MONTIEL O PORAŻCE Z DONAIRE

Dodano: 24 lutego 2011 18:07
MONTIEL O PORAŻCE Z DONAIRE
Jacek Klimczak, boxingscene.com
Sylwester Wosko

Były czempion wagi koguciej Fernando Montiel (44-3-2, 34 KO) wypowiedział się na temat sobotniej porażki z fantastycznym Nonito Donaire (26-1, 18 KO). "Kochulito" docenia troskę kibiców, którzy go wspierają i zapewnia, że wszystko będzie w porządku.- Było tyle spekulacji, że miałem operację, że byłem w śpiączce, a także że miałem złamaną szczkękę, ale to wszystko nieprawda. Nic mi nie jest i najlepszy tego dowód stoi przed wami – powiedział Meksykanin.Poniżej fragment krótkiego wywiadu przeprowadzonego z Fernando:-Co powiedzieli lekarze ?F.M: Nie ma żadnych wewnętrznych obrażeń. Wielu myślało, że po nokdaunie dostałem drgawek, ale badania nie wykazały żadnych obrażeń mózgu. Nogi mnie zawiodły, gdyż byłem bezwładny po ciosie.-Czy to był skuteczny nokaut ?F.M: Tak, nie miałem okazji zareagować, ani pomyśleć. Dzięki Bogu, że walka została zatrzymana, zanim otrzymałem kolejne uderzenie. Kto wie co mogłoby mi się stać.-Jak oceniasz te dwie rundy walki ?F.M: Pierwsze starcie było zapoznawcze, musiałem go ocenić i dostosować taktykę. W drugiej odsłonie zacząłem bardziej się rozkręcać i realizować swój plan. Czułem, że zaczynam zyskiwać przewagę w 2 rundzie. Cios, który otrzymałem to nie był "lucky punch", ale jeśli się przyjrzycie, to widać, że uderzył mnie z zamkniętymi oczami, zaraz po tym, jak go trafiłem.-Co dalej z twoją karierą?F.M:  Byłem w elicie i nie sądzę, że ta porażka to zmieni. Miałem bogatą karierę i mam co po sobie zostawić. Nie muszę zaczynać wszystkiego od początku, będę szedł do przodu. Nic się nie zmieniło, z wyjątkiem tego, że byłem mistrzem, a teraz będę walczył o tytuł. Postaram się o walkę rewanżową, a jeśli się nie uda, przeniosę się kategorię wyżej.-Czy byłeś mentalnie gotowy na porażkę ?F.M: Przed walką musisz być w najlepszej formie fizycznej, ale musisz być także gotowy na ryzyko porażki. Jako dziecko śnisz o byciu mistrzem, ale czasami widzisz w snach jak cię nokautują. To jest boks i byłem świadomy, że to może się wydarzyć prędzej, czy później. Jestem tylko człowiekiem. Nawet najwięksi mistrzowie jak Ali, Tyson, Chavez,czy Leonard byli nokautowani.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: DAB
Data: 24-02-2011 18:16:28
Piękna przemyślana akcja i tyle
Autor: Markoss
Data: 24-02-2011 19:42:34
Widać ze chłop ma poukładane w głowie. Prawdziwy mistrz... Nie wysmiewa sie nie szuka tłumaczeń mówi jak było i zdrowo podchodzi do tego co robi...Swietny bokser... pamietam jego walke z Hasegawą aż podskoczyłam jak mu zajebał tym cepem..Mam nadzieje że Montiel dostarczy nam jeszcze duzo wrażeń... Trche jest jak Valero w ringu.. toporny i statyczny i ma braki w defensywie.... ale fajnie sie oglada takich bokserów wiedzac ze jak trafi to bedzie po wszystkim
Autor: Hammer5
Data: 24-02-2011 20:13:53
A po otrzymaniu ciosu Montiel miał mieć oczy otwarte? To chyba odruch bezwarunkowy.
Kalendarz imprez