GOOSSEN O POWROCIE WILLIAMSA

Dodano: 24 marca 2011 19:16
GOOSSEN O POWROCIE WILLIAMSA
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Cztery miesiące minęły od ciężkiego nokautu, jaki Sergio Martinez (47-2-2, 26 KO) zafundował Paulowi Williamsowi (39-2, 27 KO) w pierwszej obronie pasa WBC w wadze średniej.- To był wspaniały cios. Martinez idealnie trafił w punkt. Nie chciałbym nazywać tego ciosem jednym na milion, ale powiedzmy na pół miliona. To po prostu było jedno z tych perfekcyjnych uderzeń - wspomina Dan Goossen, promotor Williamsa.Ubiegłoroczny pojedynek był rewanżem za starcie z grudnia 2009. W pierwszej walce górą był "Punisher", choć już wówczas wielu obserwatorów było skłonnych przyznać zwycięstwo "Maravilli". Kilka miesięcy po przegranej z Williamsem, Martinez zdetronizował ówczesnego króla wagi średniej - Kelly'ego Pavlika (36-2, 32 KO). Goossen ma nadzieję, że uda się doprowadzić do trzeciej potyczki Williamsa ze znakomitym Argentyńczykiem.- Oczywiście, że chcemy doprowadzić do trzeciego starcia - zapewnia promotor. - Wpierw jednak zależy nam na zorganizowaniu powrotnej walki Paula. On musi otrząsnąć się po tamtym nokaucie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Lebowski
Data: 24-03-2011 21:02:16
Mmm jeden na pół miliona. Ciekawe jak nazwać głupi sposób boksowania Paula Williamsa, pchanie się do półdystansu, nie wykorzystywanie rewelacyjnych warunków fizycznych. To jest chyba jeden na 2 miliony - dostać tyle możliwości i nie korzystać z nich.
Autor: miguelangelcotto
Data: 24-03-2011 21:51:06
Lebowski, na prawdę wydaje ci się że on byłby tam gdzie był gdyby tak nie walczył, kibice z chęcią chodzą na jego walki. Po co mówicie, żeby był taki jak Kliczko w hw, ja tam wole takiego bijoka i harpagana. Taki Erik Morales, też mógł o wiele mniej zebrać, jednak miał swój charakter i kibice (w meksyku) wciąż to pamiętają. Ja osobiście uwielbiam zawodników, którzy stawiają na show.
Autor: Tim
Data: 24-03-2011 22:11:57
miguelangelcotto: Ty może liczysz na show, ale dla zawodnika najważniejsze jest być skutecznym czyli walczyć efektywnie i wygrywać dzięki swoim warunkom fizycznym itp a dopiero na drugim miejscu jest dla niego show i walczenie efektowne.
Autor: Tim
Data: 24-03-2011 22:15:12
Swoją drogą Williams jest idiotą i głupcem który nie myśli w ringu jak by trafił pod skrzydła takiego Stewarda to jestem pewien, że byłby dominatorem w swoich wagach tak jak dzisiaj dominatorami są Kliczko.
Autor: miguelangelcotto
Data: 24-03-2011 22:19:27
Z jednej strony masz racje Tim, ale z drugiej widzę drugą walkę Peter-Kliczko, Lewis-Tyson ja tam wole jak sie napieprzają jak Paul.
Autor: DLH
Data: 24-03-2011 22:42:18
To już nie będzie tamten Williams....a szkoda
Kalendarz imprez