BERT SUGAR CIESZY SIĘ Z POWROTU DONAIRE

Dodano: 31 lipca 2011 21:26
BERT SUGAR CIESZY SIĘ Z POWROTU DONAIRE
Adam Jarecki, boxingscene.com
Obraz własny

Słynny historyk oraz znawca bokserski Bert Sugar już nie może doczekać się powrotu na ring jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe Nonito Donaire (26-1, 18 KO). Parę dni temu Filipińczyk ustabilizował swoją sytuację z promotorem i podpisał czteroletni kontrakt z grupą Top Rank i być może powróci 3 grudnia w Madison Sqare Garden na gali Cotto-Margarito II. "Filipiński błysk" wyraził chęć spotkania się ze zwycięzcą starcia Rafaela Marqueza (40-6, 36 KO) z Toshiaki Nishioką (38-4-3, 24 KO) o pas WBC wagi super koguciej.- Bardzo się cieszę na powrót Donaire. Jest jednym z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe i jego powrót jest mile widziany. Po słabej walce Kliczko z Haye'm potrzebuję emocji, mówienie do Was jest bardziej ekscytujące niż tamten pojedynek. Zasnąłem po siódmej rundzie. Ten mały Filipińczyk ma niesamowity dynamit, zobaczcie co zrobił z Darchinyanem. Jeden cios, a Vic do dziś nie pamięta co się stało. Przy jego niskiej wadze posiada cios z dywizji średniej lub wyższej - twierdzi Sugar.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: redd
Data: 31-07-2011 22:15:20
Też jestem zadowolony z tego, że Donaire wraca. Jego styl jest elektryzujący, ma wyjątkowy talent. Lewy sierpowy kontrujący Donairea jest kapitalny, rzadko się coś takiego widuje. Szybkość, precyzja, siła. Liczę, że zawojuje jeszcze kilka kategorii wagowych i da wiele niesamowitych walk, oraz efektownych nokautów. Dobrych przeciwników nie brakuje, więc na nudę nie powinniśmy narzekać.
Autor: DAB
Data: 31-07-2011 22:19:05
Te dwa lewe sierpy z Darchinyanem i Montielem to jakaś masakra jest ku.wa naprawdę.Timing,szybkość ścina z nóg.
Autor: redd
Data: 31-07-2011 22:30:28
Oni nawet nie widzieli tych ciosów, nie spodziewali się ich. Straszna szybkość i precyzja. Masakra na Sydorence też była "wyjątkowa". Na tym poziomie rzadko widuje się takie deklasacje. Wydawało się, że Sydorenko może nieźle się zaprezentować, a on został dosłownie zmieciony.
Autor: liscthc
Data: 31-07-2011 22:39:34
No to by była niemal zbrodnia żeby taki zawodnik nie walczył dalej.Ja czekam na jego przenosiny wyżej,tam walka z Arce,albo jak się odbuduje z Velazquezem.
Autor: DAB
Data: 31-07-2011 22:48:04
Donaire to jeden z tych którzy szybko mieli pierwszą porażkę już 2 walka a dalej świetna passa.
Autor: liscthc
Data: 31-07-2011 22:57:33
Tam nieco wyżej miałem na myśli Vazqeza,bo Velazquez to w MMA i jednak kapkę przy duży!! DAB Ale Hopka nie przebił. Świetny zawodnik to i passa świetna Herman Marquez,Sydorenko czy Montiel to nie są leszcze,a on ich rozwalił w pięknym stylu.Po prostu mały Pacman.
Autor: DAB
Data: 31-07-2011 23:04:28
Arce szybko by zszedł przy tym ciosie i patrząc ile przyjmuje. Hopek to w ogóle chyba cyrograf na drugą młodośc podpisał:)
Autor: mma
Data: 31-07-2011 23:07:21
Jestem zdumiony, że Bert Sugar zna z nazwisko jakiegoś pięściarza urodzonego po pierwszej wojnie światowej :)
Autor: liscthc
Data: 31-07-2011 23:09:32
Może i tak,ale Vazquez też waty nie ma,a jednak nie udało mu się złamać Jorge.Więc kto wie jak by se Nonito poradził z takim wariatem jak Arce. A Hopek chyba jednak wymyślił jakiś eliksir młodości,bo jak bym go nie znał to bym powiedział że z Pascalem walczył 30 latek,a nie dziadek.
Autor: DLH
Data: 31-07-2011 23:18:08
Widziałem tylko jedną walkę Donaire...tą z Fernando Montielem. Czekałem ną nią prawie do rana, z nadzieją na emocje na dystansie około ośmiu rund....a jak się skończyło wielu widziało. Byłem pod wrażeniem zarówno szybkości jak i siły Nonito. Darchinyan coś mówił o rewanżu z Donaire (bo Mares ponoć nie jest tego wart), ale obawiam się, że to byłaby egzekucja.
Autor: Lebowski
Data: 31-07-2011 23:29:32
@DLH Szczerze polecam walkę z Sidorenką. Ja widziałem akurat wersję chyba z Polsatu z komentarzem Pindery który mocno chwalił Sidorenkę za karierę amatorską i szczególnie podkreślał jego umiejętności defensywne. To co zrobił z Władimirem Donaire zrobiło na mnie znacznie większe wrażenie niż krótka w sumie egzekucja na Montielu.
Autor: DAB
Data: 31-07-2011 23:46:30
No to była krwawa rzeź , z nosa to mu ciurkiem leciało też go widziałem wpie.dol-porażka to za mało.Zmiażdzył mu twarz aż biedny klęknął.A przy jednym nokdaunie w ogole jak mu sie noga też wygięła jak pamiętam.Masakra
Kalendarz imprez