ROK TEMU ODSZEDŁ EDWIN VALERO
Dodano: 19 kwietnia 2011 20:52
Autor: Wojciech Czuba, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Dokładnie rok temu utalentowany mistrz świata w wadze piórkowej i lekkiej, Edwin Valero (27-0, 27 KO), popełnił samobójstwo. Wenezuelski król nokautu powiesił się w więziennej celi dzień po tym, jak w hotelowym pokoju dotkliwie pobił swoją żonę, która w wyniku odniesionych obrażeń zmarła.Szkoda, że walczący z odwrotnej pozycji "Dinamita", który zawsze na ringu siał prawdziwy pogrom, nie potrafił zapanować nad sobą i swoimi emocjami również poza nim. Niestety okrutny los i tragiczny splot wydarzeń sprawił, że nie dane było mu odnosić następnych zwycięstw, a nam dostarczać kolejnych emocji. Odszedł wielki bokser, którego duszę opętał zły demon.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: rbk7
Data: 19-04-2011 21:01:08
To już rok:( jak ten czas szybko leci,tragedia dla rodziny,fanów i kibiców:( Król nokautu a przed nim świetne walki by były:( tyle ile nokautow tyle swiec zapale:( [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
Autor: klocuu
Data: 19-04-2011 21:05:23
Pozdro Edwin tam u góry!!!
Autor: bartick13
Data: 19-04-2011 21:07:48
Szybko czas mija... jeden z moich ulubionych bokserów... Tragedia, tak samo boli jak rok temu:(
Autor: Maynard
Data: 19-04-2011 21:13:55
Gdyby nie był psychopatą, prawdopodobnie nie byłby tak zawzięty w ringu i nie odniósłby tylu sukcesów. Ciekawy materiał dla psychiatrów, tylko żony szkoda. Niestety, nie potrafił całej złej energii wyrzucać z siebie w gymie i w ringu. A mógłby jeszcze tyle osiągnąć...
Autor: pikawa
Data: 19-04-2011 21:13:57
"okrutny los i tragiczny splot wydarzeń"? Darujcie sobie. To był przypadek, że zabił swoją żonę? Problemy psychiczne, talent bokserski i "inne okoliczności" nie usprawiedliwiają morderstwa. Jeśli kogoś mam żałować to właśnie jego żony.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:14:04
Jestam ciekaw jak brat dalej się rozwinie?
Autor: Kronk
Data: 19-04-2011 21:16:03
RIP
Autor: bartick13
Data: 19-04-2011 21:16:34
Brat oby nie świrował jak Edwin, to będzie pociecha, jakieś tam geny są:)
Autor: ShaneMosley150
Data: 19-04-2011 21:17:24
[*]
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:18:32
Wiele razy powtarzałem że VALERO był zagadką ale bilans naprawde ciekawy.
Autor: Poirot
Data: 19-04-2011 21:19:19
Szacunek tylko za to, że sam wymierzył sobie kare za swoje bestialstwo.
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 21:20:33
Każdy z tu piszących gówno wie jak było i o jego życiu. Spoczywaj w spokoju:-*
Autor: PanJanekTygrys
Data: 19-04-2011 21:20:38
Sam sobie wymierzyl sprawiedliwosc. I bardzo dobrze.Jednego zwyrodnialca mniej na tym swiecie.
Autor: PanJanekTygrys
Data: 19-04-2011 21:22:17
Niech jego smierc bedzie nauczka dla innych zdegenerowanych jednostek. Tak koncza zwyrodnialcy.
Autor: MyStyle
Data: 19-04-2011 21:22:46
ciekawe jak tam jest w piekle
Autor: MyStyle
Data: 19-04-2011 21:23:26
wazam ze zalosnym jest takie bronienie nie wiadomo za co niewiadomo kogo.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:24:10
Panie tygrysku racja! Ale jestem ciekaw jakby był ogarnięty psychicznie to co dalej by osiągnoł?
Autor: Cosa24
Data: 19-04-2011 21:24:50
na zawsze w moim sercu Edvin ! :(
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:25:05
Zaznaczam że go niebronie!
Autor: beniaminGT
Data: 19-04-2011 21:31:43
PanJanekTygrys "I bardzo dobrze.Jednego zwyrodnialca mniej na tym swiecie." Za mała ranga, żeby świętować. Co innego, gdyby jakiś polityk się powiesił...
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:33:35
Kaczyński to bym się radował.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:35:03
W sporcie i politce są zakały.
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 21:35:46
Jednego człowieka mniej a tylko święci oceniają:)Swoimi życiami się zająć , w lustra patrzeć ideały!
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:38:07
DAB! Niema idealizmu. POZDRAWIAM.
Autor: karat
Data: 19-04-2011 21:39:44
Zachowujecie się jak bestie pastwiące się nad kimś kto już nie może się bronić. Nie usprawiedliwiam gościa ani tego co zrobił. Ale dużo bokserów przypłaciło już rozumem nad to co udało im się osiągnąć. Ci ludzie tracą zdrowie ku ucieszy fanów pogrążając się. Koniec końców jest w wielu przypadkach jest naprawdę tragicznych. To już są choroby psychiczne, zniszczone układy nerwowe często poparte nałogami. Erwin miał poważny wypadek, który tez odbił się na jego zdrowiu. Na pewno było wiele czynników, które wpłynęły na jego zachowanie, ale nie nam już to oceniać. Wielka tragedia, więc apeluję o trochę wstrzemięźliwości w pisaniu głupot.
Autor: karat
Data: 19-04-2011 21:41:07
*Koniec końców jest w wielu przypadkach tragiczny.
Autor: nuKER
Data: 19-04-2011 21:41:41
Jestem ciekaw gdyby żoną Valerosa była np. wasza siostra, wtedy taki nagłówek "odszedł' byłby bardzo nie na miejscu. Po drugie psychopata w ringu to człowiek który nie przegrywa w szatni i ma instynkt mordercy, wyłącza myślenie włącza działania. Nie wiem jakie okoliczności towarzyszyły przy pobiciu zony i w jakim był stanie, ale pokutę sam sobie odprawił.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 21:42:28
karat racja! Tylko kto był za to odpowiedzialny i czemu pozwolono mu walczyć jak był chory. Swoją drogą lubiałem jego walki i takiego zapamiętałem.
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 21:45:14
karat Dokładnie ale wielu lubi się wyżyć a ja go nie potępiam.Wiem jaką to życie potrafi być kur.ą niestety.Nie każdemu przynosi takie same próby ale "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"Czasem są sytuacje ,ze nie mamy pojęcia jaka będzie nasz reakcja.Nie bawię sie w sędziego nie czuję powołania a każdemu życzę by sam tak hujo.o osądzony za własne błędy nie był.Edwin napisz mi na gg jak tam jest:)Jak w niebie czy na waleta biegają a jak w niebie czy pija chociaż?:)Pozdrawiam Faraon
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 21:48:55
Ta kobieta też podobno jeśli trzymacie sie plotek była niezła więc skończcie pieprzyć farmazony gdyby świat cały muchy osrały...Nie nam to oceniać oby nas to nie spotkało a może każdego nawet pana sędziego
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 21:50:08
w piekle czy pija miało być:)
Autor: boxer20
Data: 19-04-2011 21:54:10
Ja również, podobnie jak część użytkowników uważam że nie na miejscu jest bronienie i życzenie "spoczywaj w pokoju" człowiekowi, który skatował na śmierć swoją żonę. To nie było pierwszy raz... Już wcześniej biedna kobieta nie chciała wnosić sprawy przeciwko niemu i skłamała przed policją (nie pamiętam, zeznała że się przewróciła czy coś) i wielka szkoda że tak postąpiła. Z tego co pamiętam, to on jej nie pobił na śmierć, ale ją ZASZTYLETOWAŁ. Co do "kary", którą sam sobie wymierzył, uważam że było to najlepsze rozwiązanie. W więzieniu jakby się dowiedzieli że siedzi za zabójstwo w swojej żony i to w tak brutalny sposób, to z dupy zrobiliby mu sito. Fakt faktem szacunek za talent i wspaniały rekord, ale to wszystko co można o nim powiedzieć. DNO i nie ma usprawiedliwienia dla damskiego boksera.
Autor: nuKER
Data: 19-04-2011 21:55:16
Nie wiem jak wyglądało to wtedy, ale kobiety potrafią wyprowadzic z równowagi jak nikt inny, co oczywiście nie tłumaczy nikogo i niczyich zachowań.
Autor: Ned
Data: 19-04-2011 21:58:07
Niech mu ziemia ciężką będzie.
Autor: karat
Data: 19-04-2011 22:01:35
Trzeba pamiętać, że zanim ktoś stanie się katem wcześniej mógł być ofiarą. Nie wiadomo jak było. Życzę wszystkim, żebyście przez całe życie mogli dokonywać świadomych wyborów. Erwin miał ewidentnie ze sobą problem.
Autor: Laura
Data: 19-04-2011 22:04:26
A moim zdaniem żyłby dalej gdyby nie ten ciężki wypadek motocyklowy, myślę ze przez to mu odbiło. Ciekawi mnie jak życie by się potoczyło gdyby nie ten wypadek...
Autor: DAB
Data: 19-04-2011 22:10:44
Panowie brońcie kobiet dookoła ,żon sąsiadów, bitych dziewczyn na ulicy nie forum jest od tego...!Zamiast pisać róbcie ja tak wolę niz oceniac kogos po dziennikarskich notkach kto w dodatku nie żyje...Macie jaja pokazcie je w codziennym życiu broniąc kobiet i słabszych sytuacji aż nadto wystarczy się rozejrzeć.
Autor: beniaminGT
Data: 19-04-2011 22:12:42
Skoro się chłop powiesił, to widocznie uznał, że na to zasłużył. Jeśli więc ktoś stwierdza, że dobrze się stało, że sam sobie wymierzył taką sprawiedliwość - to jedynie zgadza się z samym zainteresowanym. My nie wiemy, jak było - ale on wiedział, bo był tam i to zrobił. Trudno więc podważać jego werdykt - wypada się jedynie z nim zgodzić. W całym tym obłędzie, można ewentualnie wyrazić uznanie, że w chwili oprzytomnienia miał na tyle honoru, iż potrafił wymierzyć sobie surową w końcu karę.
Autor: speed
Data: 19-04-2011 22:18:44
Bilans rozegranych walk Valero budzi respect
Autor: boxer20
Data: 19-04-2011 22:19:41
Prawidłowo ktoś wyżej napisał.... Wyobraźcie sobie że żona Valero to wasza siostra lub matka. Tyle w temacie. To nie jest pastwienie się nad zmarłym tylko pisanie jak jest. Nie patrzcie na niego przez pryzmat dobrego boksera tylko spójrzcie na to że notorycznie bił żonę a potem ją zasztyletował. Problemy problemami ale nic go w tym przypadku nie usprawiedliwi.
Autor: biggeorge
Data: 19-04-2011 22:24:47
Może gdy katował swoją żonę nie wiedział co robi ? Są takie momenty kiedy człowiek naprawdę nie wie co robi gdy jest pod wpływem gniewu, przekonałem się o tym kilka dni temu.
Autor: Hugo
Data: 19-04-2011 22:26:51
Historia kariery i śmierci Valero jest bardzo podobna do losu innego wielkiego boksera Carlosa Monzona.
Autor: Mitch90
Data: 19-04-2011 22:31:48
Żałujemy, utalentowanego boksera, który mógł przejść do historii, dać wiele wspaniałych walki z czołówką P4P. Nie rozpaczamy zwyrodnialcu, który zrobił coś okropnego, sumienie nie dawało mu spokoju i postanowił sam wymierzyć sobie karę. Szkoda tej tragedii zarówno ze sportowego jak i moralnego punktu widzenia.
Autor: Mitch90
Data: 19-04-2011 22:32:36
miało być: " Nie rozpaczamy po zwyrodnialcu"
Autor: Ned
Data: 19-04-2011 22:46:15
@biggeorge Data: 19-04-2011 22:24:47 Może gdy katował swoją żonę nie wiedział co robi ? To są jakieś kpiny.
Autor: adam77
Data: 19-04-2011 22:48:09
boxer20 leszczu nie podniecaj sie tak bo zaraz bedziesz nam tu biblie cytowal.... tylko edwin i jego zona wie o co wtedy poszlo a ty nie jestes bogiem zeby jego sadzic... oczywiscie nie pochwalam jego zachowanie ale stalo sie. szkoda,mysle ze mog by przejsc do histori boks..
Autor: clooney89
Data: 19-04-2011 22:54:34
Ten wpis o wspomnieniu Valero jest po to aby rozważać tu tajemnie męcki "Edwinowej"?. Żenada. Fajny flashback ale on nie ma na celu rozliczać , gdybać nad jego życiem. Dyskutujcie o boksie Panowie i Panie. Puncher jakich mało. Jaja mi miękną jak pomyśle że mam go przed sobą w ringu. Fajter jakich mało. Vamos x27 !!!.
Autor: Emilio
Data: 19-04-2011 22:55:37
Zasługiwał na śmierć za to co zrobił, więc sam sobie sprawiedliwosc wymierzył...
Autor: beniaminGT
Data: 19-04-2011 22:55:54
Z historycznego punktu widzenia powiesił się w najlepszym dla siebie momencie - bądźmy szczerzy, zakończył karierę z 27 do zera przy 27 KO. Gdyby walczył dalej w niedługim czasie dostałby bęcki.
Autor: boxer20
Data: 19-04-2011 23:00:39
adam77 "tylko edwin i jego zona wie o co wtedy poszlo" Czyli według ciebie mógł mieć powód, żeby ją zanożować?? Żal mi takich ludzi jak ty... którzy bronią go tylko dlatego że był wspaniałym bokserem. Ciekawe czy gdyby to był artykuł o kimś innym, zupełnie nieznanym kto zrobił to samo co Valero czy byś też go tak bronił. Albo tak jak pisałem wcześniej gdyby to była twoja matka lub siostra, ktoś tobie bliski. Ale nie będę się wdawał w dyskusję z ludźmi na twoim poziomie, którzy są ślepo zapatrzeni w mordercę tylko dlatego że odnosił sukcesy w boskie. Po za tym naucz się stosować argumenty a nie epitety
Autor: Poirot
Data: 19-04-2011 23:08:15
Może gdy katował swoją żonę nie wiedział co robi ? hahahhahahah] tylko edwin i jego zona wie o co wtedy poszlo a ty nie jestes bogiem zeby jego sadzic... hahahhahahahahhahahahaha] Co za skrajny idiotyzm.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 23:11:05
Rozmawiamy o dokonaniach czy morderstwie?
Autor: adam77
Data: 19-04-2011 23:17:46
boxer20 czlowieku czy ty jestes ograniczony czy co?? kazdy na tym forum wie(chyba kazdy) ze valero ze zrobil i nikt tego nie akceptuje kazdy kto zabija powinie zgnic w wieznieniu i nie wazne czy to jest osoba bliska czy nie- kumasz swietobliwi rozumiesz maly czlowieczki ze ty nie jestes od wydawania sadu a ty bardzie czlowieka ktorego nie wiedziale na oczy,nikty nie wie co sie tam wtedy stalo. a ty pajacu chcesz ty grac takiego grzecznego i wszystko wiedzacego czlowieczka, szkoda mojegon czasu na ciebie. ojciec rydzyk by cie pochwalil
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 23:28:03
adam77 Do kogo to prawisz?
Autor: dufia
Data: 19-04-2011 23:32:37
Wiecie co dla mnie jest tragiczne? Moze, zaczne od poczatku, kiedy czytalem rok temu wiadomosc o smierci i dokonaniach tego boksera pograzylem sie w smutnku, niesamowita bokserka postac, niestety pozegnala bokserki swiat z przyczyn dalekich od czysto bokserskich spraw... Co mnie przeraza? Mam wrazenie, ze bylo to miesiac temu, a minelo dwanascie... Co moge powiedziec? Musze rzucic swoja prace. Pozdrawiam bokser.org i jego czytelnikow.
Autor: boxer20
Data: 19-04-2011 23:33:44
Po pierwsze nie bawię się w sąd tylko wyrażam swoją opinię, bo od tego jest forum. A że nie umiesz czytać ze zrozumieniem to wróć się do szkoły podstawowej (albo dopiero ją skończ, bo czytając twoje błędy i posługiwanie się samymi epitetami, wydaje mi się że jeszcze jesteś na tym etapie). A po drugie co to znaczy "a ty bardzie czlowieka ktorego nie wiedziale na oczy,nikty nie wie co sie tam wtedy stalo." Co według ciebie mogło się wtedy wydarzyć, co mogłoby usprawiedliwić Valero. No jedynie zabójstwo w obronie własnej to się zgodzę, ale tak nie było. Zwłaszcza że gość notorycznie bił żonę. Ale szkoda czasu na odpisywanie komuś, kto nie potrafi użyć argumentów a jedynie epitetów.
Autor: Faraon
Data: 19-04-2011 23:45:28
DOBRANOC!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: beniaminGT
Data: 19-04-2011 23:50:52
dufia: "Musze rzucic swoja prace. Pozdrawiam bokser.org i jego czytelnikow." A przy jakiej pracy czas tak leci?
Autor: adam77
Data: 19-04-2011 23:58:21
boxer20 przeczytaj sobie jeszcze raz to co ja napaslem,bo ty dalej nie rozumiesz,albo jeszcze raz ci napisze tak zebys zrozumial valero -zle zrobil -nikt tego nie pochwala -pownien zgnic wiezieniu i tak dalej... ale ty w swoich pseudo opiniach wydajesz juz wyrok smierci nawet gdyb valero zyl
Autor: dufia
Data: 19-04-2011 23:59:58
beniaminGTL: Nie wiem czy to prawda, ale wydaje mi sie ze zle zarzadzana kuchnia potrafi wycisnac z czlowieka wiecej energii niz nie jeden trening na sali... Coz, ciagle jestem mlody, pozostaje mi wrocic do ksiazek, aby jak najszybciej zajac sie tym co pozwoli mi zarowno byc szczesliwym i zarobionym. Zdrowia!
Autor: Faraon
Data: 20-04-2011 00:28:26
Edwin Valero vs. Antonio DeMarco POLECAM!
Autor: mma
Data: 20-04-2011 00:31:22
Zdaje sie ze jego kariera I tak mial sie ku koncowi. Jakis stan przed smiercia dal mu zielone swiatlo na walke (CA ?), ale jednorazowo, reszta komisji nie chciala slyszec o gosciu z obrazeniami mozgu w ringu. a nie oszukujmy sie - kto by jezdzil bic sie z kims o takiej petardzie na jego terenie?
Autor: Faraon
Data: 20-04-2011 00:32:58
mma faktycznie miał petarde.
Autor: Faraon
Data: 20-04-2011 00:33:50
Sorry miałem spać ale wnuk mnie obudził. DOBRANOC!
Autor: JWD
Data: 20-04-2011 02:56:00
Wielu się już wypowiedziało w różny sposób w tej jakże smutnej i dramatycznej sprawie.Ja także pragnę od siebie dorzucić przysłowiowe trzy grosze.Po pierwsze należy powiedzieć z całą jasnością i stanowczością ,że czyny o jakich mowa są karygodne ,złe i straszne!Ja nie wydaję sądu Valero, bo to zrobił już Pan Bóg,natomiast zło trzeba nazwać po imieniu i napiętnować!Piszę czyny,dlatego że niektórzy z pewną estymą piszą o tym ,że ten biedak sam na siebie wydał wyrok i wymierzył karę przez samobójstwo.Otóż to nie prawda!On nie miał takiego prawa!Miał natomiast prawo zachować się jak prawdziwy mężczyzna podejmując pokutę i błagając boga o przebaczenie.A na pewno by je otrzymał.Nie można zadośćuczynić za zabójstwo popełniając jeszcze perfidniejszy grzech jakim jest samobójstwo!Złe duchy ,które popchnęły go do zabójstwa żony,wykorzystały jego straszliwą rozpacz pogrążając go zupełnie.Bo o to właśnie im chodzi ,aby ludzie znależli się tam gdzie oni-w Piekle!Po drugie jeśli ktoś nie wierzy w Pana Boga ,to nie musi wyzywać i gnoić innych ,którzy wierzą i są katolikami ,jak ja!A jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się jak jest w Piekle to polecam książkę pt Ostrzeżenie z Zaświatów, są w niej prawdziwe wypowiedzi diabłów zarejestrowane w trakcie egzorcyzmów.Po trzecie dziękuję redakcji za odważny komentarz do artykułu!
Autor: Tim
Data: 20-04-2011 07:13:36
Valero przereklamowany taka sama sytuacja jak z tym Kandyjczykiem Lemieux trafiłby na jakiegoś kozaka który ma gardę, posiada silny cios i się nie cofą pod wpływem furiackiego chaotycznego ataku to już by by nie było z nim tak wesoło.
Autor: boxer20
Data: 20-04-2011 08:04:20
Adam77 "-pownien zgnic wiezieniu " I? kto tu się bawi w sąd??? :D Ja w przeciwieństwie do ciebie nie muszę czytać drugi raz. Idź odrób lekcje
Autor: robinson85
Data: 20-04-2011 09:23:08
Edwin Valero (27-0, 27 KO), !
Autor: championn
Data: 20-04-2011 13:01:58
CHYBA NIE WIECIE CO WYPADKI ROBIA Z LUDZMI. MOJ ZNAJOMY KILKA LAT TEMU MIAL WYPADEK NIBY MU NIC NIE BYLO,BADANIA NIC NIE WYKAZAŁY ALE MIAL JEDNAK 'KRZYWE JAZDY' I PROBLEMY Z KONCENTRACJA
Autor: beniaminGT
Data: 20-04-2011 14:45:45
JWD, "On nie miał takiego prawa!Miał natomiast prawo zachować się jak prawdziwy mężczyzna podejmując pokutę i błagając boga o przebaczenie.A na pewno by je otrzymał. Nie można zadośćuczynić za zabójstwo popełniając jeszcze perfidniejszy grzech jakim jest samobójstwo!" Oczywiście, że miał prawo z sobą skończyć. Uświadomił sobie w chwili oprzytomnienia, że niebezpieczny i że zrobił coś potwornego i postanowił siebie ukarać i ustrzec przed sobą swoje potencjalne przyszłe ofiary. Zachował się właśnie jak mężczyzna. O przebaczenie żebrają cioty. Jak to perfidniejszy grzech - samobójstwo od morderstwa? Samobójstwo owszem - może bydź grzechem, jeśli przykładowo ojciec bankrutuje i zostawia rodzinę na lodzie, bo nie miał sił, żeby zmierzyć się z sytuacją ubóstwa i drwin otoczenia. Ale nie tutaj. Ludzie - nie myślcie szablonowo. Tak samo zabójstwo - wcale nie musi bydź grzechem. Zabijesz kanalię - masz dobry uczynek. To, że wierzysz w Boga, wcale nie oznacza, że nie możesz używać mózgu.
Autor: Ghostbuster
Data: 20-04-2011 18:25:24
ale ten czas szybko leci. to już rok czasu. aż trudno uwierzyć. Valero był niesamowity. nie chcę oceniać jego życia prywatnego bo go nie znałem osobiście, ale jako bokser mógł daleko zajść. ogromna szkoda, że tak to się wszystko potoczyło. jego odejście mocno mnie zabolało, bo takich bokserów, którzy bazują na instynkcie, czy szóstym zmyśle jest niewielu. to był wg mnie ringowy fenomen.
Autor: JWD
Data: 20-04-2011 21:39:26
beniamin GT Owszem zabójstwo może być usprawiedliwione w pewnych sytuacjach np.jeśli dane państwo zostaje zaatakowane przez agresora i zmuszone do walki o swój byt,czy też w przypadku obrony koniecznej itp.Natomiast samobójstwo jest zawsze straszliwym grzechem,a jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego odsyłam do Katechizmu Kościoła Katolickiego!Tutaj nie czas i miejsce na to.Piszesz;o przebaczenie żebrzą tylko cioty.To jest kłamstwo!Tylko prawdziwego mężczyznę stać na przyznanie się do winy i poniesienie konsekwencji swoich czynów.Tylko prawdziwy mężczyzna może powiedzieć;tak zgrzeszyłem ,popełniłem wielki błąd,zbrodnię,myliłem się ,pobłądziłem,spróbuję zadośćuczynić ,odpokutować,będę prosił Pana Boga o przebaczenie i tych ,których skrzywdziłem.Zaś samobójstwo jest zawsze ucieczką,tchórzostwem,poddaniem się człowieka i rezygnacja z walki,totalną kapitulacją!Człowieka ,któremu zły duch wmawia,że samobójstwem uniknie konsekwencji za swoje czyny,bo po śmierci nic nie ma!A przy okazji,gdzie się rodzą takie złote myśli ,ze wiara w Pana Boga stoi w sprzeczności z rozumem ?Trochę szacunku dla innych ludzi!
Autor: beniaminGT
Data: 21-04-2011 21:25:08
JWD: "samobójstwo jest zawsze straszliwym grzechem". O tym właśnie mówię, gdy zarzucam brak myślenia. Świat jest bardzo złożony i nawet "uniwersalne zasady" nie są na tyle uniwersalne, by zawsze je stosować. Nie powinno się na przykład kraść, ale są sytuacje, w których kradzież jest dopuszczalna moralnie. Tak samo jest z samobójstwem czy morderstwem. Aczkolwiek ja jestem mnie tolerancyjny niż ty w aspekcie obrony koniecznej - bo ja nie uznaję prawa do odbierania życia w obronie państwa. Przeczytanie Katechizmu Kościoła Katolickiego w niczym mi nie "pomoże". Poglądy, które mam i które głoszę nie wzięły się z księżyca - są dobrze przemyślane. Jeśli można mnie do czegoś przekonać, to jedynie argumentami - mnie się nigdzie nie odsyła. Czas, kiedy poszukiwałem mądrości u innych minął - nie znalazłem jej, dziękuję. Mam swoją i jak na razie broni się sama całkiem dobrze.
Autor: ADS
Data: 06-05-2015 22:53:59
Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło :(
Kalendarz imprez
