HARRIS WRACA DO GRY KOSZTEM ROSSY'EGO

Dodano: 17 lipca 2011 10:46
HARRIS WRACA DO GRY KOSZTEM ROSSY'EGO
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Maurice Harris (25-15-2, 11 KO) zwyciężył Derrica Rossy (25-5, 14 KO) w walce być albo nie być, bo przecież obaj wracali po dotkliwych porażkach.

Początek był wyrównany, aż w końcu w czwartej rundzie kontra Harrisa (na zdjęciu) spowodowała liczenie rywala. Od tego momentu Maurice powoli zaczął przejmować kontrolę nad pojedynkiem, z czasem zyskiwał coraz wyraźniejszą przewagę, aż w końcu w ostatnim, dwunastym starciu, znów posłał Rossy'ego na deski i chociaż ten zdołał podnieść się jeszcze na osiem, doświadczony sędzia Earl Morton poddał go na półtora minuty do końca.

Tym samym ósmy w rankingu federacji IBF wagi ciężkiej Harris pokonał piętnastego na tej liście Derrica i znów powróci na pewno do ścisłej czołówki list rankingowych IBF. Przy okazji "Mo" obronił także regionalny pas USBA.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 17-07-2011 11:09:06
Harris wraca do szerokiej czołówki, za to Rossy chyba definitywnie przestaje się liczyć. Pozostaje mu raczej już tylko kariera journeymana.
Autor: Mike1990
Data: 17-07-2011 11:28:07
Niech mu da szansę Władimir - może z kelnera stanie się mistrzem, tak jak w Rockym :-)
Autor: maddog
Data: 17-07-2011 12:26:43
Sugar... xDDDDDDDDDDD
Autor: Tasman
Data: 17-07-2011 13:04:46
dobry rywal dla Wacha
Autor: Warren
Data: 17-07-2011 13:44:39
Derric Rossy to ten były futbolista, tak?
Kalendarz imprez