KESSLER: CIESZĘ SIĘ Z TEGO, ŻE WRÓCIŁEM

Dodano: 5 czerwca 2011 21:38
KESSLER: CIESZĘ SIĘ Z TEGO, ŻE WRÓCIŁEM
Adam Jarecki, boxingscene.com
Sylwester Wosko
Dzisiejszej nocy po rocznej przerwie do boksu powrócił Mikkel Kessler (44-2, 33 KO) notując wygraną przez techniczny nokaut w szóstej rundzie z Mehdi Bouadlą (22-4, 10 KO). Kessler jest zadowolony z tego, że mógł pokazać się swoim kibicom w Kopenhadze i z tego co pokazał w ringu. - Znów wejść do ringu to coś niesamowitego. Walka przy takiej atmosferze, przed swoimi duńskimi kibicami - na to właśnie czekałem. Chylę czoła przed Bouadlą. Był bardzo twardym przeciwnikiem, nie chciał się poddać. Nie mogłem uwierzyć w to, ile ciosów był w stanie przyjąć. Mimo wszystko zastopowałem go i mogę mieć powody do radości - powiedział Kessler. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Daro603
Data: 05-06-2011 22:53:47
Była to naprawdę świetna walka;-) Wogóle ta gala była bardzo ciekawa!.
Autor: Daro603
Data: 05-06-2011 22:53:53
Była to naprawdę świetna walka;-) Wogóle ta gala była bardzo ciekawa!.
Autor: liscthc
Data: 05-06-2011 22:58:01
Ja też się cieszę że wróciłeś,bo klasowych bokserów nigdy za wiele.
Autor: Grzywa
Data: 06-06-2011 02:49:37
Szkoda tylko ze walczyl z niskim srednim nie z typowym supersrednim. Zawodnik tej klasy nawet na powrot powinien dobrac kogos kto jest dobrym supersrednim nie poletatowca, nawet to ze pracujacego jako body guard nie robi go pelnym zawodowcem. Szkoda iz Mikkel nie zaprosil do ringu Wilczewskiego, Polak by sie sprawdzil z kims z elity no i by niezle zarobil. Jak dla mnie Francuz byl zbyt slaby fizycznie by stanowic jakies zagrozenie, walka bez historii.
Kalendarz imprez