Do ciekawego spotkania dojdzie w sobotę na terenie Meksyku. Obecny mistrz świata federacji WBC w dywizji do 135 funtów, Humberto "La Zorrita" Soto (55-7-2, 32 KO), stanie do obrony mistrzowskiego pasa, a jego oponentem będzie pochodzący z Kraju Kwitnącej Wiśni Motoki Sasaki (36-8-1, 23 KO).- Trenowałem ciężko do tego pojedynku i mam nadzieje na zwycięstwo. Walki pomiędzy wojownikami z Meksyku i Japonii są bardzo interesujące dla publiczności - powiedział Soto.- Sasaki jest agresywnym pięściarzem, i mam nadzieję, że jest dobrze przygotowany do tej potyczki. Analizowałem taśmy video z jego walkami i przyznaję, że Sasaki jest prawdziwym twardzielem. Nie będzie to dla mnie łatwy pojedynek, ale ja wychodzę do ringu po to, aby zwyciężyć - zakończył Meksykanin.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 20-06-2011 22:11:28
Zanfer ostatnio chyba oszczędza na gażach dla rywali swoich mistrzów, bo jak inaczej tłumaczyć wybór rywali dla Vazqueza, Segury, a teraz Soto? Zapowiada się bardzo wysokie punktowe zwycięstwo Humberto.
Autor: redd
Data: 20-06-2011 23:19:18
No coś oszczędzają, nawet za bardzo. Ci rywale Vazqueza i Segury to była komedia nawet jak na przetarcie. Ten Zuniga po 2 minutach miał już kompletny strach w oczach i patrzył kiedy tylko się położyć. Nawet Segura się nie namachał. Rywal Vasqueza ciut lepszy, ale i tak został zdeklasowany. Mam nadzieję, że chociaż Sasaki da twardy opór. Ciekawe czy Soto pójdzie w górę. Ostatnio coś sporo b. dobrych zawodników ucieka z lekkiej. Guerrero, Marquez, może Soto. Tym bardziej nie rozumiem decyzji Katsidisa o przenosinach do 140, on tam raczej nie będzie miał czego szukać. A w lekkiej mógłby jeszcze powalczyć śmiało o pas.
Autor: Maynard
Data: 20-06-2011 23:56:39
Guerrero może tylko tymczasowo przenosi się do junior welter - jeśli przegra z Maidaną, pewnie wróci do lekkiej i dostanie pas WBO po Marquezie. Natomiast, jeżeli pokona Argentyńczyka, to raczej czekają go kolejne wyzwania w nowej dywizji. Soto już od dawna zamierza pójść w górę, ale coś mu nie wypalają kolejne próby. A przecież na jego pas już czeka Antonio De Marco, oficjalny pretendent, który jest... kuzynem "Zorrity". Japończyka nigdy nie widziałem w akcji, trudno przewidzieć, jak bardzo jest twardy, ale Soto w lekkiej jeszcze nikogo nie znokautował więc pewnie będzie tak samo i tym razem.