Bardzo dobrze znany w Polsce Giacobbe Fragomeni (28-3-1, 12 KO) pomimo 41-lat nie zamierza zawieszać rękawic na kołku i już 8 lipca stoczy kolejną zawodową walkę. Na gali we włoskim Marche były mistrz świata zmierzy się z Remigijusem Ziausysem (15-38-3, 7 KO) na dystansie sześciu rund.
Fragomeni dwukrotnie walczył z Krzysztofem Włodarczykiem o pas czempiona WBC. Podczas ich pierwszego starcia w 2009 roku sędziowie orzekli remis, niemal równo rok później "Diablo" rozprawił się z doświadczonym oponentem w ósmej rundzie. W kwietniu Włoch miał stanąć naprzeciw silnego Marco Hucka, ale kontuzja wyeliminowała go z tego pojedynku.
Podczas tego samego wieczoru zaprezentuje się również inny junior ciężki z Włoch – Mirko Larghett (12-0, 7 KO). Jego przeciwnikiem będzie Arturs Kulikauskis (7-9-2, 4 KO), który w sobotę został zastopowany przez naszego Mateusza Masternaka.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: tomek90
Data: 28-06-2011 10:37:45
Niezniszczalny Frago! Ten to kocha boks! :)
Autor: WARIATOO
Data: 28-06-2011 10:44:05
Kalikauskis nie próżnuje haha dwa lania w 2 tygodnie chłop bardzo pracowity heheh
Autor: odyniec
Data: 28-06-2011 13:53:38
dawac Masternaka na tego Larghetta i sie dowiemy ktory to prawdziwy prospekt
Autor: tomek90
Data: 28-06-2011 14:01:53
Odyńcu, myślę, że Mateusz byłby bardzo szczęśliwy, gdyby dostał propozycję walki z Larghettem. On potrzebuje takich walk.
Autor: redd
Data: 28-06-2011 14:38:29
Szkoda, że OGT nie ma tyle kasy, aby ściągnąć Fragomeniego. Bardzo doświadczony, ma już za sobą szczyt formy, ale ciągle to wymagający przeciwnik. Byłby świetnym testem dla Mastera, a sama walka powinna być ciekawa. Jednak to tylko gdybanie niestety.
Autor: tomek90
Data: 28-06-2011 15:14:50
Redd, masz sto procent racji. Wydaję mi się, że Frago byłby bez szans, a dzięki zwycięstwu z takim zawodnikiem Master poszedłby do góry w rankingach. Jestem ciekaw ile trzeba wyłożyć na Giacobbe...