60 SEKUND Z DAVIDEM LEMIEUX

Dodano: 7 kwietnia 2011 23:20
60 SEKUND Z DAVIDEM LEMIEUX
Wojciech Czuba, Boxing News
Obraz własny

Już jutro na ringu w Bell Centre kanadyjski król nokautu David Lemieux (25-0, 24 KO) skrzyżuje rękawice z doświadczonym i niebezpiecznym Marco Antonio Rubio (49-5-1, 42 KO). Czy 30-letni meksykański wojownik zatrzyma młodszego o 8 lat bombardiera z Montrealu? Niestety, na odpowiedź będziemy musieli jeszcze chwilę zaczekać. Tymczasem poniżej prezentujemy krótki wywiad z Davidem, który pozwoli wszystkim jego kibicom poznać go nieco bliżej.- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?David Lemieux: Miałem wtedy 9 lat. Zanim zacząłem boksować nie bardzo wiedziałem na czym ten sport polega. Wiedziałem tylko tyle, że trzeba bić ludzi (śmiech)! Od zawsze lubiłem walczyć i trenować, dlatego połączyłem te dwie rzeczy i wówczas zaczęło mi to sprawiać ogromną przyjemność.- Ulubiony pięściarz wszechczasów?DL: Sugar Ray Robinson to mój idol. Jego szybkość, siła i talent łączyły się w jedno. Już w tamtych czasach miał styl walki, który możemy zaobserwować u dzisiejszych pięściarzy, jednakże w jego wykonaniu wyglądał on dużo lepiej. Jego pojedynek z Jakem LaMottą był czymś spektakularnym.- Pierwsze bokserskie wspomnienie?DL: Moja pierwsza przegrana walka w czasach amatorskich. Do dzisiaj pamiętam, jak wchodziłem później do sali i moi koledzy krzyczeli naśladując ringowych komentatorów: ‘I ciągle pokonany czempion… Lemieux!’. Tak właśnie mnie nazywali (śmiech)! Na szczęście później wygrałem 16 walk z rzędu. Nie przejmowałem się porażką i zacząłem zwyciężać. 

- Najpiękniejszy moment w twojej karierze?DL: Moim największym atutem jest mój nokautujący cios. Od zawsze byłem bardzo mocnym pięściarzem, już w czasach amatorskich większość pojedynków kończyłem przed czasem. Ta naturalna siła, którą mam to najwspanialsza rzecz którą posiadam.- Najlepsza walka, którą widziałeś?DL: Trzecie starcie Alego z Frazierem. To była zażarta i niezwykle brutalna wojna dwóch świetnych ciężkich. Żaden z nich nie ustępował drugiemu nawet na krok, to było szaleństwo. Po walce z Alim wszyscy zapomnieli o Joe Frazierze, który pozostał w jego cieniu i moim zdaniem jest niedoceniany.- Kiedy ostatni raz płakałeś?DL: Kilka lat temu gdy umarł mój przyjaciel.- Czy czytałeś ostatnio jakąś interesującą książkę, lub oglądałeś jakiś film?DL: Bardzo lubię film ‘Szeregowiec Ryan’.- Kto zagrałby ciebie w twoim filmie biograficznym?DL: Johnny Depp.- Twój ulubiony posiłek gdy nie trenujesz?DL: Skrzydełka, hamburgery i frytki.- Jakich słów użyliby twoi przyjaciele, aby cię opisać?DL: Pewny siebie, zabawny i waleczny.    - Twoi najlepsi bokserscy przyjaciele?DL: Russ Abner, mój trener. Znam go już bardzo długo, od czasów gdy byłem 8-letnim chłopcem, a on mieszkał niedaleko mnie. Tak się poznaliśmy.- Jakie znane osobistości zaprosiłbyś na kolację?DL: Eva Mendez, Eva Longoria, Paris Hilton i Johnny Depp.- Jakie inne sporty chciałbyś uprawiać?DL: Nie za bardzo interesują mnie inne sporty, z wyjątkiem hokeja.- Co ocaliłbyś z płonącego domu?DL: Mój pas WBC Interim. To dla mnie szczególne trofeum. Fajnie jest go mieć, ale z drugiej strony lepszy byłby prawdziwy pas. Najbliższa walka z Rubio mnie do niego przybliży. Gdy dostanę w końcu swoją szansę pojedynku o mistrzostwo świata, na pewno będę na nią gotowy.- Praca marzeń?DL: Myślę, że doktor, albo strażak. Chciałbym pomagać potrzebującym ludziom. To byłoby z pewnością niesamowite przeżycie wejść do płonącego budynku i kogoś uratować. Chciałbym robić coś takiego, bo lubię adrenalinę.- Jaka była najlepsza rada, którą dostałeś od innych?DL: Moi najbliżsi przyjaciele powiedzieli mi kiedyś ‘Patrz zawsze co podpisujesz’ i zawsze o tym pamiętam.- Najgorsza rzecz którą o sobie przeczytałeś?DL: Na szczęście niezbyt dużo, ale kiedyś na youtubie przeczytałem w jakimś komentarzu, że walczę tylko z kelnerami. To mnie trochę zabolało, bo to także zniewaga nie tylko dla mnie, ale także i dla moich rywali. Nie uważam na przykład, żeby Elvin Ayala był kelnerem, czy ktokolwiek inny.- Powiedz nam coś, czego nikt o tobie nie wie?DL: Jestem zaciekłym pięściarzem i kocham kobiety (śmiech)!

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: karpiks13
Data: 07-04-2011 23:54:35
A kto nie kocham kobiet :D
Autor: DeadlyFace
Data: 08-04-2011 00:17:49
dokładnie;) przyszły mistrz, jak dla mnie duży plus za "Szeregowca Ryana" i za pewnośc siebie LEMIEUX namiesza
Autor: EmSi
Data: 08-04-2011 01:01:25
Panowie, na boxrecu piszą, że on ma 163 cm zasięgu ramion. Prawda to rzeczywiście? Strasznie krótkie łapki...
Autor: Tim
Data: 08-04-2011 08:20:51
EmSi, a po co mu większe skoro jest puncherem?
Kalendarz imprez