WŁADIMIR KLICZKO O DRODZE DO MISTRZOSTWA
Dodano: 3 lipca 2011 12:59
Autor: Redakcja, Nagranie własne
Zdjęcie: Obraz własny
Mistrz świata wagi ciężkiej czterech z pięciu najważniejszych federacji bokserskich - Władimir Kliczko (56-3, 49 KO), opowiada o długiej drodze co wymarzonego celu. Ukrainiec dziękuje swoim krytykom, za motywację jaką u niego wyzwalali.
Więcej informacji:
Władimir Kliczko
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: jkd
Data: 03-07-2011 12:52:49
przed walka zauwazylem dwie glowne grupy forumowiczow: 1. Ludzie piszacy, ze Wladek zniszczy Heya. Ze bedzie go konsekwetnie demolowal lewym prostym i kombinacjami, po czym zakonczy wszystko egzekucja w rundach 6-12. W zaleznosci od widzimisie Wladka :) 2. Ludzie, ktorzy twierdzili, ze Heye jest za szybki i nie da sie tak bezczelnie obijac, jak poprzedni przeciwnicy WLadka, czyli banda spasionych, przestraszonych zawodnikow. Ja przyznam, ze przed walka blizej mi bylo do tej pierwszej czesci uzytkownikow. Po walce jednak stwierdzam, ze Heye to nie bum medialny, ale naprawde dobry bokser, ktory dal rownorzedna walke. W koncu Wladek poobijany. Na zwyciestwo to bylo za malo, ale i tak wielki szacun.
Autor: pepelko2
Data: 03-07-2011 12:53:10
Czyż ta wypowiedż nie mówi wszystkiego,godna Wielkiego Mistrza.Brawo
Autor: pepelko2
Data: 03-07-2011 12:53:16
Czyż ta wypowiedż nie mówi wszystkiego,godna Wielkiego Mistrza.Brawo
Autor: bagheera
Data: 03-07-2011 12:53:30
Rozumiem że Kliczko raczej wygrał tą walkę na punkty ale naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć zachwytów nad jego postawą . W żaden sposób nie zdominował ani nie zagroził Heyowi tak jak i rywal jemu . Opowiadanie Wladymira o tym ze kontrolował walke bo ani raz nie był ,, naruszony ,, po ciosach Hayea jest o tyle głupie że on też w żaden sposób nie nadszarpnął Anglika . Wszystkim znawcą podkreślającym przewagę Kliczki chciałbym przypomnieć że z tego co ja wiem to w boksie zawodowym punktów za rundy nie przyznaje się bezpośrednio za większą ilość zadanych ciosów celnych . Sędziowie oceniają po prostu kto był w danej rundzie lepszy . Często powtarzana tutaj na forum opinia że cios liczy się tak samo niezależnie od tego jaki jest mocny itp itd jest w boksie zawodowym NIE PRAWDZIWA .
Autor: bagheera
Data: 03-07-2011 12:55:59
Rozumiem że Kliczko raczej wygrał tą walkę na punkty ale naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć zachwytów nad jego postawą . W żaden sposób nie zdominował ani nie zagroził Heyowi tak jak i rywal jemu . Opowiadanie Wladymira o tym ze kontrolował walke bo ani raz nie był ,, naruszony ,, po ciosach Hayea jest o tyle głupie że on też w żaden sposób nie nadszarpnął Anglika . Wszystkim znawcą podkreślającym przewagę Kliczki chciałbym przypomnieć że z tego co ja wiem to w boksie zawodowym punktów za rundy nie przyznaje się bezpośrednio za większą ilość zadanych ciosów celnych . Sędziowie oceniają po prostu kto był w danej rundzie lepszy . Często powtarzana tutaj na forum opinia że cios liczy się tak samo niezależnie od tego jaki jest mocny itp itd jest w boksie zawodowym NIE PRAWDZIWA .
Autor: twardy38
Data: 03-07-2011 12:59:30
ina temat dobrze walczyl
Autor: jkd
Data: 03-07-2011 13:00:56
bagheera bo niektorzy myla boks zawodowy z amatorskim :) a co do zagrozenia...Wladek byl mocno naruszony w 12. rundzie.
Autor: adam77
Data: 03-07-2011 13:02:05
Wladziu wczoraj pokazales ze dalej jestes drewnem i nim zostaniesz!
Autor: jkd
Data: 03-07-2011 13:02:29
bagheera bo niektorzy myla boks zawodowy z amatorskim :) a co do zagrozenia...Wladek byl mocno naruszony w 12. rundzie.
Autor: Imperator
Data: 03-07-2011 13:08:27
adam77 Widocznie aby wygrać z Haye-m nie trzeba być giętkim jak guma, szybkim jak błyskawica i wytrzymałym jak tur. Po prostu wystarczy być sztywnym drewnem.
Autor: pyra90
Data: 03-07-2011 13:31:20
Dzisiaj jestem pewny że Władimira Kliczki nie można postawić w jednym szeregu z Lewisem,Tysonem i Holyfieldem .
Autor: zin
Data: 03-07-2011 13:46:28
skoro Wład był drewnem i z tym drewnem Haye przegrał , to kim jest Haye ? ... hehehhe
Autor: KOSTROMA
Data: 03-07-2011 13:53:12
pyra90 ja po tej walce myślę,że on by miał problemy z takim Bruno.
Autor: KOSTROMA
Data: 03-07-2011 14:00:46
zin gościem któremu do zwycięztwa nad Władem zabrakło trochę dluższegu zasięgu ramion.
Autor: WARIATOO
Data: 03-07-2011 14:03:26
Gada jakby chciał skonczyc kariere,,Chyba sobie uswiadomił ze nie jest taki dobry jak mu sie wydawało z Hayem mial duzo problemu a myslal ze to bedzie spacerek,,
Autor: zin
Data: 03-07-2011 14:11:13
KOSTOMA , żeby babka miała wąsy , to byłaby dziadkiem ... Po każdej walce można tak gadać : a to , że za mały , a to za chudy , za słaby cios etc. Kazdego można atak usprawiedliwiać.
Autor: zin
Data: 03-07-2011 14:12:10
KOSTOMA , Haye nie zabrakło zasięgu rąk , tylko umiejętności i jaj.
Autor: zin
Data: 03-07-2011 14:14:35
według Twojego gadania , każdy powinien wygrywać , kto ma dłuższe ręce ;)
Autor: KOSTROMA
Data: 03-07-2011 14:49:04
zin w tej walce pokazał świetne umiejętności defensywne gdyby do tego wyprowadzał większą ilość ciosów prostych to myślę,że zrobił by ogólnie lepsze wrażenie niż Kliczko.Nie nawiązywał walki na proste bo jest za mały .
Kalendarz imprez
