Mistrz federacji WBA w wadze junior półśredniej, Amir Khan (25-1, 17 KO), z zainteresowaniem oglądał sobotnią walkę pomiędzy dwoma czołowymi brytyjskimi pięściarzami kategorii lekkiej. Lepszy okazał się Kevin Mitchell (32-1, 24 KO), który w ósmej rundzie pokonał przez techniczny nokaut Johna Murraya (31-1, 18 KO).
Murray od dłuższego czasu domagał się szansy od Khana i zapewniał, że zdemoluje podopiecznego Freddiego Roacha. Obozy obydwu pięściarzy prowadziły nawet zaawansowane negocjacje, lecz nie udało im się porozumieć. Amir był nieco zaskoczony porażką niedoszłego rywala, ale utwierdził się tylko w przekonaniu, że Murray nie jest i nie będzie zawodnikiem klasy światowej.
- Proponowaliśmy mu kiedyś naprawdę dobre pieniądze, ale nie zgodził się wtedy na walkę. Porażka w starciu z Mitchellem pokazuje tylko kim naprawdę jest Murray. To nie jest zawodnik klasy światowej. Został pokonany przez innego lokalnego boksera. Murray od tak dawna chciał ze mną walczyć, a teraz okazuje się, że nie jest nawet najlepszym brytyjskim pięściarzem w swojej kategorii - powiedział Khan.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Paulpolska
Data: 20-07-2011 13:47:52
Mówi to Khan bokser który też nie zalicza się do światowej czołówki. Prowadzony prawie tak ostrożnie jak Julio Chavez jr
Autor: lutonadam
Data: 20-07-2011 15:01:21
Paulpolska ...taaak ,Khan nie zalicza sie do czołówki światowej.Przypomnę Tobie kim on jest: Jako amator był trzykrotnym mistrzem Wielkiej Brytanii,Mistrzem Europy Juniorów,Mistrzem świata juniorów,V-ce mistrzem olimpijskim. Jako zawodowiec po ciężkiej porażce z Prescotem/bez wątpienia z winy Trenera Rubiego/zatrudnił Roacha i już po trzech miesiącach pokonał Fagana i dalej w kolejnośći: Barrerę,Kotelnyka,Salite,Malignaggiego,Maidanę i McCloskey,a.Obecnie posiada pas mistrza świata w wadze półśredniej organizacji WBA.W sobotę zmierzy sie z Judahem Zabem i wywołał do"tablicy" Floyda M.A Ty twierdzisz że Amir Khan nie zalicza się do czołówki światowej i że jest prowadzony ostrożnie.Amir ma dopiero 24-lata.Więc śmiechu warte jest to co napisałeś!
Autor: szansepromotions
Data: 20-07-2011 15:02:05
Malignaggi , Kotelnik ,Barrera i Maidana to ostrożne prowadzenie ?
Autor: badintentions
Data: 20-07-2011 16:41:31
Paulpolska, to po prostu, żywy dowód na to, że wielu zabiera tu głos w sprawach o których nie mają pojęcia...
Autor: parasol
Data: 20-07-2011 18:52:02
Nie wiem skąd wynika ta niechęć do Khana. Uwielbiam oglądać w ringu takich pięściarzy jak on, a to jeszcze bardzo młody gość. Pisanie, że słaby, że ostrożnie prowadzony to jest z lekka nieporozumienie.
Autor: Rysiuzdw
Data: 20-07-2011 19:14:51
lutonadam Data: 20-07-2011 15:01:21 Proszę tu nie wspominać o Barrerze bo to był wał .Ta walka powinna być uznana za nieodbytą .
Autor: liscthc
Data: 20-07-2011 19:33:50
Ja go nie lubię za bardzo,ale przyznam że jest mocno prowadzony.24 lata a już kilku naprawdę niezłych rywali miał,teraz idzie Zab,więc gdzie tu ostrożność?
Autor: liscthc
Data: 20-07-2011 19:35:26
Rysiuzdw Mógł byś coś napisać o tej walce z Barrerą,bo ja przyznam że jej nie widziałem.O co chodzi z tym wałem i NC?
Autor: Paulpolska
Data: 20-07-2011 20:29:34
Autor komentarza: badintentions Ty chyba nie masz pojęcia gdzie się urodziłeś. NAZWISKA NIE WALCZĄ ! Gdzie są teraz Malignaggi, Kotelnik i stary Barrera ? Nie rozśmieszajcie mnie po tych walkach znikli z rankingów. Jedyny poważny rywal to był Marcos Maidana który jest cały czas jednym z najlepszych tej kategorii a unikanie innych "mocnych" tylko potwierdza moje słowa. I powtarzam po raz kolejny. NAZWISKA NIE WALCZĄ !
Autor: Paulpolska
Data: 20-07-2011 20:31:18
I tak pozatym zycze Khanowi porażki w walce z Judahem
Autor: parasol
Data: 20-07-2011 21:10:09
Tylko, że w tym wieku mało kto ma nawet w takie nazwiska jak Khan. Jak na 24 lata to stoczył już naprawdę sporo wartościowych walk. Niektórzy w tym czasie zrobią jedną, zawalczą z kimś z czołówki, kto jest u schyłku i już jest szał i koronacja. Khan miał takich walk co najmniej kilka. I co? Dalej ostrożnie prowadzony? Bez jaj. Chciałbym też wiedzieć co było nie tak z Kotelnikiem, gdy walczył z Amirem pół roku po tym jak wygrał z Maidaną? Malignaggi - ok, wciak, ale co było nie tak z matchingiem w tej walce? Jedynie podstarzałego Barrerę, możnaby uznać za walkę na wybicie się i wyrobienie marki. W ciągu dwóch lat Khan zrobił przynajmniej 4 wartościowe walki (licząc z Judah). To jest mało? Niektórzy nawet tyle razy nie wychodzą do ringu, a co dopiero jeśli chodzi o wartość przeciwników.
Autor: badintentions
Data: 20-07-2011 22:43:10
paulpolska Swoimi "życzeniami" dla Khana tylko wytłumaczyłeś dlaczego piszesz takie głupoty... Niechęć do zawodnika nie upoważnia Cię do pisania bzdur. Przeczytaj sobie argumenty kolegi "parasol" bo mi nie starcza cierpliwości na tłumaczenie rzeczy oczywistych... Jestem uczulony na głupote.
Autor: lutonadam
Data: 20-07-2011 23:07:44
Paulpolska ...drugim swoim wpisem udowodniłeś nam wszystkim że nie masz zielonego pojęcia o boksie .a w ogóle to wstydu nie masz i zmień swój nick,poczytaj trochę,pooglądaj i znowu się zaloguj...
Autor: lutonadam
Data: 20-07-2011 23:23:59
Rysiuzdw...jesteś następnym który pisze bzdury.jaki wał?Oglądałeś tą walkę czy śniło się Tobie?A było tak:Barerra decyzją sędziego został w piątej rundzie odesłany do narożnika z powodu mocnego krwawienia z rozciętego czoła.Policzono punkty i jednogłośnie 50:44,50:45,50:45 zwycięzcą został Amir Khan.W pierwszej rundzie po przypadkowym zderzeniu głowami pękła skóra na głowie Barerry i krew mocno zalewała mu oczy.Don King po walce złożył protest bo uważał że walka powinna być przerwana już w pierwszej rundzie i uznana jako nieodbyta.Protest został odrzucony i słusznie bo trenerzy i sam Barerra bardzo sami chcieli kontynuować ten pojedynek.Khan robił swoje i wyrażnie miał przewagę nad swoim przeciwnikiem!jaki tu widzisz wałek?
Autor: Paulpolska
Data: 21-07-2011 10:21:56
Sami zmieńcie nicki. Nawet czytać ze zrozumieniem osły nie potraficie. Nie mówię, że Khan jest słaby tylko, że moim zdaniem w czołówce światowej nie jest. Czołówka to walki z bokserami którzy przez lata utrzymują się czołowej "15" danej kategorii a nie tacy co po jednej walce spadają na dno i z niego nie wracają (poza Maidaną). Może jest to czołówka tej kategorii ale na pewno w czołówce światowej to go nie ma. NAZWISKA NIE WALCZĄ. Walka z Barrerą to był jakiś żart. A już z aktywnym i utrzymującym się w ścisłej czołówce Maidaną było straszne lanie.