'YORI BOY' BLISKO SETKI

Dodano: 19 czerwca 2011 09:37
'YORI BOY' BLISKO SETKI
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Luis Ramon "Yori Boy" Campas (98-15-1, 77 KO) nigdy nie był wybitnym technikiem, ale wielu znawców uważa go za jednego z najmocniej bijących bokserów w historii bez podziału na kategorie, a sam Oscar De La Hoya przyznał, iż nikt go nigdy tak mocno nie uderzył. Obchodzący niedługo 40. urodziny Meksykanin trochę rozmienia swoją sławę w ostatnich latach, ale nadal pozostaje prawdziwym "testerem" dla młodych i obiecujących zawodników.

Tym razem o sile byłego mistrza świata wagi junior średniej przekonał się blisko połowę młodszy Rogelio Medina (25-2, 19 KO), choć wynik wywołał spore kontrowersje. Przez pierwsze dziewięć minut w ringu trwała wojna i nawet lekką przewagę utrzymywał doświadczony Campas, ale zeszło z niego powietrze w końcówce czwartej odsłony i powoli do głosu zaczynał dochodzić Medina. "Yory Boy" znokautował go w swoim stylu w piątej odsłonie, jednak powtórki wyraźnie pokazują, iż decydujący cios nadszedł już po gongu kończącym rundę. Obóz pokonanego oficjalnie zgłosił protest, który wkrótce ma zostać rozpatrzony.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: curu
Data: 19-06-2011 11:43:14
kiedyś to było powszednie , że mieli w rekordach 100 - 200 walk, ale na dzisiejsze czasy to wielki wyczyn.
Autor: McCall
Data: 19-06-2011 15:00:12
Campas to był bardzo widowiskowy zawodnik, nawet w końcówce kariery jego walki to były wojny ringowe ( np. z Duddym ). Zawsze sporo zbierał, albo był niemiłosiernie obijany ( walkę z De La Hoyą najlepiej można opisać jako wp!erdol ). Tym bardziej dziwne, że kontynuuje on karierę kiedy zbliża się do 40. Mam nadzieję, że nie ucierpi na tym jego zdrowie
Kalendarz imprez