Po kapitalnym występie na gali w Las Vegas, Erik Morales (51-7, 35 KO) wyraził chęć stoczenia walki z innym znakomitym meksykańskim wojownikiem - Juanem Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO). To właśnie "Dinamita" miał pierwotnie zmierzyć się z "El Terrible" wczoraj w MGM Grand.
Zamiast Marqueza, do ringu wyszedł piekielnie niebezpieczny Marcos Rene Maidana (30-2, 27 KO). Eksperci i kibice spodziewali się brutalnego nokautu na fizycznie mniejszym i znacznie starszym Eriku, lecz Morales raz jeszcze pokazał klasę i omal nie sprawił ogromnej niespodzianki.
Choć dwaj sędziowie wskazali na Argentyńczyka, moralnym zwycięzcą walki jest "El Terrible", który zamknął usta wszystkim krytkom i niedowiarkom. Zadziwiające, że to on będzie teraz rozdawał karty i wybierze spośród kilku ofert, jakie przygotuje dla niego grupa Golden Boy Promotions. Najbardziej prawdopodobne opcje to wielki pojedynek z Marquezem lub rewanż z "El Chino".
- Dowiemy się czego chce teraz Morales - powiedział Richard Schaefer. - Jeśli zażąda rewanżu, to dostanie rewanż. Jeżeli jednak powie, że chce walczyć z Marquezem, to będziemy rozmawiać z Marquezem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 10-04-2011 22:44:30
Chcialbym aby doszlo do walki z Marquezem. Obaj nie sa juz mlodzi a Morales po powrocie ze sportowej emerytury byc moze nie osiagnal jeszcze maksimum swoich mozliwosci, oczywiscie jak na chwile obecna, bo do formy sprzed paru lat juz nigdy nie wroci. Chcialbym aby wygral ten pojedynek.
Autor: dzzem
Data: 10-04-2011 22:46:31
Całym sercem za Marquezem :) JMM przez KO!
Autor: dzzem
Data: 10-04-2011 22:47:23
http://www.youtube.com/watch?v=T6268zV-LoY
Autor: DAB
Data: 10-04-2011 22:49:47
Ja chciałbym rewanżu z Maidaną
Autor: miguelangelcotto
Data: 10-04-2011 23:02:23
dzzem Ja za El Terrible, po tylu wojnach taka forma, poezja. Gdyby nie to oko pewnie by wygrał, taktyke miał idealną. Nie zapominaj, że Erik walczył lepiej w I walce z pacmanem niż Juan ( w obu swoich), w II podupadł kondycyjnie i było po zabawie, myślę że to przez zbijanie wagi. Interesuje się boksem od Adamek Gołota (chłam jak nie wiem co, ale jednak głośne wydarzenie i mnie wciągnęło). Erika oglądałem w pojedynkach ze znanym wynikiem. Bardzo mi się spodobał jego styl i wola walki, to że nikogo nie unikał, to że stawiał na show. To była pierwsza live i nie zawiodłem się. Choć jak oglądnąłem pojedynek z Diazem to nie dawałem Moralesowi dużych szans. Ale mówiłem zawsze, że sercem za Moralesem http://www.youtube.com/watch?v=kfCiwdeqt_g El Terrible forever
Autor: StonkaKartoflana
Data: 10-04-2011 23:49:39
Wiedziałem że Morales nie da ciała hehehe. Najfajniejszy byłby rewanż z Maidaną! zresztą jego też lubię ma gość jaja... Czasy gdy walczył Morales, Barrera, Marquez , Pacquiao można porównać tylko Durana, Leonarda, Hearnsa, Haglera
Autor: mma
Data: 11-04-2011 00:03:03
StonkaKartoflana ja byłem przekonany, że da ciała. Co do reszty to się zgadzam w 100%. Te dwa kwartety to kwintesencja bokserskiej epiki, dramaturgii i liryki. No może nie - z ta liryką to się trochę zapędziłem.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 11-04-2011 00:23:49
mma - ja sobie to tak kombinowałem - że Maidana (choć fajny bokser) to na jak na tą wagę dość prymitywny i niezbyt szybki,A Morales choć lekko podstarzały i sporo przegrał to jednak najwyższa półka/ obawiałem się tylko że styl Moralesa (wojna) będzie wodą na młyn dla potwornie bijącego Maidany.
Autor: augustus
Data: 11-04-2011 07:52:12
Ja się bałem o jego zdrowie - za tą walke szacunek dla goscia.
Autor: RaFIChWdP
Data: 11-04-2011 09:09:52
Chłopowi szybko sie robia kontuzje nie widze go wogóle z Marquezem.Maidana cwaniak bo wzial chłopa który długo nie walczyl niech Morales zawalczy 2-3 razy i moze byc rewanz z Maidaną,,Nie widzialem jeszce tak dobrej walki Maidany jak z Moralesem,,widac ze byl mocno nakręcony,,
Autor: nopainnogain
Data: 11-04-2011 09:51:27
Bardzo fajna walka, Maidana taki puncher a lal Moralesa i nic, oprucz tego ze oko mu zamkná. Szacun dla El Terrible, czekam na kolejne walki z udzialem.
Autor: mma
Data: 11-04-2011 18:09:17
StonkaKartoflana Ty kombinatorze!