BRADLEY: ALEXANDER NIE WALCZY NA MOIM POZIOMIE

Dodano: 8 lutego 2011 16:28
BRADLEY: ALEXANDER NIE WALCZY NA MOIM POZIOMIE
Adam Jarecki, boxingscene.com
Obraz własny
Zunifikowany mistrz WBO i WBC w wadze junior półśredniej Timothy Bradley (27-0, 11 KO) nie tak dawno pokonał Devona Alexandra (21-1, 13 KO), a teraz liczy na potyczki z najlepszymi zawodnikami na świecie, ostatnio prowokował nawet Manny'ego Pacquiao i Floyda Maweathera. Dziś Tim odniósł się do swojego ostatniego przeciwnika i odczuć związanych z walką.  - Miałem w głowie myśli typu "ten gość nie walczy na moim poziomie, pokonam go bez problemu". Trener jednak powtarzał, że będę musiał uważać. Wiedziałem, że od gongu otwierającego będę dążył do wygrania tego pojedynku. Cały czas powtarzałem wszystkim, że już nie mogę doczekać się starcia, by zawalczyć z tym dzieciakiem. Chciałem poczuć jego siłę, jego szybkość. Chciałem sprawdzić czy będę w stanie ją wytrzymać. Jednak po pierwszej rundzie już wiedziałem, że mam Alexandra w garści- powiedział Bradley. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Kronk
Data: 08-02-2011 17:45:23
Przed Bradleyem otworzyły się teraz wrota do wielkiej kariery. Myślę że jego potencjalny pojedynek z Floydem to nie była by zła opcja.
Autor: DAB
Data: 08-02-2011 17:51:14
Floyd oraz Pacman by go zdeklasowali.Shane, Cotto bez problemu pokonali
Autor: TDI
Data: 08-02-2011 18:02:20
Tylko że wszyscy są o 2-3 kategorie wyżej xD
Autor: DAB
Data: 08-02-2011 18:24:23
Ale skoro wspomina o walkach z Floydem i Pacmanem czyli ich chce i jest to możliwe.Manewrowanie limitami, to żaden problem
Autor: DAB
Data: 08-02-2011 18:25:26
Tymbardziej że teraz jest tyle kat. wagowych i tak małe różnice że dla mnie to śmieszne
Autor: Wojan06
Data: 08-02-2011 18:30:50
@TDI Pacquiao i Mayweather walczą w półśredniej, czyli są o jedną kategorię wyżej. Shane też może walczyć w półśredniej, jedynie Cotto to junior średnia. Ale Timothy niech się tak nie rzuca na nich, Lepiej niech teraz powalczy z Khanem. Moim zdaniem Anglik pokonałby go bez większych problemów. Ciężko by było wypunktować Amira, a znokautować jeszcze trudniej. Khan pokazał w ostatniej walce, że nie ma szklanki, a jak wiadomo Bradley nie ma silnego ciosu.
Autor: Arbuz
Data: 08-02-2011 19:23:49
powinien powiedzieć - "jak walnąłem go z bani kilka razy to już wiedziałem że mam go w garści.."
Autor: ZelaznyMike1
Data: 08-02-2011 19:29:19
Dab mylisz sie mysle ze pacquiao bo go pokonal ale reszta by mieli klopoty bradley jest bardzo dynamiczny i mlody 3 lata ciezkiego treningu jeszcze i nikt go nie pokona musi jescze poprawic sile ciosu i technike za bardzo sie podpala
Autor: Maynard
Data: 08-02-2011 23:28:18
Skończy się na półrocznym czekaniu na wartościowego przeciwnika, bo z Khanem się nie dogadają, Pacman ma inne plany, Mosley ciężko od niego oberwie, a Floyd może w ogóle nie wrócić do boksu...
Autor: DLH
Data: 09-02-2011 01:44:05
Czas na unifikację z Khanem
Kalendarz imprez