Po kolejnym ciężkim nokaucie Enzo Maccarinelli (32-5, 25 KO) postanowił zbić dwanaście kilogramów do limitu dywizji półciężkiej. "Macca" powrócił do starego obozu, czyli Enzo Calzaghe w narożniku - ojca legendarnego już teraz Joe Calzaghe, byłego króla kategorii super średniej. I właśnie on wypowiedział się na temat powrotu odchudzonego "Macci" do boksu.
- Oglądałem go kilka razy na treningu i rzeczywiście wyglądał na nich dobrze. To jednak nie ma znaczenia dopóki nie zacznie trenować i sparować, gdy będzie juz naprawdę odchudzony. Tak naprawdę Enzo nigdy nie był dużym "cruiserem" i jest wystarczająco młody by jeszcze walczyć w wadze półciężkiej. Co prawda przydarzyły mu się przykre porażki, ale jak się bliżej przyjrzeć, to on nie był w tych walkach bity. Na przykład ostatnia wpadka. Do czasu nokautu wygrywał przecież na punkty, tylko po prostu zagapił się i dał się złapać potężnym ciosem. Cały czas za to jest głodny boksu oraz osiągania sukcesów - uważa Joe.
- Enzo był przecież bokserem klasy światowej, mistrzem i nikt nie może mu tego odebrać. Jeżeli tylko odnajdzie się w nowej kategorii, czekają na niego jeszcze wielkie walki i wyzwania - zakończył Calzaghe.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 11-07-2011 08:31:24
Jak można o bokserze mierzącym 193 mówić, że nie był dużym cruiserem? Przenosiny do półciężkiej są wymuszone szklaną szczęką i kilkoma ciężkimi porażkami przez nokaut. Maccarinelli liczy, że w półciężkiej słabiej biją i da tam sobie radę. Rzeczywiście w czołówce LHW nie widać jakichś bardzo mocno bijących królów nokautu (poza Cloudem). Jednak odchudzając się o ponad 10 kg również Maccarinelli straci bardzo dużo ze swej siły i kondycji. Poza tym nie wierzę, że potrafi utrzymać na dłuższą metę limit wagowy LHW.
Autor: coolpix
Data: 11-07-2011 09:08:27
tak jest kilka ciężkich nokautów, też nie wyobrażam sobie sobie go w półciężkiej to już chyba trochę desperado
Autor: Vroo
Data: 11-07-2011 09:24:50
Kiedyś Byrd zszedł z ciężkiej do półciężkiej i dobrze się to dla niego nie skończyło. Chyba udane przejścia między wagami są głównie w górę.
Autor: cezario303
Data: 11-07-2011 09:49:41
Niech go Kostecki zleje będzie miał w rekordzie sławne nazwisko a Maccarinelli już sie raczej nie pozbiera po ciężkich strzałach które dostał i teraz boi się występować w swojej naturalnej dywizji.
Autor: Paxy
Data: 11-07-2011 10:48:48
cezario303 bym się uśmiał, gdyby faktycznie walczył z Kosteckim. Ale dla Wasilewskiego, to może być dobry kąsek...
Autor: Deter
Data: 11-07-2011 13:12:43
Czego to jeszcze trenerzy nie wymyślą, żeby tylko zarobić - mówię o trenerze, któremu nie wypada takich głupot opowiadać.
Autor: DAB
Data: 11-07-2011 14:00:26
Deter Też mnie dziwi ,że ta osoba coś takiego mówi,nie wiem czy sam w to wierzy,jako byłemu mistrzowi radził bym zakończyć karierę albo pozostać w tym limicie co jest.
Autor: liscthc
Data: 11-07-2011 14:10:38
Dziwna decyzja,z czołówką półki i tak szans raczej nie ma. A walka z cyganem była by ciekawa.