KONTRAKTY PODPISANE
Dodano: 24 marca 2011 06:50
Autor: Redakcja, fightnews
Zdjęcie: Obraz własny
Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) poinformował, że kontrakt na jego unifikacyjną walkę z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) został oficjalnie podpisany i zwycięzca zgarnie trzy tytuły mistrza świata.
Nie ma większych zmian w porównaniu do tego, o czym pisaliśmy wcześniej. Tak więc pięściarze wyjdą na ring 25 czerwca lub 2 lipca. Trwają jeszcze negocjacje co do wyboru miejsca tego pojedynku, ale na pewno będzie to Europa.
Jak widać Władimir szybko pozbył się problemów z mięśniami brzucha...
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: weentM
Data: 24-03-2011 06:59:42
no i zobaczymy,co tak naprawde warci są obydwaj
Autor: maryna
Data: 24-03-2011 07:03:27
Co do Wladimira to możemy byc pewni że siła , konsekwencja i dokładność jest po jego stronie, a co pokaże Haye tego chyba nikt niewie tak czy inaczej zarobią tyle że starczy im to na osłodzenie porażki.
Autor: xionc
Data: 24-03-2011 07:15:05
zdaje sie, ze wciaz jeszcze moze go zastapic Witalij w razie problemow z miesniami.
Autor: Vroo
Data: 24-03-2011 07:33:09
Ja się nie dziwię tym mięśniom brzucha. Co tylko pomyślał o Chisorze, to go pewnie brzuch bolał ze śmiechu.
Autor: maryna
Data: 24-03-2011 07:34:55
Vroo dobre
Autor: kazan
Data: 24-03-2011 07:52:59
Nie pamiętam kiedy ostatnio Władimir walczył z kimś, kto jest tak atletycznym i wysportowanym przeciwnikiem. Każdemu z ostatnich oponentów zawsze czegoś brakowało. Haye'owi brakuje co prawda szczęki i szczelnej obrony, ale na pewno jest kompletny w porównaniu z Chambersem, Peterem czy Czagajewem wziętym z zaskoczenia. Wynik, jak to w boksie, jest sprawą otwartą, ale faworytem jest na pewno Kliczko. I jeszcze jedno - w końcu walka mistrzowska w HW będzie wyglądała jak w latach 90tych, jeżeli weźmiemy pod uwagę wygląd zawodników (mieśnie przeciwko mięsniom).
Autor: kopernik
Data: 24-03-2011 07:58:58
Vroo Dobre! Myślę, że w ogóle ta uwaga o mięśniach jest nie na miejscu w tym artykule. Już zapomnieliśmy jak Haye wykręcił się kontuzją? Liczę na Władka.
Autor: klawesyn
Data: 24-03-2011 08:45:35
Ech, nie przypuszczałem że będę kiedyś kibicować pajacowi Haye, ale w takim wypadku nie ma wyjścia. CO prawda obydwaj panowie to dla mnie kurioza: Kliczko, który zabił piękno boksu wagi ciężkiej i Haye, który jest dobitnym dowodem na słabość obecnej HW. Ale z dwojga złego wybieram dynamikę i widowiskowość, czyli Gaye :-).
Autor: Ygnac
Data: 24-03-2011 08:46:59
Zobaczymy, co naprawdę wart jest Władymir - bo te 55 wygranych walk (49 KO) i 3 przegrane - w ogóle nie dają żadnego wyobrażenia o tym bokserze. Jest wielką niewiadomą. Co innego Haye, szczególnie po błyskotliwym zwycięstwie nad Harrisonem.
Autor: klawesyn
Data: 24-03-2011 08:55:09
Ygnac - Władymir już zapowiedział jak się będzie w ringu zachowywać, cytuję: "Przez cały czas będę go punktować swoim lewym prostym, w razie potrzeby klinczować, aż w końcu trafię go swoją prawą ręką i ciężko znokautuję”. Jakie oryginalne! A przede wszystkim jakie emocje :-DDD. Fascynująca będzie walka, doprawdy… Zresztą czego się po nim spodziewać.
Autor: Ygnac
Data: 24-03-2011 09:14:09
Mnie się wydaje, że każdy bokser w razie potrzeby klinczuje. A np. podczas walki z Chambersem, Wład w ogóle nie klinczował, za to Chambers nieustannie to robił, podnosił Włada, przewrócił go na matę itd.
Autor: Koko
Data: 24-03-2011 09:49:26
"Już zapomnieliśmy jak Haye wykręcił się kontuzją?" juz zapomnielismy jak Kliczko 2 razy wykręcił się kontuzją i raz śmieszną propozycją kontraktową ?
Autor: klawesyn
Data: 24-03-2011 09:50:18
Ygnac - tu nie o to chodzi, że każdemu się zdarza klinczować, ale o to że Władek bez żenady zapowiada właśnie taką taktykę: lewy, lewy, klincz. No i ew. prawy żeby znokautować. Czyli TO CO ZWYKLE. Władymir bardzo lubi taki styl walki, często go uprawia, ale mnie jako kibicowi na jej widok flaki się wywracają. Dlatego nie lubię braci. Żeby oni faktycznie w ringu pokazywali widowiskowy boks - kibicowałbym im z całego serca. Ale oni robią biznes, zabili ten sport i tego nie mogę im darować.
Autor: Frog
Data: 24-03-2011 11:38:10
Czy orientujecie się, czy podczas którejś ze swoich walk któryś z Kliczków otrzymał od sędziego ostrzeżenie za "wieszanie się" na rywalu? Często jest to komentowane i chyba każdy to widział (ale nie sędziowie).
Autor: Tekimania
Data: 24-03-2011 12:19:41
Klinczowanie nie jest problemem, sedzia musi walke przerywac i idzie na jaja ale nie jest nie dozwolone. Ale juz wieszanie sie na przeciwniku (robil to tez na przyklad Lennox Lewis) albo co jeszcze gorzej wyciaganie lewej reki i trzymanie jej przed soba (to robi Wladek chetnie) powinno byc bardziej karane przez sedziego. Tylko sie o tym chyba w trakcie walki zapomina, bo kasa za tym stoi ...
Autor: klawesyn
Data: 24-03-2011 12:36:17
Kiedyś oglądając walkę Ruiza, czy innego Władymira wpadł mi do głowy pomysł, aby ograniczyć klinczowanie w boksie. Nie zakazać, ale ograniczyć. Np. poprzez przyjęcie zasady, że na rundę mamy 3 klincze do wykorzystania, a jeśli przekroczy się tę ilość, to odejmowany jest punkt. Od razu walki wyglądałyby sensowniej :-).
Autor: kazan
Data: 24-03-2011 12:40:43
Cyt. z Klawesyna: " Kliczko, który zabił piękno boksu wagi ciężkiej " Mylisz się. To nie Kliczko je zabił. To słabość innych zawodników. Kliczko walczy w taki sposób, jaki jest dla niego najwygodniejszy i najefektywniejszy. Nie jest jego winą to, że nikt nie może znaleźć na niego recepty. Kliczko byłby głupi, gdyby bez powodu zmienił styl walki, szedł na wojnę i przegrywał (z jego szczęką to bardzo prawdopodobne). A tak po walce słyszy "and still....". And still ten sam styl. Niby każdy wie czego się można po nim spodziewać, a i tak sobie nikt z tym nie radzi. W boksie potrzeba prawdziwego atlety z błyskiem i techniką i będzie po Kliczce. Jak to tej pory jego przeciwnicy są jak dzieci we mgle ( i to często takie dzieci, które mają załatwione zwolnienie lekarskie z wf-u).
Autor: Ygnac
Data: 24-03-2011 13:43:05
To, co Wład zapowiada, a co zrobi w ringu, nie musi być to samo. Ot, tak sobie gada, moim zdaniem, jak każdy przed walką. Po co zresztą ma zmieniać styl, skoro ten aktualny działa? Na Boxrec jest trzeci na liście P4P, to chyba coś tam znaczy.
Autor: klawesyn
Data: 24-03-2011 15:00:23
kazan - chyba się nie rozumiemy. Ja nie piszę o skuteczności, tylko o pięknie. I powtarzam: Kliczko zabili piękno boksu. To że są skuteczni nie ulega wątpliwości, ale są do tego śmiertelnie nudni. Nie zarzucam im tego, że reszta stawki jest kiepska, ale że nie da się ich boksu oglądać. Fakt, że gdyby byli pięściarze mogący zlać braci, to by może Kliczko tego boksu nie zdążyli popsuć. Nie zmienia to faktu, że swoim stylem walki bracia zbiesili królewską kategorię, bo ilu dzisiaj pasjonuje się HW? Kibice przerzucili się na niższe kategorie, w których mogą oglądać znakomitych pięściarzy i PRAWDZIWY boks.
Autor: czejen47
Data: 24-03-2011 15:46:16
klawesyn stawiam browara
Autor: RealDeal
Data: 24-03-2011 17:18:49
klawesyn - święte słowa ;)
Autor: kazan
Data: 25-03-2011 08:13:20
klawesyn - ja Cię zrozumiałem dobrze. Podtrzymuję to co napisałem - to nie Kliczkos zabili piękno boksu, tylko nieudolność ich przeciwników. Gdyby trafił się odpowiednio mocny, to bracia szybko by przeminęli i nikt by się nie zastanawiał, w jakim stylu walczą. Ja doceniam ich styl, ponieważ jest dopracowany. Taką mają technikę i tyle. Najważniejsze (dla nich), że jest skuteczna. Pozdrawiam.
Kalendarz imprez
