ARUM UWAŻA, ŻE BRADLEY TO ZA DUŻO DLA KHANA
Dodano: 31 stycznia 2011 17:41
Autor: Redakcja, eastsideboxing
Zdjęcie: Obraz własny
- Bradley jest zbyt twardy dla Khana - uważa legendarny promotor Bob Arum, który poważnie zaczyna się zastanawiać nad organizacją potyczki Timothy Bradleya (27-0, 11 KO) ze swoim pupilkiem, Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO).
- Khan nie ma arsenału żeby zranić i powstrzymać atakującego Bradleya. Timothy przypomina mi trochę Shane'a Mosleya. Nie gada żadnych głupot przed walką, jest miły i chętnie byśmy go widzieli u siebie. To byłby dobry przeciwnik dla Manny'ego dla dobra tego sportu - stwierdził Arum, na zdjęciu z samym Pac-Manem".
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: weentM
Data: 31-01-2011 18:14:43
no no,dziwne słowa,zaskoczyl mnie tym. bo mi sie wydaje ze Khan by go wypukał ale to ze jest mily i nie gada glupot,szanuje przeciwnikow i docenia ich zalety-to prawda,naprawde fajny gosc
Autor: Hammer5
Data: 31-01-2011 18:48:17
Co Ty Arum za bzdury wygadujesz? Manny wbiłby Bradleya w ziemię. Chyba chodzi o kolejne pasy do kolekcji. Bob pewnie sobie je w domu nad kominkiem wiesza i patrząc czuje się wielki.
Autor: Laik
Data: 31-01-2011 20:10:02
Hammer5, przeczytaj news jeszcze raz
Autor: Hammer5
Data: 31-01-2011 20:31:31
Laik, Manny wbiłby Bradleya w ziemię. Khan to moim zdaniem też inna liga. Timothy to dobry, solidny pięściarz. Talentu jednak nie ma takiego jak Pacman, czy Khan. Pracuje ciężko, jest zawsze wyśmienicie przygotowany, ale: 1. dla Khana jest zbyt niski i jednostronny, by mógł mu zagrozić. No i nie ma bomby w ręku, a tylko w ten sposób mógłby wygrać z Brytyjczykiem. 2. Manny to zupełnie inna bajka. Swoją szybkością i agresją zdominowałby Bradleya i dość szybko znokautował. Arum o tym wie doskonale. A dlaczego tak gada? Cóż, zaczynam coraz częściej dochodzić do wniosku, że Pacmana też dość asekuracyjnie prowadzą. Zamiast Mosleya wolałbym Berto, który jest młody i cholernie silny. Bradley jest zaledwie poprawny. Uważam, że Alvarez jest również lepszą opcją od Bradleya. Na upartego Khan mógłby walczyć z Paco (choć Roach zapewne by się nie zgodził na to). Bradley wygrał, ale nie zdominował w swojej walce Alexandra, który walczył bardzo ostrożnie. Arum kuje żelazo póki gorące. Desert Storm ma teraz swoje pięć minut i stary Bob zwęszył okazję.
Autor: Szancu
Data: 31-01-2011 20:35:53
Hammer5 Naprawdę przeczytaj tego newsa jeszcze raz :P.
Autor: Fryto666
Data: 31-01-2011 20:53:04
Uwazam, ze Khan wygralby z Bradleyem. Bradley nie ma nokautujacego ciosu wiec o KO by nie bylo wlasciwie mowy, natomiast Khan jest szybszy i lepiej wyszkolony technicznie. Bradleyowi nie mozna odmowic zacietosci, determinacji i serca do walki no i twardej szczeki - to zagwarantowaloby wspaniala walke do samego konca, ale Khan by go i tak wypunktowal. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Autor: kartofelek
Data: 31-01-2011 22:04:55
czy znajdzie sie tu choć jedna osoba obiektywnie patrzaca na boks(czyli nie bradleyofil ani khanofob) która podzieli zdanie Aruma? przypuszczam że wątpię
Autor: Fryto666
Data: 31-01-2011 22:14:03
@kartofelek Uwazam, ze Khan wygralby ta walke. To znaczy, ze jestem khanofobem? Nie rozumiem naprawde. Takie moje zdanie i tyle. Szanuje Khana za to jakim jest piesciarzem, Bradleya szanuje rowniez. Dlaczego mam podzielac zdanie Aruma, skoro uwazam, ze byloby inaczej?
Autor: kartofelek
Data: 31-01-2011 22:23:57
fryto nie zrozumiałes przekazu w kwestii zasadniczej podzielam twoje zdanie jak najbardziej, chodzi o to czy znajdzie sie tu ktos kto uważa ze Bradley jest za twardy dla Khana i to co tam jeszcze Arum dorzucił dalej
Autor: Fryto666
Data: 31-01-2011 22:45:10
@kartofelek Moim zdaniem dodajac slowa 'osoba obiektywnie patrzaca na boks' sprawiles, ze zdanie ktore wyrazilem moglo sie wydawac irracjonalne. Chociaz jak czytam to zdanie pare razy to stwierdzam, ze brzmi ono conajmniej dwuznacznie i masz rowniez racje. Moge sie mylic. Pozdrawiam.
Autor: kartofelek
Data: 31-01-2011 23:11:22
fryto uznajmy ze obaj uwazamy ze Arum pierdzieli głupoty w temacie Khan vs Bradley i tyle btw chetnie bym zobaczył ta walke i w sumie miała stac sie ciałem a tu Arum zaczyna rzeźbić w sposób niezrozumiały
Autor: canuck
Data: 31-01-2011 23:17:06
Czego to ludzie nie powiedza "oficjalnie" dla pieniedzy, szczegolnie jak sie nadaza wyjatkowa okazja! Tylko kluczowe pytanie jest, czy Promotor zalicza sie do tzw. kategorii "ludzi", albo czy to jest zupelnie niezalezna kategoria istot ludzkich, ktorych znamy jako "promotorow"! Prezciez wszyscy wiemy, ze nikt nie moze zatrzymac szarzujacego Bradley. Mowie, to Wam po obejrzeniu jego ostatniej walki. No moze Vitek, by go zatrzymal! Niektorzy promotorzy to takie "wyrafinowane gnidy", ze sie w glowie nie miesci!
Autor: pazdzo
Data: 31-01-2011 23:55:06
Ja uważam że Bradley jest w stanie wygrać z Khanem dla mnie byłby minimalnym faworytem. Twierdziłem że wygra z Devonem i wygrał. Khan jest od Aleksandra dużo lepszy ale jest też praworęczny co będzie dużo bardziej leżeć Bradleyowi. Khan miał duże problemy z Maidaną który moim zdaniem nie jest zbyt genialny. Bradley ma świetna obronę i byłby w stanie unikać wielu prostych Khana który z kolei obronę opiera na ciągłej zmianie pozycji, ponieważ jego refleks i uniki nie są na najwyższym poziomie. Dlatego Khan by dużo zbierał zarówno na głowę jak i tułów(Bradley jest inteligentny w ringu i jak nie da się w głowę przechodzi do tułowia i odwrotnie). Myślę zresztą że styl Khana w którym się dużo rusza może pozbawić go sił na koniec walki. Na korzyść Khana przemawia oczywiście szybkość i świetny jab, ale wydaje mi się że Bradley jest w stanie go uniknąć i skontrować.
Autor: RaFIChWdP
Data: 01-02-2011 07:56:06
Bradley zlałby Maidane i Khana
Autor: Hammer5
Data: 01-02-2011 09:31:56
O co wam k...wa chodzi Szancu i Laik? Idiotą nie jestem i umiem czytać ze zrozumieniem. Bradley wyraził po walce chęć stoczenia pojedynku z Khanem. Oto odpowiedź Aruma: "Timothy, Khan jest za słaby dla Ciebie, lepszy byłby Pacman".
Kalendarz imprez
