca,,,Pacman nie da sie złapać ,,na to
Autor: zeitgeist
Data: 05-09-2011 09:57:07
Sercem za Marquezem ,ale Pacman raczej wygra
Autor: clyde22
Data: 05-09-2011 18:07:27
Jesli Pacman bedzie skoncentrowany na robocie to do czwartej rundy bedzie pozamiatane,jak nie to obejrzymy nudna walke jak z Mosleyem.Marquez bedzie probowal ale nie jest juz tym samym fighterem,stracil szybkosc reakcji i zjada mnostwo ciosow.Pacman z kolei jest duzo wszechstronniejszy w ofensywie niz dawniej a jesli chce potrafi teraz swietnie boksowac na wstecznym i nie da sobie zrobic krzywdy.Tak czy inaczej walka rozczaruje bo uklad sil sie zmienil i JMM choc ciagle jest bardzo dobry nie jest juz w lidze Paquiao.