VAZQUEZ I SEGURA NA GALI W TOLUCE
Dodano: 15 czerwca 2011 12:40
Autor: Leszek Dudek, fightnews.com
Zdjęcie: Obraz własny
Dwaj meksykańscy mistrzowie świata powrócą między liny w najbliższą sobotę na gali w Toluce. Główną atrakcją wieczoru będzie występ Miguela Vazqueza (28-3, 12 KO), który stanie do trzeciej obrony tytułu federacji IBF w wadze lekkiej. Jego rywalem będzie przeciętny Marlon Aguilar (25-10-1, 18 KO).
Na gali zaprezentuje się też najlepszy pięściarz kategorii junior muszej - Giovanni Segura (27-1-1, 23 KO), który na dystansie dziesięciu rund zaboksuje ze słabiutkim Eddym Zunigą (7-5-1, 1 KO) w pojedynku non-title.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: redd
Data: 15-06-2011 13:15:27
Rywala Vasqueza nigdy nie wiedziałem w akcji, chociaż patrząc w rekord można stwierdzić, że to journeyman, który parę razy walczył z niezłymi zawodnikami. Ale nie powinien dostać walki o tytuł, w rankingu IBF nie figuruje. Chyba, że wykręcono jakiś numer w stylu Zaveck – Delgado, gdzie ten drugi nagle i niespodziewanie znalazł się na 15 miejscu w rankingu. Co do walki Segury podsumuję to tak, że zdziwię się jak walka potrwa więcej niż 4 rundy.
Autor: Maynard
Data: 15-06-2011 14:33:52
Segura bierze pojedynek rozgrzewkowy, tak więc nie ma co patrzeć na tego rywala. Typowe mięso armatnie. Natomiast Vazquez niedawno podpisał nowy kontrakt z Zanferem i myślałem, że załatwią mu z tej okazji dobrze płatny pojedynek. A tu klops, walka o tytuł z journeymanem z Nikaragui... Co ciekawe, federacja IBF wyznaczyła do pojedynku eliminacyjnego w tej kategorii Ametha Diaza, czyli kolejnego journeymana (chociaż chyba lepszego jednak) i Lenny Zappavignę, którego całkiem niedawno Vazquez całkowicie zdominował... Chyba po prostu nie mają na kogo stawiać. Zresztą, IBF kiepsko wypada w niższych kategoriach wagowych.
Autor: redd
Data: 15-06-2011 15:18:07
Maynard Lekkie przęgięcie z tym eliminatorem dla Zappy, nie widzę powodu, aby tak szybko dawać mu drugą szansę, szczególnie, że tak jak piszesz Vazquez zdominował go i lewym prostym nieźle pokiereszował mu buźkę. Byłaby powtórka z rozrywki. Wiesz może co się dzieje z Donaire? Myślałem, że jego kariera nabierze jeszcze większego rozpędu po efektownych zwycięstwach z Sydorenko czy Montielem, a tu ani widu ani słychu o nim. Dziwna sytuacja, szczególnie że Donaire znajduje się w życiowej formie.
Autor: Maynard
Data: 15-06-2011 15:22:37
No właśnie, znajduje się w życiowej formie. Jego żona też ciągle w prime:) http://www.fhm.com.ph/fhm-babes/girls-of-fhm/7771/rachel-donaire To wiele wyjaśnia. Reszta to konflikt między Nonito i jego żoną, a Top Rank (podobno jego kontrakt się skończył, miał iść do GBP, wszystko miał rozstrzygnąć sąd, ale nowych informacji w tej sprawie nigdzie nie widzę). czuję, że Donaire spieprzy sobie co najmniej rok kariery przez te zawirowania.
Autor: redd
Data: 15-06-2011 15:51:06
Oby Donaire nie porzucił boksu na rzecz fotografii :) Pierwsze szlify już ma, modelkę też Znowu afery z promotorami, znowu Top Rank. Oby to się jak najszybciej wyjaśniło. Na tym etapie kariery strata roku jest fatalna. Po przerwie pewnie walka na rozgrzewkę i tak Nonito straci 1,5 roku, a do tego nie wiadomo czy forma będzie ta sama. Byłoby to wielką szkodą bo szybkość i refleks Donaire to jest niesamowita rzecz. A lewy sierpowy bit zaraz po prawym prostym przeciwnika poezja.
Kalendarz imprez
