MAYWEATHER: ODEJDĘ, GDY BĘDĘ GOTOWY

Dodano: 18 maja 2011 18:54
MAYWEATHER: ODEJDĘ, GDY BĘDĘ GOTOWY
Leszek Dudek, fighthype
Obraz własny

Minął rok od ostatniego występu Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO). W tym czasie amerykański zawodnik miał sporo problemów z prawem i z każdym miesiącem zmiejszała się liczba kibiców, którzy wciąż wierzą w jego powrót do boksu. Choć z ust Floyda nie padły słowa o zakończeniu, czy nawet zawieszeniu kariery, niedawno "Money" został usunięty z rankingu prestiżowego magazynu "The Ring". Co na to pięściarz?

- Decyzję o przejściu na emeryturę podejmę ja, nikt inny. Odejdę, gdy będę na to gotowy - powiedział "Money". - Jestem starszy i mądrzejszy. Nad wszystkim panuję, to ja podejmuję decyzje. Ring Magazine może pisać i robić co tylko zechce. Nie mam z tym najmniejszego problemu.

Floyd pozwolił też sobie na kilka uwag w kierunku swego największego rywala - Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO) oraz dawnego promotora - Boba Aruma, który obecnie zajmuje się karierą "Pacmana".

- Pacquiao boksuje zawodowo od 1996 roku. Występował na moich galach, a ja nie miałem o tym pojęcia. Nie wiedziałem kim on jest, ani skąd się wziął. I wtedy nagle przeskoczył kilka kategorii w górę, a świat o nim usłyszał. Czy to wygląda naturalnie? - zastanawia się Mayweather. - Nie chciałem tego mówić, ale prawda jest taka, że Bob Arum lubi głupich bokserów. Takich, którzy oddają mu kontrolę i nie panują nad swoimi karierami. Ludzie chcą oglądać porażki czarnoskórych pięściarzy. Mają zakodowane w umysłach: "On nie powinien mieszkać ze mną na jednej ulicy. Nie powinien jeździć takim samochodem". Na pojedynku De La Hoya-Trinidad najwięcej zarobił Bob Arum. Nie tak to powinno wyglądać.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Nightmar3
Data: 18-05-2011 19:25:53
Boi się walczyć z Pacquiao to musi coś wymyślić. Manny zgodził się na testy więc co on pierdzieli, że coś wygląda nie naturalnie. Moim zdaniem Pacquiao zlałby go jak psa.
Autor: jkd
Data: 18-05-2011 19:29:05
Moze ktos rozwinac, co mial na mysli Mayweather w ostatnim zdaniu?
Autor: GaD1
Data: 18-05-2011 19:29:10
Mam dość już gadania,denerwuje mnie.Chce TEJ WALKI,byłby to hit,mistrz obrony i mistrz ataku,oby się kiedyś udało.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 18-05-2011 19:42:55
jkd - gdy ktoś mówi - "Nie tak to powinno wyglądać" to najczęściej chodzi oto, że jego wyobrażenie o świecie jest inne od otaczających go realiów...heheh
Autor: Emilio
Data: 18-05-2011 19:43:50
Floyd gada bzdury i jak zwykle odwołuje sie do rzekomej nienawiści do czarnych. Bzdura na resorach.
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 19:44:58
jkd Z tego co pamietam choć może sie myle Arum popadł kiedyś w ostry konflikt z de la Hoya którego też był promotorem . Być może poszło o kase z walki z trinidadem . Nightmar3 bawią mnie komentarze jak twój . Tak Mayweather to taki słaby bokser ze na pewno każdy by go zlał jak psa . ja z jednej strony lubie Pacmana ale Mayweather ma troche racji mowiac ze Pacman dawniej walczyl na jego galach jako troche taki zapchacj dziura a tu nagle niby najwiekszy bokser wszechczasów . Czy ta zmiana nie jest podejrzana ? Polecam obejrzeć przegrane walki Pacmana ... czy ktoś kto przegrywa z srednimi boksrami w tak fatlnym stylu na poczatku kariery moze później nagle sie tak zmienić .
Autor: macko8
Data: 18-05-2011 19:45:07
Kompleks Białego Człowieka po raz kolejny sie odzywa
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 19:49:22
Jesli paquaio jestt taki utalentowany to czemu ma na koncie takie walki na poczaatku kariery . Czy wyobrażacie sobie dawnego króla P4P Jonesa na poczatku kariery żeby byl tak wolny i slaby . Zazwyczaj na poczatku jest sie szybszy a pozniej sie traci ... Naprawde z jednej strony lubie walki Pacmana a z drugiej strony chyba każy kto zna przebieg jego kariery od początku a nie od kad jest medilna gwiazda przyzna ze to troche dziwne
Autor: wojkal
Data: 18-05-2011 19:54:45
K....a,następny gaduła ,chłopie bierz tą walkę bo każdy twój komentarz odnośnie PCMANA Cię pogrąża.
Autor: wojkal
Data: 18-05-2011 19:56:25
bagheera,laik z ciebie prawda?
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 20:02:16
Już sam wydałeś wyrok że nic nie wiem i jestem totalnym laikiem więc po co pytasz;)? Jeśli Ty jesteś znawcą i znasz odpowiedzi na dręczace mnie co do Paquaio pytania to wyjaśnij mi a nie zadawaj głupie pytania .
Autor: liscthc
Data: 18-05-2011 20:03:54
bagheera Nie bardzo cię rozumiem.To że ktoś przegrywa na początku(czy nawet później)kariery o niczym jeszcze nie świadczy.Hopkins Przegrał pierwszą walkę a gdzie jest dziś.Jego top przypadł po trzydziestce,wcześniej był jednym z wielu.Wład też przegrywał w kiepskim stylu a gdzie jest dziś?
Autor: jkd
Data: 18-05-2011 20:04:03
Stonka Dzieki za wytlumaczenie, rozkminialem to od prawie godziny ;)Oczywiscie chodzilo mi o dwa ostatnie zdania, no ale sam tu dalem pole do popisu dla tych, co lubia poslugiwac sie sarkazmem :p Przegrane na wczesnym etapie kariery nie musza o niczym swiadczyc. Taki ODLH mogl miec rownie dobrze porazke na koncie juz po walce z Quarteyem (sorka, jesli zle napisalem nazwisko) albo Whitekerem. Nie ma nic dziwnego, ze zawodnicy sie rozwijaja, szczegolnie jak przechodza to bardziej naturalnych dla siebie kategorii, jak w przypadku Pacmana.
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 20:07:57
Nawet nie chodzi o to że przegrał . Masz racje może glupio to napisalem bo tu nie chodzi o porazke bo nie rekord jes t wazny . Ale wazne jest z kim i w jakim stylu sie walczy i te walki Paquaio z poczatku kariery były naprade tak słabe że wydaje mi sie naprade ciezkie zeby ktos sie tak odmienil . No coz ale moze :)
Autor: karat
Data: 18-05-2011 20:13:55
Szacunek dla Floyda, że pomimo nagonki medialnej nie daje się sprowokować i zna swoją wartość. Próbują mu tak uprzykrzyć życie, żeby zdecydował się w końcu na tą walkę. Dla mnie Mayweather jest numerem jeden.
Autor: liscthc
Data: 18-05-2011 20:16:35
Z drugiej strony koks z beztalencia wojownika nie zrobi.A nie wiem jak wyglądały jego przygotowania na początku kariery itp.Może miał z tym problemy.Teraz to profesjonalista w 100%.Czy jest czysty to nie wiem ale półki nie ma dowodów za takiego go uważam.
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 20:17:15
Pierwszej walki Hopkinsa nie widziałem więc nie moge ocenić co sie tam stało .;) Ale poza ta decyzja wiekszośći to przez 30 nast walk leciał prawie na samych nokałtach więc nie można powiedzieć że zaczął tak źle ;) Ale może macie racje ze te kategorie w których obecnie jest sa moze bardziej naturalne dla Pacmana . Nie wiem dla mnie nie jest on raczej talentem na miare Mayweathera .
Autor: bagheera
Data: 18-05-2011 20:20:18
liscthc Mozesz miec racje tez o tym myslalem w sumie ze nie wiadomo jak wygladaly przygotowania do tych walk . A mogly wygladac fatalnie bo w koncu inne szanse do przygotowania do walki maja młodzi z Usa a inne Ci z Filpin .
Autor: kierownik81
Data: 18-05-2011 20:24:38
NIE LÓBIE TEGO CWANIACZKA MAYWAYTERA...MANNY BY GO ZLAŁ ZNOKAUTOWAŁ...
Autor: barkor
Data: 18-05-2011 20:25:48
Niema co gadać fani Floyda bedą jechać pacmanie , fani pacmana po mayweatherze i jak zwykle wszystko może rozstrzygnąć ring i oby tak było
Autor: kierownik81
Data: 18-05-2011 20:29:58
BARKOR MASZ RACJE...
Autor: liscthc
Data: 18-05-2011 20:34:05
Ja lubię ich obydwu.Ale obawiam się że Floyd musiał by stoczyć najpierw 1 może dwie walki żeby dojść do odpowiedniej Formy.Długi rozbrat i problemy poza ringowe rzadko dobrze wpływają na formę.
Autor: Fryto666
Data: 18-05-2011 20:38:22
A mnie sie wydaje, ze to wlasnie wina Aruma, ze do tej walki nie dochodzi. Gdyby Pacman przegral, stracilby 1 miejsce pvp i jego walki nie przynosilyby mu tak ogromnych zyskow. Pacquiao sam przyznal, ze zgadza sie na wszystkie testy, ale niedlugo potem ludzie z jego obozu mowili juz tylko o testach na 7 dni przed walka - nie dziwne to? Floyd podobno mial juz gotowy stroj i nawet podpisal kontrakt, ktorego nie podpisal Pacquiao, co ma byc ujawnione na dniach. Nie mowmy tu o strachu, bo na tym poziomie ich ego jest tak duze, ze nie ma mowy o zadnych strachu. Zaden z nich nikogo sie nie boi i to jest oczywiste. Do walki nie dochodzi z innych powodow. Moim zdaniem to nie jest wina samych piesciarzy, ale ludzi, ktorzy sa odpowiedzialni za wszystko poza sama walka. Mayweather sam odpowiada za swoje interesy, ale Pacquiao jest uzalezniony od wujka Aruma i calej jego ekipy ...
Autor: wojkal
Data: 18-05-2011 20:47:22
bagheera Musiałem odejść na moment od komputera,ale to co napisał liscthc wyjaśnia problem. w moim mniemaniu.Sorki ,że tak odebrałeś moją uwagę jeżeli poczułeś się urażony to przepraszam,pzdr.
Autor: pepelko2
Data: 18-05-2011 20:50:07
Floyd szuka wymówek przy każdej okazji, kiedy tylko zaczyna się pojawiać temat walki z Pacmanem.Myślę,że się boi utracić swój rekord,i to że gdyby nawet wgrał to jego śliczna facjata zostałaby poobijana trochę,widząc twarze bokserów którzy ostatnio walczyli z Mannym pewnie trochę się przestraszył.Zajebiście by było gdyby doszło do ich konfrontacji z jednej strony atak z drugiej super defensywa ,pozostaje jedna kwestia Floyd musi wrócić w to miejsce gdzie zostawił swoje jaja,a nie szukać zastępczych tematów typu koloru skóry,że ktoś jest koksiarzem,czasami bywa że ten kto oskarża sam jest koksiarzem,a teraz na dodatek doszło do tego,że Pacman jest głupi.Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia Floydowi.
Autor: Razparuk
Data: 18-05-2011 20:54:16
"Ludzie chcą oglądać porażki czarnoskórych pięściarzy..()" czysty czarny rasista zarzucajacy innym rasizm. Założę się ze prywatnie do kumpli mówi "czarnuchu" vel nigga a na każdego niedostatecznie śniadego mówi "białasie". To ma być mistrz i wzór do naśladowania, super sportowiec itd. całą jego rodzina która się wypowiada w mediach posyła drętwe gadki ale Floyd chyba poszedł po całosci. Kompleks czarnego z plantacji trzciny albo coś. Walki nie będzie bo żadnemu się to nie opłaci i tyle, Floyd trzęsie się o rekord i ma kasę a pacman nie musi z nim walczyc bo teraz jest jego czas na robienie mamony.
Autor: ElTerrible
Data: 18-05-2011 21:39:04
Kuźwa nie sądziłem że to kiedyś powiem. Lubię Floyda i mam wielki szacunek do jego bokserskich osiągnięć, ale on naprawdę cyka się Mannego. Chyba że te newsy są jakieś lipne i wyssane z palca.
Autor: Mike1990
Data: 18-05-2011 21:48:36
"Nie mowmy tu o strachu, bo na tym poziomie ich ego jest tak duze, ze nie ma mowy o zadnych strachu. Zaden z nich nikogo sie nie boi i to jest oczywiste. Do walki nie dochodzi z innych powodow. Moim zdaniem to nie jest wina samych piesciarzy, ale ludzi, ktorzy sa odpowiedzialni za wszystko poza sama walka. Mayweather sam odpowiada za swoje interesy, ale Pacquiao jest uzalezniony od wujka Aruma i calej jego ekipy ..." 100% racji.
Autor: Deter
Data: 18-05-2011 22:01:42
barkor Ja jestem fanem obu :)
Autor: Jajunio
Data: 18-05-2011 22:09:23
Po tym jak Pacquaio rozbił Cotto, De la Hoye, Hattona i Margarito nie dziwie sie , ze Maywether chce odejsc. Ryzyko porazki jest wyzsze niz zawsze i on dobrze o tym wie.
Autor: xionc
Data: 18-05-2011 22:34:37
troche ma racje Floyd, ale co to ma do walki z Mannym? A mowienie, ze Pacman przeskoczyl kilka kategorii i jest to dziwne to po prostu bezpodstawne sugestie. Manny jest wielki!
Autor: przyczajony
Data: 18-05-2011 23:05:25
Myślę, że obecny Manny pokonałby Floyda. Jest w świetnej formie, a Floyd rok nie walczył, mógł w tym czasie stoczyć dwie walki, a tak jest trochę do tyłu. Ale mówienie, że Manny obije Floyda jak psa i go znokautuje jest wg mnie trochę żałosne. Floyd jest jedynym, który miałby największe szanse z Pacmanem. Ostatni przeciwnicy Pacmana nie zachwycają. Stary już Mosley, Margarito, który był dobrym bokserem, ale nie bardzo dobrym. Wcześniej jeszcze Clottey, który walczył o przetrwanie i ponoć miał gorszy dzień. Można powiedzieć, że Pacman nie ma ostatnio wymagających przeciwników. Ale kto dla niego byłby wybitny oprócz Mayweathera ? Mam nadzieję, że Marquez pokaże sporo i da dobrą walkę z Pacmanem, jednak wiek może się mu dać we znaki. Z kolei świetny byłby Martinez, ale tu jak wiemy różnica w wadze jest niestety za duża ;/
Autor: endlessyouth
Data: 19-05-2011 00:37:52
żenada żenada i jeszcze raz żenada.
Autor: Hammer5
Data: 19-05-2011 00:49:33
p. bagheera, radzę prześledzić początkowych oponentów geniusza Floyda. Ci byli dopiero utalentowani. Sanders 1-1-0, Rodriguez 9-9-2, Tony Duran 12-15-1, Chavez (nie mylić z tym wielkim Chavezem) 1-13-1, Garcia 20-18-1, Nunez 14-11-3. Fiu, fiu, same orły.
Kalendarz imprez