DIAZ: PACQUIAO ZNISZCZY MARQUEZA

Dodano: 20 maja 2011 17:52
DIAZ: PACQUIAO ZNISZCZY MARQUEZA
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Były mistrz wagi lekkiej, Juan Diaz (35-4, 17 KO), nie daje Juanowi Manuelowi Marquezowi (52-5-1, 38 KO) dużych szans na pokonanie króla P4P - Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO). 27-letni "Baby Bull" dwukrotnie mierzył się z Marquezem i w obydwu starciach ponosił porażki. Choć "Dinamita" jest jedynym pięściarzem, który zdołał go znokautować, Diaz nie wierzy w zwycięstwo Meksykanina nad Filipińczykiem.

- Mam wiele szacunku dla Marqueza. On bije naprawdę bardzo celnie. Wielu ludzi krytykuje mnie za to, co tak często powtarzam, ale nie uważam, by Marquez był największym puncherem z jakim przyszło mi walczyć. Jeśli jednak ktoś bije cię przez cały czas w to samo miejsce, raz za razem, w końcu musisz upaść. To tak jak z drzewem. Właśnie taki jest Marquez, bardzo szanuję go za tę niecodzienną umiejętność - stwierdza Diaz.

Pomimo tego, zdaniem ex-championa federacji WBA, WBO i IBF, Marquez nie zdoła pokonać "Pacmana".

- Sądzę, że Pacquiao go zniszczy. Marquez nie jest w tej samej lidze, co pokazała jego walka z Floydem Mayweatherem. Nie można tego tak porównywać, ale w zasadzie i Floyd, i Manny są zaliczani do najlepszych bokserów w historii. Mam wrażenie, że dodatkowa waga kiepsko wpływa na Juanmę - uważa "Baby Bull", którego powrotu możemy spodziewać się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: karat
Data: 20-05-2011 18:40:31
Bardzo rozsądna wypowiedź. I ciężko byłoby sobie wyobrazić, że scenariusz będzie inny. Marquez na pewno wstydu nie narobi i nie ważne z jakim skutkiem, ale będzie walczył do końca.
Autor: beniaminGT
Data: 20-05-2011 19:28:35
Chodzi o to, żeby było dobre widowisko. Marquez mimo wieku i niekorzystnego limitu wagowego powinien takie dać. Ja się cieszę na tą walkę, aczkolwiek gdybym był Marquezem to bym jej nie przyjął na tych warunkach. Widocznie czuje się bardzo mocny - co daje pewne nadzieje.
Autor: beniaminGT
Data: 20-05-2011 19:31:01
Chociaż z drugiej strony, do Floyda też wystartował, a jak się skończyło wszyscy wiemy.
Autor: Adihash
Data: 20-05-2011 21:35:29
Obecnie Marquez to ten sam co kiedyś a Pacman jest jakiś napompowany bo walczy jak zwierze do zabijania.
Autor: Rysiuzdw
Data: 21-05-2011 01:16:53
Tyko Floyd nie zadał sobie trudu osiągnięcia limitu i to jest podstawowy problem .Bo jak by Floyd miał nie pić nic przez dwa dni to by może walka wyglądała inaczej .A on mial to gdzieś i wolał zapłacić kare niż sie zarzynać .Przy tak niskich wagach i tak małej ilości tkanki tłuszczowej 1 kg czy 2 to jest zajebista różnica.
Kalendarz imprez