FURY: NIE SKOŃCZYŁEM GO PRZEZ KONTUZJĘ
Dodano: 24 lipca 2011 12:47
Autor: Adam Jarecki, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Wczoraj na gali w Londynie Tyson Fury (15-0, 10 KO) wysoko wypunktował Derecka Chisorę (14-1, 9 KO) po dwunastu rundach, zdobywając pasy mistrza Wielkiej Brytanii i Wspólnoty Brytyjskiej w wadze ciężkiej. Posiadający znakomite warunki fizyczne Fury twierdzi, że nabawił się kontuzji ręki i przez to nie zdołał pokonać mistrza przed czasem. - Skończyłbym go przed czasem i nie chcę szukać wymówek, ale złapałem kontuzję ręki, uwierzcie mi. Parokrotnie nim wstrząsnąłem, trafiałem na korpus, trafiałem na głowę i widziałem, że jest zamroczony. Myślę, że gdyby nie kontuzja znokautowałbym go, jednak zawsze trzeba być gotowym na pełne 12 rund - powiedział 23-letni Fury.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Pyskaty
Data: 24-07-2011 13:10:52
Niech on się lepiej cieszy z tej kontuzji, bo jeszcze sam siebie by znokautował. Wymówki, wymówki, wymówki...
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 13:11:31
Nie ma co szukać wymówek. Sprawdziły się wielokrotnie przeze mnie wypowiadane słowa że Chisora to zwykły drewniak wypromowany przez Kliczków na ich własne potrzeby. Fury mimo ze bez nokautu, ale zrobił z nim co chciał. Punktowałem sobie tą walkę w głowie i z tego co pamiętam wyszło mi 118-110 Fury. Jedynie słabiutkiemu Chisorze można by dać drugą rundę i w ostateczności (od biedy) dziesiątą, nic poza tym. Zawsze się dziwiłem co tak Kliczki upatrzyły sobie tego rywala, a ja zawsze mówiłem że jest przeciętny, teraz już wiadomo dlaczego- zwykły bokserski "frajer" który zgodził się być marionetką w rękach "braci" kiedy ci negocjowali walkę z Haye.
Autor: karat
Data: 24-07-2011 13:13:19
Myślę, że bracia Kliczko oglądają takie walki dla poprawy humoru zamiast kabaretów i mają przy tym niezłą bekę :)
Autor: cienkiBolek
Data: 24-07-2011 13:13:21
znowu po walkach te same bajki opwiadaja fakt jest taki ze kondycyjnie obaj byli cieniutko a fury mial bic mocniej ood wladymira a wydaje mi sie po tej walce ze niema kowadla w rece a sisiora ma szczescie ze wladymir 2 razy zrezygnowal z walki bo by mu wladymir zabral troche zdrowia ciezkim ko (moim zdaniem)
Autor: Kubuniaa
Data: 24-07-2011 13:14:09
Fury to porażka. Władek go zmiecie z ringu. Polubiłem Chisorę po tej walce bo pokazał serce. Był jak Rocky. Nie próbował Faulować mimo iż wiedział że przegrywa. Fury cały czas go faulował, molestował przy linach.. Ale cóż taki boks w UK.
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 13:20:54
Kubuniaa Gdzie ty widziałeś te faule? To że klinczował?
Autor: Kubuniaa
Data: 24-07-2011 13:24:28
Dymanie przy linach to nie faule? albo to że go w narożniku zamykał przyciskając się do niego i trzymając rękoma liny?
Autor: WalterAlfa
Data: 24-07-2011 13:24:46
Wczoraj "online" podczas walki wyraziłem opinię (i ją podtrzymuję), że jeśli Wołodymir Kłyczko to oglądał, to na bank odnowiła mu się kontuzja mięśni brzucha ze śmiechu!
Autor: Hugo
Data: 24-07-2011 13:28:45
Jeśli chodzi o punktację, to wyszło mi 7 pkt przewagi Fury'ego. Walkę oceniam pozytywnie, podobnie jak większość fachowych portali o boksie. Fury zademonstrował dobrą technikę, niezłą szybkość i cwaniactwo ringowe w zwarciach. Chisora zawiódł, na co w dużym stopniu miała wpływ duża nadwaga. Kondycyjnie i szybkościowo był cieniutki. Całkiem bym go jednak nie skreślał. Pokazał dużą odporność na ciosy, a także dużą siłę ciosu. Nawet ciosy bite przez gardę robiły wrażenie na Furym. Jeśli Chisora schudnie z 10 kg może być groźny dla każdego za wyjątkiem Kliczków. I jeszcze jedno. "Fachowcom" którzy uznali Chisorę za cepiarza trzeba wyjaśnić, że przy takiej różnicy wzrostu każdy cios bity z dystansu na głowę musi mieć parabolę cepa. Nawet Adamek nie potrafi inaczej.
Autor: ironm
Data: 24-07-2011 13:31:31
Fury wygląda jakby wcale nie miał mięśni.
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 13:38:08
Kubuniaa A kto tak nie walczy?
Autor: szansepromotions
Data: 24-07-2011 13:40:04
Każdy najeżdża na tą walkę , ale pokażcie mi lepszą walkę w ciężkiej ostatnio . Bo kto ? Thompson-Harris ? Kliczko-Haye ? obijanie bumów przez Arreole ?
Autor: NATHAN
Data: 24-07-2011 13:40:14
Dla mnie walka TRAGEDIA, a jak ktoś mówi że Kliczki to drewna to niech oglądnie sobie właśnie tą walke i zobaczy jak przerośnięty Ricky Martin to dopiero DREWNO.
Autor: Chudini
Data: 24-07-2011 13:48:01
Wie ktoś może kiedy rozstrzygnięcie konkursu Fury - Chisora ? byłem jednym z tych, którzy obstawili wygraną Fury'ego na pkt.
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 13:50:26
szansepromotions Dokładnie. Jeżeli ta walka była tragiczna to chętnie wysłucham waszych dziesięciu propozycji walk wagi ciężkiej, tak bym miał rozrywkę na dzisiejszy wieczór- tylko teraźniejsze walki a nie sprzed kilkunastu lat- skoro ta była TRAGICZNA to bez problemów znajdziecie dla mnie lepsze :)
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 13:50:26
szansepromotions Dokładnie. Jeżeli ta walka była tragiczna to chętnie wysłucham waszych dziesięciu propozycji walk wagi ciężkiej, tak bym miał rozrywkę na dzisiejszy wieczór- tylko teraźniejsze walki a nie sprzed kilkunastu lat- skoro ta była TRAGICZNA to bez problemów znajdziecie dla mnie lepsze :)
Autor: JanSzczydomiski
Data: 24-07-2011 13:51:02
"przerośnięty Ricky Martin" dobre :D to nie żałuję, że byłem na weselu, tylko szkoda drugiej walki kan-żaba
Autor: Pulek
Data: 24-07-2011 13:51:06
Tłumaczenia... Ciągle tłumaczenia... "Kliczko dla ubogich" czy jakoś tak... No cóż, przyszłosć wagi ciężkiej.
Autor: zeitgeist
Data: 24-07-2011 13:55:35
Jedni przegrywaja przez kontuzje a inni nie nokautuja a tak powaznie chetnie zobaczyl bym walki naszych z tymi panami czyli wacha i wawrzyka
Autor: szansepromotions
Data: 24-07-2011 13:59:16
były wymiany, była groźba Ko (w 2 rundzie po ciosie Chisory) , jako takie kombinacje , chłopaki pod koniec byli opór zmęczeni bo dawali z siebie wszystko , a klincze to normalna sprawa , ciekawe czy któryś z was bił się w ringu i wytrzymał bez klinczu chociaż 5 rund ?jak dla mnie ta walka to jak na razie była najbardziej emocjonująca , nie mówcie ,że Kliczko-Haye było lepsze bo myślałem ,że usnę :)
Autor: WalterAlfa
Data: 24-07-2011 14:24:24
... były wymiany, była groźba Ko (w 2 rundzie po ciosie Chisory) , jako takie kombinacje ... W każdej walce są te wszystkie elementy :) Kłopot w tym, że tu były na bardzo niskim poziomie. Konkretnie: 1. Kondycja Chisory - wg mnie to było lekceważenie kibiców. Facet, który chciał walczyć z Kliczką miał siły na 3 rundy. Fury nieco lepiej ale też bez szału, pod koniec obaj chcieli dotrwać do końca i tyle. 2. Straszna wata w łapach. Fury ponoć bije mocniej niż Kliczki. Bez komentarza. Walił jak w worek a wykończony Chisora podnosił ręce pokazując, że nic te ciosy nie znaczą. Zresztą w ogóle nie byli poobijani po walce. 3. Ogromne braki techniczne u obu - czassami walka przypominała zapasy albo jakąś przepychankę w barze niż pojedynek PRETENDENTÓW do pasów mistrzowskich HW. Nie chce mi się wymieniać lepszych walk, bo to śmieszne (trzeba by porównywać elementy nie tylko wymieniać). Dodam tylko tyle, że jeśli ktoś uważa, że walka Kliczko-Haye była gorsza, to chyba wczoraj za dużo piw wypił :)
Autor: rafal1974
Data: 24-07-2011 14:35:58
szkoda było kasy na bilety za tą żenadę jednak angielscy bokserzy to już nie to, no z kilkoma wyjątkami
Autor: szansepromotions
Data: 24-07-2011 14:37:55
dalej się upieram przy swoim zdaniu :) Uważam ,że była gorsza .Nudny Haye z jeszcze nudniejszym Kliczką , ciosów było tyle co przez 2 rundy wczorajszego pojedynku , praktycznie zero emocji , a że wczoraj walczyli na cepy to cóż , nie każdy jest technikiem :) no nie wiem czy w każdej walce jest coś takiego , widziałeś może w osławionej walce unifikacyjnej jakąś wymianę , albo groźbę Ko (w sensie zachwianie zawodnika po ciosie ) , bo ja nie , no nie licząc wlada który na podniesienie ręki Haye'a już zaczynał się przytulać :)
Autor: Napoleon
Data: 24-07-2011 14:48:16
Oczywiście że Fury i Chisora ze świetną technika bokserska niewiele mają wspólnego, ale nazywanie wczorajszej walki "tragedią" jest w moim odczuciu grubą przesadą. Co z tego że Haye i Kliczko to dobrzy technicznie zawodnicy, skoro z ringu wiało nudą, zatem tez jestem zdania że wczorajsza walka była lepsza od tej podanej. Oczywiście tam były inne emocje, inna stawka, ale w ringu niewiele się działo.
Autor: ironm
Data: 24-07-2011 14:58:51
Haye dobry technicznie?
Autor: dzzem
Data: 24-07-2011 15:13:22
Przerośnięty Ricky Martin pokonał na punkty grubszego brata bliźniaka Samuela Petera :D
Autor: Adam89
Data: 24-07-2011 15:59:55
Ci bokserzy to jednak szklani są, ostatnio co drugi ma jakąś kontuzje.
Autor: endriu
Data: 24-07-2011 16:37:35
Mi sie walka podobała choć daleko było jej do ideału Były emocje silne ciosy zwroty akcji i wielki szoł trzymający mnie w napięciu. Wolę oglądać takie walki niż tą ostatnią unifikacyjną Inna baj k to to że zbiera mnie na mdłości że któryś z nich przymierzany jest do kliczki Fyremu kibicowałem i muszę go pochwalić ża taktyke Porobił Cisore na korpus świetnie blokował ciosy, brakowało tylko uderzenia. Tyson powinien zadawac ciosy i walczyć z dystansu choć i tak górował z bliska Kontuzja może być jak najbardziej prawdziwa wudaje mi się że było to nawet widoczne
Autor: Kasandr
Data: 24-07-2011 17:45:55
Dla mnie ta walka to też tragedia,tragedia i jeszcze raz tragedia. Technika,motoryka,kondycja-wszystko szwankowało. Waga Chisory to obraza dla kibiców.Gdzie on trenował?W KFC? Kolejny,leniwy murzyn,któremu po obiciu kilku bumów we łbie się poprzestawiało.On chce walczyć z Vladem?Po co? Z drugiej strony irlandzki kołek z predyspozycjami do gry w M jak miłość.Ten sam tępy wyraz twarzy i mimika debila jak u braci M. Co do umiejętności Furego to cieniutkie są na ten moment.Siły ciosu nie widziałem,praca nóg jak u parality. Być może niepotrzebnie obejrzałem sobie przed walką trylogię Bowe-Holly i miałem zniekształcony obraz ale jak tak wyglądają czołowe postacie wagi ciężkiej to ....kiepsko to widzę.
Autor: bonkers
Data: 24-07-2011 21:10:24
Fury, mimo że wygrał ,momentami łapał tak bezczelne cepy od Chisory że expyskacz miałby duże szanse skończyć go jeszcze szybciej niż Harrisona
Autor: bzzzyk
Data: 24-07-2011 21:33:20
Dwa angielskie cioły pokazali tylko brak umiejętności... Chisora to jest jakiś żart a Fury po walce z Kliczką będzie warzywem!!!
Autor: milek762
Data: 24-07-2011 23:42:20
z Wszystkich komentarzy mam troche zbliżoną komentarz jak walter alf ocenie krótko Walka srdnio mi sie podobała dużo klinczów zapasów Powiem tak: najpierw przegrany chisora -po 1 sze niech dziekuje bogu Że niedoszło do walki z Władem bo dostał by cieżkie ko !moglby miec po karierze !!!!! Chiosra mial wyrazna nadwage ale pare razy trafil Furego slaba kondycja cios sredni ładował serie na furym to niezrobilo!poziom Sonowskiego co do furego! najwieksza zaleta wzrost byc moze jest odporny na ciosy bo dostawał serie niechwiał ale to niesprwdzone bo chisora nie petrdy ja Kliczki hey czy tua!!! technike i prace nog ma slabą Fury cios podobny do furego! to że gadał że ma cios mocniejszy od kliczków to nawet śmeiszne niejest! ma 16 walk neich nei startuje do kliczków fury niby młody 24 lata ale talentem ot nie jest ja wach wygra z Zmc bridem mysle Że mógłby znim szanse! Chisora w gadce dobry jak Hey boksersko przecietniak! Dodam ze dużo wiekszym dla mnei prospektem jest równeiż 2 metrwoy Helllnius pokzało to Ko Na Peterze 2 cisoy bite z luzu spowdowało cieżkie ko na Peterze
Autor: gerlach
Data: 24-07-2011 23:43:53
Fury nie tlumacz sie jak dziecko. Byles pewny siebie, ale dwa razy miales dosc ciemno przed oczami... Po walce kazdy jest kozakiem. Skonczylbym go, znakutowalbym go, zabilbym go - mister "lbym" Fury
Autor: BYKZBRONXU2011
Data: 25-07-2011 03:44:44
Przecietniak pokroju Juliusa Longa .Czym sie tu zachwycac. Nawet Michael Grant wydaje mi sie by go poskładał na teraz
Kalendarz imprez
