- Wiedzieliśmy, że to będą decydujące trzy minuty pojedynku - mówi "Rzeczpospolitej" Fiodor Łapin, trener polskiego pięściarza. - Ponieważ u jednego z sędziów Albert przegrywał tylko jednym punktem, musiał ostatnią rundę wygrać dwoma, by zostać mistrzem Europy. A to oznaczało, że musi zaryzykować i próbować doprowadzić do liczenia rywala. Obaj słaniali się ze zmęczenia, ale Dimitrenko wyglądał na bardziej wyczerpanego - twierdzi Łapin.
Przedostatnie starcie wygrał Albert Sosnowski. Aleksander Dimitrenko resztkami sił trzymał się na nogach. Ponoć nieco wcześniej, w przerwie między 10. i 11. rundą, mówił, że nie wyjdzie do kolejnej, ale niemiecki trener Michael Timm wypchnął go na środek ringu.
- Być może tak było, być może nie. Albert chciał wygrać przed czasem, wiedzieliśmy, że na punkty będzie trudno - opowiada Łapin. Zakończenie było dramatyczne. Dimitrenko wystrzelił prawym z dołu i Polak padł jak rażony piorunem - długo leżał nieprzytomny.
- To był ciężki nokaut. Na szczęście wszystko jest już w porządku. Albert był w szpitalu i badania nic złego nie wykazały - tak Łapin skomentował wydarzenia na ringu w Hamburgu.
Jego zdaniem pierwsze rundy sędziowie punktowali stronniczo dla Dimitrenki. Później, gdy Ukrainiec zaczął tracić siły, zaczął wygrywać Sosnowski. W końcowej fazie walki ringowy Massimo Barrovecchio odebrał punkt Dimitrence za trzymanie. Niewiele brakowało, by pas mistrza Europy wrócił do Sosnowskiego.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: radosny
Data: 28-03-2011 15:37:35
patrzyłem na ten pojedynek trochę z niedowierzaniem, Albert nie był przygotowany do tego pojedynku kondycyjnie, człowiek walczy o pas mistrza europy i po kilku rundach nie ma już siły??? dobrze że pojedynek nie trwała 15 rund bo walka zeszłaby chyba do parteru
Autor: xionc
Data: 28-03-2011 15:38:59
To byla b. dobra, trzymajaca w napieciu walka. Albert dal z siebie wszystko, ale przewaga psychologiczna Dimitrenki byla zbyt duza - wlasny gym to jednak spory plus. Wielka szkoda, ze tak sie nie udalo, ale wiadomo - jeden cios moze roztrzygnac. Co ciekawe Dimitrenko takie podbrodkowe ciosy zadawal niecelnie kilka razy wczesniej w czasie walki - wygladalo to b. niebezpiecznie, ale na szczescie zaden nie dotral do Polaka. No w koncu jeden dotarl. :(
Autor: xionc
Data: 28-03-2011 15:39:51
To ze Albert nie mial sily, to pewnie skutek tego, ze sie Sasza na nim wieszal przez cala walke. To jednak wielki facet.
Autor: kartofelek
Data: 28-03-2011 15:49:42
słusznie prawisz xionc, mi tez sie walka podobała,jak na wage ciężką, dobry europejski poziom imho, a te podbródki wypuszczane co jakis czas to pewnie efekt ogladniecia co stało sie w walce Albert - Cook btw, jest Łapin to moze redakcja zrobiłaby własny materiał pt co sadzi o tej walce Andrzej Gmitruk? naprawdę umieram z ciekawosci żeby poznac jego opinie
Autor: trapatom11
Data: 28-03-2011 15:49:44
radosny haha rozsmieszyles mnie tą końcówką komentarza :D
Autor: Ygnac
Data: 28-03-2011 15:52:51
Albert to solidny zawodnik z wielkim sercem do walki. Walka była, na moje oko, remisowa. Ale jak to w ciężkiej, jeden cios może przechylić szalę. Mógł to być Albert, ale (dość chyba szczęśliwie dla niego) to Sasza trafił bombą. Poza tym chyba Dymitrenko powinien być z raz liczony.
Autor: mocuch
Data: 28-03-2011 15:53:48
Co ten Łapin gada? Dimitrenko w 11 rundzie podskakiwał i próbował naśladować (nieudolnie) Muhammeda Ali a w 12 rundzie było widać gołym okiem, że kondycyjnie Dragon już jest na wykończeniu. Dimitrenko fikołki robił po nokaucie.
Autor: szersze
Data: 28-03-2011 15:56:40
Pewnie ze tak salta robił jeszcze by 12 rund z Sosnowskim wytrzymał niemożliwe ze był zmęczony
Autor: Faraon
Data: 28-03-2011 15:57:58
szersze no właśnie!
Autor: mibzzz01
Data: 28-03-2011 16:01:45
przeciez sosna po 7 wygladal jakby byl po 15. dimitrenko tez duzo nie pokazal ale zdecydownie z malym akcentem prowadzil ten pojedynek. w albercie zadnej woli walki w tym pojedynku. szkoda bo liczylem na to ze albert bedzie dodatkowo zmotywowany tym w jakich okolicznosciach walka sie odbywa. szkoda
Autor: muratan
Data: 28-03-2011 16:02:31
Zaraz sie dowiemy że w reczniku niemieckiego sekundanta była butla tlenowa, która pomogła Dimitrence.Nie był to pojedynek na wysokim poziomie.Zresztą Albert to zawodnik bez finezji,gdyby w Polsce istniała liga miał by w niej stałe miejsce.Jego przeciwnik wymagał w czasie walki stałej reanimacji fizycznej i psychicznej.Co do przygotowania prezentowali obaj dość wyrównany poziom.
Autor: championn
Data: 28-03-2011 16:11:10
prawda jest taka że w takiej salce jest pieruńsko duszno i brak powietrza
Autor: bokser1
Data: 28-03-2011 16:16:41
To byla walka dwoch kelnerow o posade w barze !!!!!Ani jeden ani drugi nie zadnych szans z czołowka swiatowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: hitman
Data: 28-03-2011 16:22:03
moim zdaniem Albert zbyt łatwo wpadał w klincz... kilka razy Sosna zaczynał akcje lewym prostym i potem strzelał prawym sierpowym,dlaczego nie powtarzal tej akcji Dimitrenko od początku walki probowal tego podbródkowego no i trafil... co bedzie dalej z Albertem nie mam pojecia, a co do Saszy to nic nie osiagnie obecnie kazdy zawodnik z czolowki by go sprał
Autor: WARIATKRK
Data: 28-03-2011 16:30:55
Sasza to taki średniak w HW nie ma szans żadnych z nikim z czołowej piątki.A Albert pewnie wróci do obijania kelnerów...
Autor: Hugo
Data: 28-03-2011 17:06:56
Pisałem już o tym ze 4 razy, ale jeszcze raz powtórzę. To, jak zawodnik się czuje i wygląda w końcówce zależy przede wszystkim od tego jak jest prowadzona walka. Jeżeli zawodnicy markują walkę i nie wyprowadzają ciosów (jak np.Haye z Harrisonem przez dwie rundy) to mogą tak walczyć i 30 rund bez większego zmęczenia. Ale jeżeli od 1 rundy ładują sobie nawzajem ciężkie ciosy, nie przywiązując specjalnie uwagi do obrony, to już po 3-4 rundach zataczają się ze zmęczenia. Walka Sosnowski - Dimitrenko tak właśnie przebiegała i czepianie się kondycji jest bez sensu. Zarzuty Łapina o stronnicze sędziowanie są kompletnie niesłuszne. Punktacja po 11 rundach pokazuje, że wszystko było tym razem O.K. (wbrew oczekiwaniom). @xionc, kartofelek Wasza ocena tej walki świadczy o tym, że znacie się na boksie.
Autor: Pabloss
Data: 28-03-2011 18:01:42
@ Hugo Popieram w całej rozciągłości. Z tym że rozwodzenie się nad punktacją sędziów w sytuacji, gdy nasz Albert dostał KO jest niepotrzebna. Co do walki to trzeba sobie też jeszcze raz porządnie uzmysłowić, że nasz Rodak nigdy nie był, nie jest i nie będzie super technikiem,ani jakimś wirtuozem... Więc skąd te ogromne oczekiwania?
Autor: oldschool
Data: 28-03-2011 18:03:17
Sosnowski przegrywał w przekroju całego pojedynku. Jego zmęczenie, być może wynikało ze sporej liczby klinczów i z dużej liczby wymian, niemniej ja bym porażki szukał w słabej pracy nóg. Jakby się sprawniej, szybciej Albert poruszał w samym ringu to by... z resztą przegrał bo był najzwyczajniej w świecie słabszy. Rzeczywiście przewaga Dimitrenki nie była jakaś olbrzymia ale kontrolował walkę.
Autor: GoldenBoy
Data: 28-03-2011 18:13:43
ŻENADA !!!! TAK PANIE ŁAPIN, PRAWIE TĄ WALKĘ WYGRALIŚCIE... JAK NIC DIMITRENKO BAŁ SIĘ I GO WOŁAMI WYCIĄGALI NA RING... CO ZA BZDURY. PRAWDA JEST TAKA ŻE JAK BY NIE WŁODARCZYK TO WSZYSSCY CO U PANA TRENUJĄ DOSTAWALI BY PO PYSKACH JAK LECI... JAKI TRENER TACY PODOPIECZNI...
Autor: oldschool
Data: 28-03-2011 18:15:17
Z drugiej strony ciekawe czy oni faktycznie tacy naiwni czy to tylko głupkowate mydlenie oczu. :)
Autor: UrbanHorn
Data: 28-03-2011 20:05:42
To się Łapin nagadał - i jak zwykle nie widzi, że dał ciała. Kto to w ogóle jest ten Łapin?