ARREOLA BŁYSKAWICZNIE WRACA
Dodano: 17 maja 2011 08:43
Autor: Piotr Jagiełło, boxingscene.com
Zdjęcie: Obraz własny
Chris Arreola (31-2, 27 KO) najwidoczniej tak mocno rozochocił się po zwycięstwie przez nokaut w trzeciej rundzie nad Nagym Aguilerą, że nie zamierza odpoczywać choćby przez chwilę. Kolejny raz "Koszmar" wejdzie między liny już 27 maja podczas gali Friday Night Fights transmitowanej przez telewizję ESPN2. Były pretendent do tytułu mistrza świata zmierzy się z Kendrickiem Relefordem (22-14-2, 10 KO).
"Apostoł" walczy na granicy kategorii ciężkiej i junior ciężkiej. Tylko dwa razy przegrał przed czasem – z Aleksandrem Aleksiejewem i DaVarrylem Williamsonem. Ostatni pojedynek stoczył w sierpniu ubiegłego roku, ulegając wyraźnie na punkty kubańskiemu uciekinierowi Luisowi Ortizowi.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Vroo
Data: 17-05-2011 08:50:41
No to akurat dla niego sparing, widać że się nie zmęczył z Aguilerą.
Autor: lukaszenko
Data: 17-05-2011 09:54:09
hmm..Chris natlucze paru bumow , uwierzy ze jest gwiazda i znowu szansa na tytul..swoja droga chetnie zobacze go z Wladem badz Haye..z obydwoma w sumie ma szanse wygrac i nie sa one az tak male..
Autor: kopernik
Data: 17-05-2011 09:59:06
lukaszenko - wierzysz w to co piszesz? "z obydwoma w sumie ma szanse wygrać i nie są one aż tak małe.." Zapewniam, że przepaść pomiędzy nim, a nimi jest przeogromna, a w ręcz nieosiągalna. To inna kategoria pięściarzy i z pewnością należy do niej Tomek. To ludzie myślący w ringu.
Autor: zeitgeist
Data: 17-05-2011 10:11:09
Ja tez nie wierze ze Arreola moze zdobyc pas,a chetnie bym go zobaczyl z Edim Chambersem
Autor: eskadra
Data: 17-05-2011 10:11:52
Sorry ale nie zrobił na mnie wrażenia, cos tam wizualnie zjechał z waga choc dalej tłusto, natomiast boksersko jeszcze duuuuuużżżżooooo przed nim , lubi wojne i ostre wymiany za duzo zbiera te jego ataki bez ładu i składu taki Helenius by go pojechał bez popitki.
Autor: bratmateo
Data: 17-05-2011 10:34:35
chris troche znow dostal sodowki jak dla mnie jest sredniakiem zjechal z wagi ale jakiejs pioronujacej roznicy nie widac powinien popracowac bardziej nad technika troszke wiecej lewego prostego bo to co przyjmuje z bumami z czolowka hw nie przejdzie bardzo lubie tego goscia ale czy stac go o walki o najwieksze laury poki co tego nie widze
Autor: xionc
Data: 17-05-2011 10:36:24
Przeciez sam Arreola mowi, ze jego celem jest walka z Bojcowem badz Heleniusem. Mysle, ze moglby sie spotkac z ktoryms z nich w eliminatorze jakiejs federacji, skoro Austin i Stiverne moga toczyc pojedynek eliminacyjny...
Autor: Peciorak
Data: 17-05-2011 10:54:49
Arreola chce sie chyba "doczłapac" do walki o pas w stylu Briggsa, czyli obic paru kelnerow co 3 tygodnie. Final tej akcji jest latwy do przewidzenia, nie idz ta droga ... !!
Autor: Luton
Data: 17-05-2011 11:02:28
To kolejna gala organizowana przez Gossena gdzie bedzie walczył Thompson. Chrisa dorzucili żeby wypełnić liste walk. Może niebawem Helenius sie skusi.
Autor: Setapl
Data: 17-05-2011 12:54:49
Peciorak ma racje! Arreola obija jakiś kelnerów ;/
Autor: Hubosz
Data: 17-05-2011 12:58:39
Gdyby Adamek miał przeciwnika z dwucyfrową liczbą porażek, nie zostawilibyście na nim suchej nitki. A tu proszę, Arreola, czołówka wagi ciężkiej i znów przeciwnik z dolnej półki.
Autor: wojkal
Data: 17-05-2011 13:02:27
Właśnie to jest obraz dzisiejszej HW ,strzeli buma uwierzy że jednak jest kozak,a ścisłą czołówką bęcki.Teraz mówi ,że do Adamka był nieprzygotowany ,to jest kłamstwo Chrisa bo przed walką pieprzył ,że jeszcze tak ciężko nie trenował i wygrana z Tomkiem umożliwi mu starcie o pas ,bueh.
Autor: Hugo
Data: 17-05-2011 13:36:34
Arreolę widzę gdzieś pod koniec pierwszej dziesiątki obecnej HW i myślę, ze to jest szczyt jego możliwości. Siła ciosu i odporność - OK, szybkość nieco poprawił, ale technicznie jest surowy i chyba to się już nie zmieni. Jednym słowem bokser typu osiłek (slugger), który mistrzem świata może zostać tylko w wyniku jakiegoś szczęśliwego zbiegu okoliczności.
Autor: xionc
Data: 17-05-2011 14:21:24
W USA dwucyfrowa liczba porazek nie skresla boksera (Holyfield, McCall, Harris). To jakas europejska paranoja, dzielona przez Floyda Mayweathera.
Autor: lukaszenko
Data: 17-05-2011 14:28:12
kopernik tak..przepasc miedzy Arreola a Wladem czy Hayem jesli chodzi o umiejetnosci jest ogromna ale..wlasnie to ze Chris jest twardzielem wywierajcym non stop presje na rywalu moglo by byc wielkim atutem w walce z obydwoma bokserami, gdyz oni tego nie lubia..
Autor: liscthc
Data: 17-05-2011 14:35:57
Myślę że Wład ze swoim dyszlem był by poza zasięgiem dla Koszmara.
Autor: Domino
Data: 17-05-2011 14:38:10
Nie wiem o co chodzi Chrisowi, ale jak dla mnie to jest po prostu poprawianie rekordu. Takimi walkami nie zapewni sobie kolejnej szansy na walkę o tytuł.
Autor: Ygnac
Data: 17-05-2011 15:02:28
Dość lubię Chrisa, podobały mi się jego wypowiedzi po porażce z Adamkiem... ale nie widzę go jako kandydata na mistrza. Pozostanie chyba takim gatekeeperem.
Autor: liscthc
Data: 17-05-2011 15:11:20
A co byście powiedzieli na starcie Arreoli z Perezem.Z punktu widzenia kibica mogła by to być niezła walka?
Autor: H4NNIB4L
Data: 17-05-2011 15:18:29
Ja z miłą chęcią zobaczyłbym go z D. Haye :) Ale teraz, przed walka z Kliczkami, mógłbym wtedy porównać Dawida z Tomkiem... Szkoda, że to nie możliwe...
Autor: WARIATOO
Data: 17-05-2011 15:22:55
Apostoł powinien walczyc z Adamkiem hihih .Fajna ksywa,,Areeola go szybko wgniecie w ring
Autor: Domino
Data: 17-05-2011 15:24:42
WARIATOO Każdy z czołówki HW szybko go wgniecie w ring.
Autor: Saito
Data: 17-05-2011 16:40:14
@lukaszenko Moim zdaniem Wład ze swoimi warunkami fizycznymi i techniką byłby poza zasięgiem Arreoli, który mógłby próbować wywierać pressing, ale Klitschko raczej szybko by go ustawił lewym prostym. Z Haye byłoby inaczej. Dobrze przygotowany Arreola mógłby mu zagrozić.
Autor: Imperator
Data: 17-05-2011 18:21:28
Chris na samochód zbierasz? Sparing za sparingiem ;)
Autor: szandor72
Data: 17-05-2011 19:27:02
Chris miał by duże szanse gdyby miał konkretny team. On sam w sobie sie nie zmienia stoi w miejscu. Jest nstawiany na tylko na atak atak i jeszczeraz atak. Po ostatniej walce wyszło też , żemoc jego strzału jakos do mnie nie przemówiła po tylu cepach.
Autor: Daw
Data: 17-05-2011 19:57:36
Chris chyba nie chce sie zapuscic,krotka przerwa widac pomalu tez chce sie odbudowac,moim zdaniem moze jescze namieszac,jak sie nie roztyje .
Autor: lukaszenko
Data: 17-05-2011 21:49:32
Saito wiesz, na pewno nie bylby on faworytem w starciu z Wladem ale gdyby mu sie udalo jednak pokonac dyszel i naruszyc to moglo by byc zle..Arreola napoczetego rywala konczy, nie odpuszcza..tak czy owak jak pisalem to jedynie grozny ale nie jakis dobry bokser..
Autor: hazmat
Data: 17-05-2011 22:39:06
Arreola chyba siebie przecenia. Wprawdzie wygrał w trzeciej rundzie z Aguilerą ale mistrz nie może mieć tak poobijanej gęby po trzech rundach jak to właśnie miał Arreola, tym bardziej, że przeciwnik nie był za bardzo z wyższej półki.
Kalendarz imprez
