ANDRZEJ GMITRUK O ROLI TRENERA I POLSKICH TRENERACH BOKSU

Dodano: 23 stycznia 2011 12:58
ANDRZEJ GMITRUK O ROLI TRENERA I POLSKICH TRENERACH BOKSU
Łukasz Furman, Nagranie własne
Obraz własny

Łukasz Furman

Łukasz Furman

Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.

Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji: Andrzej Gmitruk
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: odyniec
Data: 23-01-2011 11:22:09
nie chce mi sie nawet sluchac tego wywiadu grupa Gmitruka jest ponizej wszelkiego poziomu nie mowiac o galach - nawet Babilon robi lepsze gale Wach juz to zrozumial i dal dyla za ocean a wkrotce pojda chyba nastepni jego sladem moze nie do usa ale byle dalej od tej grupy
Autor: michalinsignia
Data: 23-01-2011 12:03:02
Tego faceta można słuchać. Naprawdę mądre, rzeczowe i pełne odpowiedzi. Nie rozumiem ludzi, którzy wchodzą w artykuł z wywiadem A. Gmitruka żeby napisać, że nie chce im się go słuchać... Gmitruk robi co może ale z niczego nie zrobisz czegoś. Wach dobrze zrobił, bo który zawodnik nie chciałby się pokazywać i trenować w USA.
Autor: jan
Data: 23-01-2011 12:15:17
Wywiad bardzo ciekawy. Odnosząc się do tego co napisał kolega Odyniec, powiem tek: - Knockout to dwóch wspólników Werner i Wasilewski, oraz znakomity trener Łapin, i bardzo pomocny Skrzecz - Babilon to Babiloński i kilku współpracujących trenerów, między innymi świetny Kosedowski - O'Chikata to Gmitruk, we wszystkich możliwych wcieleniach I to jest właśnie ten problem, czemu OGT nie rozwija skrzydeł, Gmitruk powinien trenować, a szukaniem sponsorów i organizacją gal powinien mu robić ktoś inny. Grupa by wtedy szybciej rosła w siłę. Obawiam się, że trochę w tym winy Gmitruka, który być może nie chce się dzielić władza w grupie, ale to tylko moje domysły.
Autor: odyniec
Data: 23-01-2011 14:16:57
jan wiem ze to co napisales to pewnie racja ale nie zmienia to faktu ze grupa OGT to straszna popierdółka - ani sukcesow ani rozpoznawalnosci ani specjalnych perspektyw dla zawodnikow moze trzeba szukac rozwiazan jak Babilon z Wasylem tzn wspolne dzialania bo w jednosci sila kazdy ma swoje uklady i mozliwosci a do tego kasa itd
Autor: Tomek1950
Data: 23-01-2011 15:07:09
dobry wywiad ale miałbym 2 uwagi do Dziennikarza: 1. ja (i myślę że zdecydowana większość użytkowników) wiem o co chodzi w zadawanym pytaniu już po pierwszym zdaniu, a Pan Dziennikarz niepotrzebnie rozbudowuje pytanie przez następne 30 sekund 2. może się czepiam ale podstawą jest DYKCJA, można to poprawić bez większego trudu pozdrawiam
Autor: MedicalStudent
Data: 23-01-2011 17:28:10
Ktoś wie co się dzieje z Masterem ??
Autor: Mike1990
Data: 23-01-2011 18:09:24
Zdaje egzaminy na studiach.
Autor: UrbanHorn
Data: 23-01-2011 19:47:07
odyniec - widzisz jak zwykle tylko to co chcesz widzieć... Jeśli już wywołujesz ten temat to przyjmij inne punkty widzenia. Znakomicie to wyszło podczas walki Mastera z Janikiem - nadmuchany balon powiatowego marketingu zetknął się z boksem i... pękł z hukiem. Pozwól więc,że kibic będzie miał prawo do oceny. Ty i KP lubicie pompowanie rekordów, Gmitruk pompuje umiejętności. Jeśli Gmitruk wychowa tylko nawet jedną perełkę taką jak Adamek to dla mnie ma to więkoszą wartość niż wszystkie podróbki KP. Oczywiście szkoda, że Gmitruk nie ma marketingu ale prawdopodobieństwo, że wychowa klasowego boksera jest o niebo większe niż u Wasilewskiego. Mentalność KP nie pozwoli wyjść ponad pewien poziom. To siedzi w ich głowach. No i w końcu jest jeszcze trzecia droga - taka jak z Adamkiem - do pewnego momentu jest Polska i polscy trenerzy a potem USA. To całkiem normalne - w końcu boks jest bardzo międzynarodowy. A KP kisi i ogranicza bokserów.
Autor: Ghostbuster
Data: 23-01-2011 21:18:07
bardzo dobry i ciekawy wywiad, jak dla mnie zdecydowanie za krótki.
Kalendarz imprez