McBRIDE BĘDZIE UDAWAŁ KLICZKĘ?

Dodano: 17 lutego 2011 09:55
McBRIDE BĘDZIE UDAWAŁ  KLICZKĘ?
Kamil Oleksiak, sport.tvp.pl
Obraz własny

Plan jest prosty. Na wrześniowe starcie z Władimirem Kliczko Tomasz Adamek ma być przygotowany w stu procentach, bo chce przed polską publicznością zdobyć trzy tytuły mistrza świata wagi ciężkiej.  W osiągnięciu tego celu pomóc ma „Góralowi” starcie z Kevinem McBride'em, który w kwietniu ma udawać Ukraińca.

Walka dbędzie się wiosną w dobrze znanej Polakowi hali Prudential Center w Newark.  Założenie przed tym starciem jest jasne: Adamkowi nie może stać się krzywda, a w jak największym stopniu ma on wypróbować swoje umiejętności w walce z większym i silniejszym fizycznie rywalem.

To co łączy

Jak McBride może imitować młodszego z braci Kliczko? Obydwaj pięściarze mają zbliżone warunki fizyczne. „Kolos z Clones” mierzy 198 centymetrów i jest tylko o centymetr niższy od posiadacza mistrzowskich pasów federacji IBO, IBF i WBO. Zasięg ramion obaj pięściarze również mają zbliżony. 203 centymetry Irlandczyka i 206 Ukraińca.

O tym, że to właśnie warunki fizyczne decydowały o podpisaniu kontraktu na walkę Irlandczykiem mówił „Dziennikowi” sam Adamek. – Nie będę ukrywał, że chodziło przede wszystkim o wysokiego przeciwnika. Oczywiście McBride w żadnym stopniu nie jest bokserem pokroju braci Kliczko, ale spełnia podstawowy warunek, czyli podobieństwo fizyczne. Dziś nie potrzebuję kilera, bo tym będzie we wrześniu Ukrainiec – powiedział „Góral”.Różnice też są

McBride'a i Kliczkę różni z kolei waga. 37-letni Irlandczyk w dwóch ostatnich walkach wniósł na ring ponad 130 kilogramów. Popularny „Władek” pod tym względem prezentuje się o wiele lepiej i jego masa ciała w każdej walce to 108-112 kilogramów.

Ta różnica na pewno odbije się na szybkości obu najbliższych rywali Adamka.Zresztą Irlandczyk nigdy nie słynął z przesadnej dynamiki. Nawet w walce swojego życia gdy 11 czerwca 2005 roku skończył karierę Mike’a Tysona był dość ślamazarny. Kliczko na pewno jest dużo szybszym i dynamiczniejszym bokserem od McBride'a.

Ukrainiec walczy też w inny sposób niż „Kolos”. Młodszy z Kliczków stara się cały czas kontrolować dystans przy pomocy swojego długiego lewego prostego.To ogranicza pole manewru, zazwyczaj niższych, rywali. Ci próbują podejścia bliżej, a tam „Doktor Stalowy Młot” nie czuje się za pewnie i wtedy „wiesza” się na nich. Irlandczyk nie czuje specjalnej awersji do takiej walki. Bijąc właśnie z półdystansu znokautował "Żelaznego Mike'a".

McBride przesadnie za to wierzy w siłę swoich ciosów i wdaje się w wymianę. Tak czynił w starciu z popularną "Bestią", co przyniosło mu życiowy sukces. Wydaje się jednak, że z Adamkiem szans na to nie będzie miał, bo Polak zapewne będzie ćwiczył skracane dystansu, szybkie serie i odskoki.

To szansa Adamka

Obaj olbrzymi pięściarze mają także jeszcze jedną wspólna cechę i ten mankament postara się wykorzystać „Góral”. Ani McBride, ani młodszy z braci Kliczko nigdy nie słynęli z mocnej szczęki. Gdy „Kolos” przegrywał to sześć z ośmiu razy robił to przed ostatnim gongiem. Jeszcze gorsze statystyki ma „Władek”, który sto procent porażek poniósł przed czasem. Na deski kładli go Lamon Brewster, Corrie Sanders i mało znany Ross Puritty. Czy da radę Adamek? Więcej będzie wiadomo po walce z Kevinem McBride'em.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: vvanted
Data: 17-02-2011 10:33:46
Straciłem 3 minuty 24 sekundy z życia czytając dziesiąty raz to samo...uprzedzam wszystkich, że McBride w Kwietniu da walkę życia więc może być grubo.
Autor: TommyMorrison
Data: 17-02-2011 10:39:32
@vvanted Wątpię. Nie oszukujmy się, jeśli Tomasz mierzy w zdetronizowanie Wlada powinien bez problemów zdemolować Irlandczyka, i to w bardzo szybkim czasie.
Autor: Michalek
Data: 17-02-2011 11:04:24
Walka będzie miała podobny przebieg jak adamek - gołota, obstawiam TKO od 5 rundy.
Autor: xionc
Data: 17-02-2011 11:05:34
Popularny „Władek” - to brzmi jak spod budki z piwem ;)
Autor: nicholas
Data: 17-02-2011 11:10:17
Co za porownanie. Panowie nie maja ze soba nic wspolnego, z wyjatkiem wzrostu. Porownywanie Wladimira do Kevina to kpina. To inna bajka, poczawszy od techniki, zaangazowania, osiagniec, sily ciosu, poruszaniu sie po ringu, treningow i bycie w formie.
Autor: nik
Data: 17-02-2011 11:16:24
''vvanted Data: 17-02-2011 10:33:46 Straciłem 3 minuty 24 sekundy z życia czytając dziesiąty raz to samo...uprzedzam wszystkich, że McBride w Kwietniu da walkę życia więc może być grubo. '' Przestan tracic czas na Adamka, przeciez on nie ma szans z Wladem wiec po co to czytasz? :)
Autor: Hugo
Data: 17-02-2011 11:26:58
Mc Bride ma udawać Kliczkę. To tak, jakby świnia udawała dzika. Patent Pawlaka z "Nie ma mocnych".
Autor: wojkal
Data: 17-02-2011 11:37:43
Jestem fanem Tomka i nim pozostanę ,ale te zapewnienia że Mcdonald ma symulować Kliczkę jakoś do mnie nie trafiają najdelikatniej mówiąc.Wygląda to na płatny sparing.Znając jednak upór i waleczność Adamka do Kliczki wyjdzie przygotowany i zmotywowany na 200%,dając walkę życia nie będąc faworytem,tego bym sobie i wszystkim kibicom boksu życzył.
Autor: polrex
Data: 17-02-2011 12:10:08
Adamek po przegranej z Wladymirem moze dostac szanse od Witalija...albo nawet od Hay-a..(najmniej prawdopodobne) Adamek musi spelnic wa warunki.... 1. wytrzymac 12 rund 2. zaimponowac swoja wytrzymaloscia, agresywnoscia, nie przegrac zdecydowanie na punkty... wygrac 1-2 rundy....zremisowac z 3-4 rundy....i bedzie super po takiej walce Adamek bedzie n1 pretendentem do pasa Hay-a i Witalija, wezmie tylko 1-2 walki z bumami na odbudowanie sie i w lutym 2012... bedzie znowu walczyc o pas
Autor: wojkal
Data: 17-02-2011 12:29:07
polrex....dobre spostrzeżenie,uważam się za realistę i taki scenariusz jest możliwy.
Autor: pazdzo
Data: 17-02-2011 14:49:31
McBride to może co najwyzej udawać worek treningowy.
Autor: kuba999910
Data: 17-02-2011 18:06:48
Niezłe:) Ma udawać Kliczke? Pytanie brzmi w jaki sposób? Założy spodenki od Hugo Bossa?
Kalendarz imprez