Teddy Atlas, amerykański szkoleniowiec i jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci w światowym boksie uważa, że umiejętności Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), uznawanego za najlepszego pięściarza globu, są mocno przeceniane. Zdaniem byłego trenera Mike'a Tysona i Michaela Moorera, obecnie pracującego z innym "ciężkim" Aleksandrem Powietkinem, filipiński pięściarz nie zasługuje na miano jednego z najlepszych zawodników w historii dyscypliny.- Kogo pokonał Pacquiao? Oscara De La Hoyę, który był już u schyłku swojej kariery. Miguela Cotto, który był fizycznie i psychicznie rozbity po walce z Antonio Margarito? Pacquaio dwa razy pokonał Juana Manuela Marqueza, jednak te starcia były wyrównane. To najlepszy przeciwnik w rekordzie Pacquiao. Osobiście nie mam nic przeciwko niemu, to wielki talent, ale kogo on tak naprawdę pokonał? W swoim osobistym rankingu nie widzę go w dwudziestce najlepszych bokserów w historii - skomentował Atlas.W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu 32-letni Pacquiao zmierzy się z sześć lat starszym Shane'em Mosleyem (46-6-1, 39 KO). Stawką pojedynku, który odbędzie się w słynnej hali kasyna MGM Grand w Las Vegas będzie należący do Filipińczyka tytuł federacji WBO w wadze półśredniej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: RATOWNIK
Data: 07-05-2011 11:49:27
zgadzam sie z tą opinia od kilku lat pacman walczy z zawodnikami ktorych prime minal duzo wczesniej przed ich walka, najczesciej wchodzi do walki z odpadami po floydzie (hatton/dela hoya) lub innymi zawodnikami rozbitymi duzo wczesniej cotto/margarito itd itp
Autor: DAB
Data: 07-05-2011 11:58:37
Ja się absolutnie z tym nie zgadzam.Dla mnie jest jednym z najlepszych w historii a niektórzy po prostu lubią umniejszać sukcesy innych.Polemika kogo pokonał jest bezsensu wystarczy ,że meksykanie traktują go jako wybitnego za wojny z ich idolami.Pokonanie Hattona zawsze będzie umniejszane jego nałogiem i tak w kółko.A prawda jest taka ,że Pacman deklasuje swoich ostatnich rywali.Ci później szukają wymówek jak Oskar który dostał takie bęcki ,że pewnie do dziś mu wstyd:)Manny nie ma rywali w swoim limicie taka jest prawda kogo nie wymienimy walka wydaje się mieć jeden rezultat.Tylko mit Floyda jeszcze wciąż żywy elektryzuje w kontakcie z nazwiskiem Pacquiao.
Autor: karat
Data: 07-05-2011 12:13:23
Nie wiem jak was, ale mnie już Tadek Atłas zaczyna irytować. Niech lepiej idzie zmienić pieluchy Powietkinowi. Pacquiao to robot. Nie umniejszałbym jego zasług.
Autor: liscthc
Data: 07-05-2011 12:15:06
Skoro pan tak twierdzi to ja pana nie widzę w najlepszej 20 ekspertów. DAB Zgadzam się z tobą!
Autor: Maynard
Data: 07-05-2011 12:21:23
Czy ktoś jeszcze Atlasa traktuje poważnie?!
Autor: DAB
Data: 07-05-2011 12:23:38
Atlas bazuje głównie na tym ,że trenował Tysona a teraz z każdego zawodnika próbuje zrobić jego kopię.Chyba dopiero po śmierci zrozumie ,że nie tędy droga.Mnie też zaczyna irytować, fajnie gada, dużo gada ale z czasem zaczynamy rozumieć ,że też plecie głupoty.On lubi być charyzmatyczny , brany za takiego i wygłosić kontrowersyjna opinię.Na tym też opierał się jego trenerski sukces-By było o nim głośno, dzięki temu jest rozpoznawalny nie do końca za kunszt trenerski...
Autor: pikawa
Data: 07-05-2011 12:44:42
W taki sposób można deprecjonować umiejętność niemal każdego zawodnika, mówią tamten był past prime, ten był rozbity, tamten przytłoczony, inny miał sraczkę dzień wcześniej a jeszcze inny niezaleczoną kontuzję.
Autor: MrAdam
Data: 07-05-2011 15:22:55
Co za żałosny typek. Niech się lepiej zajmie bobaskiem Saszką, który nie dożyje wieku w którym będzie gotowy na walkę o tytuł, a nie umniejszaniem WYBITNEMU PIĘŚCIARZOWI
Autor: bzzzyk
Data: 07-05-2011 15:29:33
RATOWNIK a ty kurwa cienias jesteś bo gnioty tu wypisujesz
Autor: Emilio
Data: 07-05-2011 16:22:32
Cotto był fizycznie rozbity przed walka z pakmanem. No nie róbcie sobie jaj. Po przegranej z margarito, cotto stoczył dwie wygrane walki i dopiero później zawalczył z pakmanem, po dobrej walce z Clotteyem, która go podbudowała.
Autor: beniaminGT
Data: 07-05-2011 18:42:56
Dla mnie Emanuel jest w pierwszej piątce obok Al'ego, Raya Leonard'a, Roya Jones'a Juniora i De La Hoy'i ( nie biorę pod uwagę bokserów sprzed lat 70'tych ).
Autor: DAB
Data: 07-05-2011 21:18:21
beniaminGT Jesteś tu takim użytkownikiem pod którym zawsze się mogę podpisać:)Skąd GT u ciebie w nicku? Jakaś miłość do szybkich aut?pzdr.
Autor: beniaminGT
Data: 07-05-2011 21:49:40
DAB, Jestem mile zaskoczony. Ludzie raczej nie często się ze mną zgadzają. Co do dodatku GT, to rzeczywiście wzięło się to z motoryzacji: uwielbiam wóz o nazwie Porsche Carrera GT, a poza tym miałem autko Peugeot 205 GTi, który się bez przerwy psuło, przynosząc mi regularnie wstyd ( chociaż i tak je lubiłem ). Kiedyś nie mogłem gdzieś założyć konta pod swoim imieniem i potrzebowałem jakiegoś doń dodatku - wtedy ojciec polecił, abym wpisał beniamin-gt, no i się przyjęło ( tutaj używam beniaminGT, bo nie można było mieć myślnika w nazwie ).