Leon Margules, prawnik Gary'ego Shawa, wyznał, że Timothy Bradley (27-0, 11 KO) za walkę unifikacyjną z Amirem Khanem (25-1, 17 KO) miał zarobić znacznie więcej, niż podawane dotychczas 1.3 miliona dolarów.
Promotor "Pustynnej Burzy" chciał porozumieć się z szefami grupy Golden Boy Promotions oraz telewizji HBO, by zorganizować ten wyczekiwany pojedynek 23 lipca. Obóz Khana przystał na propozycję Shawa, lecz oferta nie zadowoliła Bradleya, który w indywidualnym kontrakcie z HBO ma zapewnione 1.2 miliona za walkę z jakimkolwiek rywalem. Za walkę unifikacyjną niepokonany mistrz WBC i WBO w wadze junior półśredniej liczył na znacznie większy zarobek.
- Ciągle mówi się o tej sumie 1.3 miliona dla Bradleya, ale nasza propozycja była inna - wyjaśnia Margules. - On zarobiłby znacznie więcej. Oferowaliśmy mu 80% wszystkich zysków, a to byłoby znacznie więcej niż 1.3 miliona.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Srogi
Data: 11-05-2011 18:20:21
Jeśli to prawda, to decyzja Bradleya wydaje się dosyć dziwna. No chyba, że boi się Khana :)
Autor: robinson85
Data: 11-05-2011 19:20:43
Dlaczego dziwna? ja na jego miejscu rozmowy zaczynał bym od 3 MLN$. Mosley za spacerek po ringu dostał powyżej 5 mln$ :)
Autor: Hammer5
Data: 11-05-2011 21:40:29
robinson, Bradley nie ma tak znanego nazwiska i tak uznanej marki jak Mosley.Jakich to tuzów ma na rozkładzie Tim? Niedoświadczonego Alexandra? Bradley dopiero rozwija swoją markę i mimo, iż jest Amerykaninem, to w Amerycie nie jest tak popularny. Kwota też nie jest niska. Khan jest popularniejszym bokserem i nie chodzi mi o Amerykę. Khan to całkiem znaczące już nazwisko w całym świecie bokserskim. Wygrana nad Amirem otworzyłaby drzwi Timowi do wielkiego świata i wielkich pieniędzy. Czasem trzeba zaryzykować i mniej zarobić, by móc w przyszłości zarabiać krocie.
Autor: Fryto666
Data: 11-05-2011 21:50:08
Wyglada na to, ze Bradley to ciota.
Autor: liscthc
Data: 11-05-2011 21:53:58
Pytanie z kim Bradley ma walczyć żeby zarobić więcej.Chyba że liczy na Lucky Shot czyli Pacmana?
Autor: HILTI
Data: 11-05-2011 22:55:11
Bradley jest niedoceniany a prawda jest taka ze jest najlepszy obecnie w swojej kategorii i mysle ze po ciezkim boju wygralby z Khanem.
Autor: Hammer5
Data: 11-05-2011 23:12:33
Bradley jest średnim bokserem. Swój styl opiera przede wszystkim na forsowaniu tempa. To w połączeniu z dość odporną szczęką wystarczyło, by zostać mistrzem. Ma słabą pracę nóg, często w ataku zostawią nogi w tyle, co ma też przełożenie na siłę ciosu, a raczej jej brak. Walczy brzydko i niebezpiecznie dla przeciwnika, bo często atakuje głową. Za mało atutów na Khana i Tim zdaje sobie z tego sprawę. 80% dla Bradleya, 20% dla Khana i on jeszcze odrzuca. Dlaczego? Bo obawia się słusznie porażki.
Autor: HILTI
Data: 11-05-2011 23:47:40
Na Khana jego umiejetnosci moglyby wystarczyc. Kogo takiego pokonal Khan i kim jest? Narazie jest tylko mega marketingowym medialnym piesciarzem z duzym taletem. Dla niektorych to kazdy piesciarz jest sredni tylko Pacquiao jest genialny...
Autor: pazdzo
Data: 11-05-2011 23:51:29
Decyzja Bradleya wydaje się być całkiem zrozumiała, chce obić jakiegoś buma i dostać gwarantowane 1.2 mln od HBO. Z Khanem to by musiał się sporo namęczyć a kasy by dostał nie wiele więcej. Niepotrzebnie go HBO tak rozpieszcza, gdyby nie ta gwarantowana kasa to walka z Khanem doszła by do skutku. Odnośnie tego że Bradley jest średnim bokserem to uważam zupełnie inaczej. W ostatnich 3 walkach pokonał trzech niepokonanych pretendentów(jednego powyżej swojej kategori wagowej). Dodatkowo dwa razy unifikował pasy i pokonał trzech mistrzów świata(jednego na wyjeździe). Te sukcesy zawdzięcza świetnej obronie(balans tułowia ruchy głowy), rewelacyjnej szybkości i inteligencji ringowej.Szkoda że do walki nie dojdzie, bo moim zdaniem Khan by zebrał baty.
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 00:08:56
Kto to jest Khan? Srebrny medalista olimpijski i koleś, który ma na rozkładzie Barrerę, Kotelnika, Malignaggiego i Maidanę. Skoro za walkę z Khanem oferowano Bradleyowi 80% wszystkich wpływów, to dlaczego jej nie przyjął, skoro wygrałby? Kurcze taki podział to naprawdę korzystna opcja dla Tima. A przeciwnik nie jest przecież byle kim.
Autor: HILTI
Data: 12-05-2011 00:20:08
Prowokacyjnie napisalem o tym kto to jest Khan. Bo na rowni z jego osiagnieciami sportowymi prowadzona jest kampania marketingowa ktorej brak Bradleyowi. Wcale nie byl bym taki pewny co do jego wygranej z Bradleyem.
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 00:22:09
Pazdzo Nie czytasz ze zrozumieniem. Za walkę z Khanem Bradley miał dostać gwarantowany 1,3 mln USD, GWARANTOWANY! Miał dostać 80 % wpływów, ale nie mniej niż 1,3 mln USD. Gdyby walka się sprzedała, a sprzedałaby się, to te 80% wygenerowałoby większą kwotę niż 1,3 mln USD.
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 00:23:57
Pewnym nigdy nie można być w boksie, ale o swoich szansach na wygraną wie najlepiej sam Bradley. Gdyby był pewien wygranej, to by tę walkę wziął w ciemno. Ma kontrakt na walkę z kimś lepszym?
Autor: HILTI
Data: 12-05-2011 00:25:53
Na razie tylko do osiagniec Khana nalezy srebrny medal i wygrana z Maidana. Tylko tyle a moze az tyle zwazywszy na wiek 24 lat. Uwazam jednak ze na jego obecnym etapie Bradley by z nim wygral po wyrownanej walce.
Autor: HILTI
Data: 12-05-2011 00:27:41
To ze pojawila sie taka informacja jeszcze nic nie znaczy. Poczekaj na komentarz Bradleya chyba ze wyciagasz wnioski po wysluchaniu jednej strony.
Autor: HILTI
Data: 12-05-2011 00:30:40
http://www.bokser.org/content/2011/05/12/000910/index.jsp
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 00:36:17
A po co ten link? Khan to zawodnik Golden Boy Promotions, a nie Aruma.
Autor: pazdzo
Data: 12-05-2011 00:41:56
Hammer5 Ja czytam ze zrozumieniem. Bradley ma zagwarantowane 1.2 mln na walkę z jakimkolwiek przeciwnikiem na HBO. Nawet jakby dostał 2mln lub więcej za walkę z Khanem to bardziej mu się opłaca stoczyć jeszcze jedną walkę wcześniej i zgarnąć te gwarantowane 1.2mln. A te 80% które miałby dostać to też żaden konkret bo nieznamy zasad ustalania puli, a HBO i Khan też muszą swoje zgarnąć. Ostatecznie mogłoby wyjść niewiele więcej niż 1.3mln.
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 00:48:27
Ale przecież po wygranej z Alexandrem Bradley krzyczał do Khana, że teraz się za niego weźmie, żeby Amir nie uciekał i nie unikał z nim walki. Anglik przystał, a teraz tłumaczysz Bradleya, że dobrze robi obijając najpierw jakiegoś buma? A ma kogoś w ogóle teraz w kontrakcie? Na buma musi jeszcze HBO przystać, a oni wcale nie chcą walk Bradleya z byle kim, bo te się nie będą sprzedawać.
Autor: pazdzo
Data: 12-05-2011 00:54:27
A gdzie ja napisałem że on dobrze robi? po prostu walka z Khanem mu się za bardzo nie kalkuluje, dlatego pewnie będzie kombinował żeby za gwarantowaną kasę obić kogoś łatwiejszego.
Autor: Hammer5
Data: 12-05-2011 01:01:31
Dlatego go nie cenię. Pierwszy wyzwał Khana na pojedynek, a gdy ten się zgodził i dał mu do tego wyjątkowo korzystne warunki podziału kasy Tim podwinął ogon.
Autor: MikeyMike
Data: 12-05-2011 08:46:06
Z tymi 80% to można jeszcze inaczej rozumieć. Bradley jest zawodnikiem Shawa. Marqules (prawnik Shawa), mówi, że oferowano 80% wszystkich zysków(chociaż powinno być wpływów), ale może chodzi o to tylko, co dostaje Shaw. Czyli GBP i Shaw dzielą się po 50% (załóżmy), i z tych 50% wpływów, 80% dostaje Bradley, a 20% Shaw. Ja bym to tak widział, bo wątpię, żeby Khan zgodził się aż na takie ustępstwo (20-80).