SEGURA WYGRYWA W WIELKIM STYLU

Dodano: 3 kwietnia 2011 12:27
SEGURA WYGRYWA W WIELKIM STYLU
Adam Jarecki, boxingscene.com
Obraz własny
Wczorajszej nocy na gali w Auditorio del Estado w Mexicali doszło do długo wyczekiwanego rewanżu pomiędzy mistrzem WBO w wadze junior muszej Giovanim Segurą (27-1-1, 23 KO), a byłym mistrzem w dwóch dywizjach wagowych Ivanem Calderonem (34-2-1, 6 KO). Mimo, że większość kibiców upatrywała faworyta w Segurze, chyba nikt nie spodziewał się, że koniec pojedynku nadejdzie tak szybko. Segura od pierwszego gongu napierał na niższego przeciwnika, jednak Calderon w swoim stylu bardzo dużo poruszał się i starał się utrzymywać przeciwnika w bezpiecznym dystansie. Druga runda to potężne ciosy na korpus ze strony Meksykanina, jednak Calderon starał się odpowiadać. Parę z ciosów Segury trafiły za nisko, za co został ukarany ostrzeżeniem. Koniec nadszedł w rundzie trzeciej, kiedy to Segura podkręcił tempo zasypując "Iron Boya" całą kawalkadą ciosów na głowę i korpus, po których Calderon przyklęknął, a sędzia przerwał pojedynek. Calderon mimo imponującej kariery, powinien chyba powoli myśleć o emeryturze, ponieważ jak widać nie może już osiągnąć formy z dawnych lat. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Bvlgari
Data: 03-04-2011 12:50:53
Wielkość Calderona pękła jak bańka. Zawsze wg. mnie był mocno przereklamowany. The Ring wsadzało go jeszcze niedawnodo Top 10 Pound 4 Pound...
Autor: Laura
Data: 03-04-2011 12:57:20
W obu walkach z Segurą wydawało się, że Meksykanin jest zwyczajnie zbyt duży i zbyt silny fizycznie dla Calderona.
Autor: Maynard
Data: 03-04-2011 16:16:26
Calderon to był prawdziwy mistrz w latach swojej świetności - pure boxer, znakomity technik, taka mniejsza wersja FMJ. Niestety, bokserzy bazujący na tym stylu bardzo wiele tracą, gdy zaczynają się starzeć. I tutaj mamy tego przykład. Segura to puncher, zawodnik z przeciętną techniką, ale ogromnym sercem do walki, determinacją, dobrą psychiką i potężnym ciosem. Takiego właśnie wyniku sie obawiałem, ale warto było wstać na chwilę w nocy, żeby zobaczyć, jak walczy Meksykanin (zwłaszcza, że mam dzisiaj wolne). Ciekawe, czy po osiągnięciu swego celu Segura jeszcze raz zejdzie do junior muszej, żeby rozprawić sie z "Chocolatito" Gonzalezem, czy też zgodnie z zapowiedzią zacznie podbój muszej (marzy najpierw o pasie WBO, a potem o pasie The Ring w kolejnej kategorii)?
Kalendarz imprez