CHAVEZ: JEŚLI WYGRAM, ZMIERZĘ SIĘ Z SERGIO MARTINEZEM

Dodano: 30 maja 2011 12:52
CHAVEZ: JEŚLI WYGRAM, ZMIERZĘ SIĘ Z SERGIO MARTINEZEM
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Jeżeli niepokonany Julio Cesar Chavez Jr. (42-0-1, 30 KO) w najbliższą sobotę odbierze mistrzowski tytuł WBC Sebastianowi Zbikowi (30-0, 10 KO), w następnej walce będzie chciał zmierzyć się z królem wagi średniej - Sergio Gabrielem Martinezem (47-2-2, 26 KO).

Tym samym Chavez zaprzecza słowom Argentyńczyka, który oświadczył niedawno, że nie wierzy w pojedynek z Chavezem i liczy na zwycięstwo bardziej odważnego Zbika.

- Mogę walczyć z każdym - zapewnia 25-letni Chavez. - Martinez to wielki mistrz. Ja jednak chcę się bić z najlepszymi, więc jeśli pokonam Zbika, wyjdę do ringu z Martinezem. Pojedynek odbędzie się w limicie 160 funtów.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 30-05-2011 12:25:51
No i pieknie. Szacunek. Mam nadzieje, ze nie bedzie juz wiecej taki bezpciowy jak byl do tej pory.
Autor: Lebowski
Data: 30-05-2011 13:07:41
"Jak wygram ze Zbikiem i jeszcze będzie się komuś wydawało że jestem dobry to chętnie wezmę gażę życia za oklep od Sergia, bo potem to już będę tylko gościem z niezłym nazwiskiem do pobicia"
Autor: tonka
Data: 30-05-2011 13:21:28
Mhm...i wyniosą Cię pod kroplówką. Jeśli naprawdę miałbyś kiedykolwiek mierzyć się z Martinezem, nie rozpatrywałbyś kwestii "jeśli wygram ze Zbikiem". Zbik, pomimo solidności, to anonimus wśród mistrzów.. Nie lubię tego typu championów...schematycznych i nudnych, słowem: niemieckich! Wygrana z Sebastianem nic nie będzie znaczyć w odniesieniu do potencjalnej walki z Sergio. Pojawił się niedawno mądry artykuł, że Maravilla nigdy nie zawalczy z synkiem legendy, bo po prostu jest za młodzikowaty, brak w nim powera i prawdziwej odporności na takich kozaków jak Sergio Gabriel Martinez.. To inna półka.
Autor: liscthc
Data: 30-05-2011 13:34:40
Martinez vs Sturm bym z chęcią obejrzał,problem w tym że Sergio raczej do Niemiec się nie wybierze,a Feliks ma złe wspomnienia z Ameryki(Oskar).
Autor: Pongsaklek
Data: 30-05-2011 14:55:13
Zbik to żaden mistrz.Wystarczy zobaczyć jak wszedł w posiadanie tego pasa i pokonanie go przez Chaveza nie będzie wcale czymś wielkim.
Autor: Adihash
Data: 30-05-2011 18:08:24
Czemu z Wolakiem nie zawalczy ? Przecież mięli się bić.
Autor: Pongsaklek
Data: 30-05-2011 18:28:27
Chavez od Wolaka dostałby po prostu lanie i to srogie. Nasz "Byk" nakopałby mu tak jak nikt inny przedtem. Zwiał przed Wolakiem i tyle,bo nic mu ta walka nie dawała,tylko oklep,wielkie ryzyko przegranej ,a tak ze Zbikiem to chociaż o mistrza świata zawalczy i może wygrać prestiżowy pas WBC.
Autor: Deter
Data: 30-05-2011 18:37:15
Pongsaklek Przecenisz Wolaka, i to bardzo. Wolak prócz nieustannego ataku jest dość surowy, bez obrony, bez taktyki. Wątpię w to, że wygrałby z Chavezem.
Autor: liscthc
Data: 30-05-2011 18:41:08
Chavez też nie jest wielki,więc czemu Wolak miał by go nie złamać.
Autor: Pongsaklek
Data: 30-05-2011 18:43:23
Troche przeceniam,ale Chaveza (wg mnie oczywiście) to by "zajechał",bo Chavez,jest "miętki",a to że jest dość surowy to doskonale wiem,a z obroną to już całkiem niewesoło to wygląda i jak trafi na technika to będzie ciężko,ale pożyjemy, zobaczymy .
Kalendarz imprez