'NIE PROWADZĘ NEGOCJACJI W SPRAWIE WALKI Z PACQUIAO'

Dodano: 10 maja 2011 15:25
'NIE PROWADZĘ NEGOCJACJI W SPRAWIE WALKI Z PACQUIAO'
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Mistrz federacji WBC i WBO w kategorii junior półśredniej, Timothy Bradley (27-0, 11 KO), zaprzeczył plotkom, jakoby miał jesienią zmierzyć się z królem P4P - Mannym Pacquiao (53-3-2, 38 KO). Niedawno w Internecie rozeszła się informacja o rzekomych negocjacjach niepokonanego Amerykanina z szefami grupy Top Rank.

Bradley dopiero co odrzucił opiewającą na 1.3 miliona dolarów ofertę walki unifikacyjnej z championem WBA - Amirem Khanem (25-1, 17 KO) i prawdopodobnie czeka na rozwiązanie kontraktu z Garym Shawem, co nastąpi z końcem czerwca.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale gdyby to była prawda... Niestety to nie jest prawda, nie negocjuję z obozem Pacquiao. Powiedziałem moim promotorom czego oczekuję i oni muszą mi to dać. To nie ma nic wspólnego z Khanem - oznajmił Bradley.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: HILTI
Data: 10-05-2011 16:26:24
Zastanawiajace ze z tymi z ktorymi nie bylo by zadnej fali krytki o dobieraniu rywali PacMan nawet nie prowadzi negocjacji. Jest niewielu piesciarzy z ktorymi moze a nawet powinien walczyc Pacquiao i pojedynek taki bedzie mial sens czysto sportowy. Przykladem takiego piesciarza jest np Bradley... Nieprawda jest ze jedynym przeciwnikiem pod wzgledem sportowym dla PacMana jest Floyd
Autor: liscthc
Data: 10-05-2011 17:56:06
Niestety Pacman by ci zabrał zero z rekordu w brutalny sposób.Chyba że znów by się wykazał wielkim sercem i zrobił to trochę mniej brutalnie.
Autor: kabat0302
Data: 10-05-2011 20:26:56
Moje zdanie jest takie lepiej niech Pacquaio zawalczy z takim choćby Bradleyem który jest w swoim prime....niż ma walczyć z wypalonymi bokserami np.Mosley,Margarito którzy wychodzą dla pieniedzy......
Autor: jkd
Data: 10-05-2011 20:29:27
kabat0302 To samo pomyslalem. Walka bylaby 10 razy ciekawsza, niz ta z Mosleyem, czy nawet Margarito. I takie zwyciestwo Pacmana byloby duzo wiecej warte.
Autor: HILTI
Data: 10-05-2011 21:37:13
I o to chlopacy wlasnie chodzi. Co z tego ze Bradley tez nie jest faworytm w walce z PacManem. Ale ta walka miala by sens czysto sportowy i dobrze ze niektorzy potrafia to rozroznic. Niedosc ze taka walka czysto sportowo ma sens to jeszcze taki Bradley ma duzo wieksze szanse na wygrana (chodz i tak pewnie by nie wygral) niz taki Margerito, Mosley czy JMM w polsredniej. Teraz czysto sportowo rowniez ma sens walka PacMana z Ortizem chodz ten w walce nie mial by szans.
Kalendarz imprez