LIACHOWICZ O WALCE Z HELENIUSEM

Dodano: 3 czerwca 2011 03:26
LIACHOWICZ O WALCE Z HELENIUSEM
Redakcja, ESPN
Obraz własny

Jak już zapewne dobrze wiecie, Siergiej Liachowicz (25-3, 16 KO) powróci do rywalizacji o czołówkę w wadze ciężkiej pojedynkiem z Robertem Heleniusem (15-0, 10 KO). Oto co na sześć tygodni przed spotkaniem z Finem ma do powiedzenia ten były mistrz świata wszechwag.- Kiedy moja kwietniowa walka na gali Adamka została odwołana, byłem bardzo zawiedziony. Wierzę jednak, że nic nie dzieje się bez powodu, a sprawy czasem przybierają obrót, jakiego się nie spodziewamy. Cieszę się z szansy jaką dostałem. Znów związałem się ze starym trenerem, Kenny Weldonem, z którym zdobywałem tytuł mistrza świata. Powróciliśmy do starych nawyków, ale przygotujemy również na tę walkę kilka niespodzianek - zapewnia Białorusin, który pas federacji WBO zdobył pokonując Lamona Brewstera.Co prawda mało kto wierzy w szanse Lichowicza, lecz on się tym niezbyt przejmuje - To właśnie decyduje o wielkości zawodnika. Moim zdaniem trzeba ryzykować żeby osiągać wielkie wyniki. W przeszłości zrobiłem podobnie przed starciem ze wschodzącą gwiazdą amerykańskiej wagi ciężkiej, Dominickiem Guinnem, kiedy nikt nie dawał mi szans. Podobnie było przed spotkaniem z Brewsterem, lecz w obu przypadkach ryzyko się opłaciło. Helenius to dobry pięściarz. Zwycięstwami nad Brewsterem i Peterem zasłużył sobie na miejsce w najlepszej dziesiątce wagi ciężkiej, jednak jak dotąd nie walczył jeszcze z kimś z moimi umiejętnościami i wyszkoleniem - odgraża się Siergiej, który 16 lipca w Monachium zadebiutuje w barwach grupy Main Events.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: cleberlang23
Data: 03-06-2011 08:58:01
Bardzo podoba mi się sposób prowadzenia kariery zawodowej Heleniusa. Ten gość ma jaja i odwagę walczyć z zawodnikami omijanymi przez dzisiejszych czołowych HW. Jeżeli chodzi o Liachowicza to może dać ciekawą walkę na co liczę.
Autor: nuKER
Data: 03-06-2011 09:39:04
A co po niektórzy wystawiali go do walki na "przetarcie" Adamkowi jak McBride nie był jeszcze zaklepany. Między innymi ja:) a byc może rośnie nam przyszły mistrz.
Autor: lewiss32
Data: 03-06-2011 10:03:08
mam takie przeczucie ze liachowicz podzieli los ostatnich przeciwnikow heleniusa tylko nie wiem czy szybciej czy pozniej
Autor: Dixon68
Data: 03-06-2011 10:26:31
A niektórzy chcą Heleniusa jako sparing partnera dla św Tomka z Gilowic.Haha przecież Adamek dostałby takich obrażeń głowy,że nawet kask by mu nie pomógł.
Autor: liscthc
Data: 03-06-2011 10:35:00
Śmiem twierdzić że to najodważniej prowadzony zawodnik wagi ciężkiej,przeciwny biegun do Wildera.
Autor: WARIATOO
Data: 03-06-2011 10:36:21
Będe za Liachowiczem bo nie lubie tego drewnianego Helleniusa ,ale pewnie wygra Fin przez KO ..Za długa przerwe miał Liachowicz
Autor: holy
Data: 03-06-2011 10:48:41
liachowicz nie ma szans; pamietam jego walke ze sztywnym jak kolek walujewem ktory jedna reka pokonal bialoruska
Autor: DAB
Data: 03-06-2011 12:09:51
Szanse ma ale faworytem nie jest.Helenius tworzy sobie rozkład z ciekawych nazwisk:)
Autor: xionc
Data: 03-06-2011 13:56:59
Liakowicz podchodzi powaznie - jego sparingpartnerami maja byc Wawrzyk i Kolodziej. Wydaje mi sie, ze ma szanse, choc faworytem oczywiscie nie jest. Gdyby wygral, albo nawet przegral minimalnie na punkty - umocniloby to bardzo jego pozycje.
Autor: liscthc
Data: 03-06-2011 14:18:10
Obawiam się że o ile dla dajmy na to Wacha minimalna przegrana z Finem była by krokiem w przód,to dla kogoś takiego jak Liachowicz będzie dwoma w tył.
Autor: milan1899
Data: 03-06-2011 15:46:47
no też się dziwiłem że podpisali walkę z Helelniusem , ale dla Nas to dobrze bo przynajmniej początkowe rundy patrząc na style walki mogą być ciekawe mój typ Helenius wysoko na pkt
Autor: odyniec
Data: 03-06-2011 16:20:35
Liachowicz nie ma nic do stracenia i tylko probuje dorobic do emerytury
Autor: lipabad
Data: 03-06-2011 16:40:32
WARIATOO Popieram.Nie wiem czy kiedyś się do niego przekonam zobaczymy czas pokaże.Trzymam kciuki za Liachowicza.
Kalendarz imprez