MITCHELL: DZIĘKUJĘ ZA DRUGĄ SZANSĘ
Dodano: 19 lipca 2011 18:49
Autor: Adam Jarecki, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
W ostatnią sobotę w wielkim stylu powrócił na gali w Livepoolu Kevin Mitchell (32-1, 24 KO) pokonując przed czasem swojego rodaka Johna Murraya (31-1, 18 KO) zdobywając interkontynentalny pas WBO dywizji lekkiej. Mitchell jest bardzo zadowolony z tego, że po porażce przed czasem i po kłopotach z alkoholem wrócił do gry i bardzo dziękuje tym, którzy mu pomogli i nadal w niego wierzyli. - Tym razem trenowałem całe dwanaście tygodni, mieszkałem u mamy. Wróciłem do niej po dwóch miesiącach od pojedynku z Katsidisem, wszystko wróciło do normy. Następnie poszedłem do Franka Warrena zapytać o możliwość pojedynku z Murrayem i tak oto znaleźliśmy się w ringu. Ludzie mówili, że jest dla mnie za wcześnie na taką walkę, powinienem stoczyć pojedynek na przetarcie. Dziękuję Murrayowi za to, że zgodził się na to starcie, miał w perspektywie walkę o pas. Trenowałem bardzo mocno, sparingi były ciężkie i przyniosło skutek. Chcę podziękować wszystkim, którzy dali mi drugą szansę - powiedział Mitchell.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: eskadra
Data: 19-07-2011 19:18:57
Rewanż z Katsidisem to na 100% dobry fight lubie styl jednego i drugiego troche spisałem na straty Kevina i typowałem jego porażke z Murrayem ale bylo widac , ze Kevin sie odnalazł. PS. W rewanzu stawiam na Katsidisa.
Kalendarz imprez
