MIJARES NIE MIAŁ PROBLEMÓW Z RUEDĄ
Dodano: 15 maja 2011 07:25
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Cristian Mijares (42-6-2, 18KO) wybrał sobie na dobrowolną obronę przeciętnego Carlosa Ruedę (16-5-1, 13 KO), który w momencie podpisywania kontraktu nie był nawet notowany przez IBF w wadze super muszej w czołowej piętnastce.
Pretendent okazał się silnym fizycznie bokserem, lecz sprytny i bardzo doświadczony Mijares oszukiwał go rundę po rundzie, zapewniając sobie stosunkowo łatwe zwycięstwo. Po gongu kończącym dwunastą rundę sędziowie punktowali wygraną championa 118:110 oraz dwukrotnie 120:108. Tym samym 30-letni Meksykanin po raz pierwszy obronił pas organizacji IBF.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 15-05-2011 07:42:46
Wybrał Ruedę, bo na krótko przed walką wycofał się "obowiązkowy" Raul Martinez (kontuzja), a nie chciano odwoływać gali. Zatem wzieli na szybko pierwszego lepszego dostępnego boksera, bo co mieli innego zrobić?
Autor: Woody100
Data: 16-05-2011 00:25:45
Dokładnie.
Kalendarz imprez
