LOPEZ, RICARDO

Dodano: 18 sierpnia 2011 17:18
LOPEZ, RICARDO
Wojciech Czuba, Ring Wars A Pictorial History of Boxing
Obraz własny

Ricardo Lopez (51-0-1, 38 KO) jako jeden z nielicznych mistrzów świata odszedł na sportową emeryturę niepokonany, mierząc się z całą ówczesną czołówką i pokonując każdego, kto stanął mu na drodze. Ten filigranowy mistrz, ważący przez praktycznie całą swoją karierę niewiele ponad 47 kilogramów, słynął z atomowego uderzenia, którym  nokautował straszliwie swoich przeciwników. Wielu jest zdania, że gdyby nie to, iż występował w najniższych dywizjach boksu zawodowego (słomkowej i junior muszej), miałby dzisiaj statut gwiazd tego formatu co Roy Jones, Mike Tyson, czy Oscar De La Hoya.Człowiek, którego wiele mówiący ringowy przydomek brzmi ‘Finito’, urodził się 25 lipca 1966 roku w Cuernavaca w Meksyku. Na ringach zawodowych zadebiutował w 1985 roku, nokautując niejakiego Rogelio Hernandeza. Tak rozpoczął się jego niszczycielski pochód przez ringi najniższej kategorii wagowej. Kiedy w 1990 roku w Tokio stanął przed szansą wywalczenia tytułu mistrza świata federacji WBC, miał na swoim koncie 26 zwycięstw, z których 19 zakończył przed czasem. O sile jego ciosów przekonał się także japoński czempion Hideyuki Ohashi (19-5, 12 KO), który padł w 5. rundzie, tracąc tym samym mistrzowski pas. Następnie odprawił z kwitkiem dziewiętnastu oponentów z których tylko czterech dotrwało do końcowego gongu.

W 1997 roku do dzierżonego twardą ręką pasa WBC dorzucił pas WBO, nokautując niebezpiecznego Portorykańczyka Alexa Sancheza (31-7-1, 21 KO). Następnie w 1998 nieoczekiwanie zremisował po raz pierwszy i jedyny w karierze z niepokonanym wówczas mistrzem świata federacji WBA - Rosendo Alvarezem (37-3-2, 24 KO). Ambitny Meksykanin już kilka miesięcy później zmazał tę plamę na honorze i w rewanżu na ringu w Las Vegas pokonał pięściarza z Nikaragui na punkty.W 1999 roku przeniósł się do wyższej dywizji junior muszej, w której od razu wywalczył tytuł federacji IBF, zwyciężając pochodzącego z Minnesoty Willa Grigsby (18-4-1, 7 KO). Ostatni pojedynek w swojej 16-letniej karierze stoczył we wrześniu 2001 roku, nokautując w 8. rundzie pochodzącego z Południowej Afryki Zolani Petelo (17-5-2, 9 KO).W 2007 roku w dowód zasług i osiągnięć, został wybrany do World Boxing Hall of Fame i International Boxing Hall of Fame. Ricardo Lopez był świetnym przykładem pięściarza z olbrzymim sercem do walki i dynamitem w pięściach, prawdziwy słomkowy niszczyciel.

Wojciech Czuba

Wojciech Czuba

Absolwent wrocławskiej AWF, interesujący się sportem, w szczególności pięściarstwem, które jest jego pasją. Specjalizuje się w brytyjskim boksie, często bohaterami jego artykułów są bokserzy z Wysp.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: babu93
Data: 18-08-2011 16:36:21
To dlaczego rekord należy do Marciano jak on ma tylko 1 remis a bez porażki ?
Autor: liscthc
Data: 18-08-2011 16:40:54
Może chodzi o to że Marciano miał same zwycięstwa,bez remisu w 49 walkach. A Lopez miał 46 walk wygranych,a w 47 zanotował remis.
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 16:47:20
Mistrz w kategoriach w których pada się bez ciosów.Znaczy się one są ale ich nie widać:)
Autor: liscthc
Data: 18-08-2011 16:51:25
DAB Takie walki powinny być filmowane kamerami poklatkowymi,oni mają takie wiatraki że aż ciężko obliczyć ile ciosów wyprowadzają na rundę.
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 17:34:08
liscthc Dokładnie,szybcy są w zwolnionym tempie:)
Autor: neQ
Data: 18-08-2011 17:58:47
Tak tylko wszedłem na boxrec i zobaczyłem, że pierwsze 21 jeden walk miał z samymi BUMAMI (0-2, 1-5). Nikt nie musi mi wmawiać, że to wiadoma sprawa, bo tak zawsze zaczyna się karierę. Ja to wszystko rozumiem, tylko, że 20 walk to trochę dużo (liczę tylko rywali z bilansem (2-5 itp) Na pewno swoje umiejętności musiał pokazać w następnych - już mistrzowskich pojedynkach. Dlatego jest wpisany do historii najlżejszych wag. Tu nie chodzi o bilans :)
Autor: neQ
Data: 18-08-2011 17:59:47
Wpisany do historii najlepszych pięściarzy z najlżejszych kategorii wagowych*
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 18:43:47
neQ Przesadzasz w 12 pojedynku masz bilans 10-1-1 10 rund jak na 12 walkę jest ok. 14 walka 18-14-1 też 10 rund punkty. Poza tym w tych wagach bokserzy często mają porażki zauważ,nie żebym się czepiał ale 20 walk z bumami to przesadziłeś:)
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 18:45:25
neQ A patrz na to 11 walk w niecałe 2 lata:)Ta 12sta to zaraz po 2 latach kariery 10 rund pojedynek.Nieźle
Autor: FightForLife
Data: 18-08-2011 18:56:59
Nie chciałbym pisać na wyrost ,aczkolwiek myślę ,że mamy prospekta na miare Lopez'a o podobnych warunkach fizycznych i atucie w postaci siły ciosu - Kamil Łaszczyk!
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 18:57:00
89r.-7 walk Po 4 latach kariery tytuł.A te przerywniki ,bo tak to nazwę jak widać były częścią przygotowań.Często walczył w początkowym etapie. Pongsaklek Wonjongkam Ten zawodnik do teraz tak trenuje.Ostatnio walczył z debiutantem,dla niektórych to element przygotowania formy.Ja uważam ,że to dobre ale zależy jaki trener co zaleca.
Autor: DAB
Data: 18-08-2011 19:12:29
FightForLife Życzę mu by był mistrzem świata,ma talent jest też spoko chłopakiem
Autor: liscthc
Data: 18-08-2011 19:18:11
FightForLife Z tymi warunkami to żeś chyba kapkę przesadził Lopez walczył maksymalnie do 110 funtów,a Kamil walczy w 128,a nawet w 134 funtach walczył.
Autor: holy
Data: 18-08-2011 20:56:23
rekord marciano zostal pobity chocby przez chaveza seniora ktory dopiero chyba w 90 walce zremisowal; chodzi o to ze nikt z bokserow wagi ciezkiej jak dotad nie moze tego zrobic
Kalendarz imprez