MŁODSZY BRAT EDWINA VALERO U PROGU WIELKIEJ KARIERY?

Dodano: 22 stycznia 2011 17:40
MŁODSZY BRAT EDWINA VALERO U PROGU WIELKIEJ KARIERY?
Redakcja, fightnews.com
Obraz własny

Grupy promotorskie Top Rank i Zanfer Promotions są zainteresowane podpisaniem zawodowego kontraktu z 22-letnim Luisem Valero (3-0, 3 KO), młodszym bratem nieżyjącego mistrza świata wag super piórkowej i lekkiej, Edwina Valero (27-0, 27 KO). Jeśli Wenezuelczyk podpisze wieloletni kontrakt, prawdopodobnie przeniesie się na stałe do Los Angeles, gdzie będzie trenował pod okiem byłych trenerów brata - Mario Moralesa, Roberto Alcazara i Joela Diaza. Luis zadebiutował za zawodowym ringu ringu w 2010 r. Stoczył (w kategorii super piórkowej) trzy walki i wszystkie, wzorem brata, wygrał przez nokaut w pierwszej rundzie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 17:52:59
mega zdolni sa, szkoda ze Edwin sie zabił,szkoda mi go. interesuje mnie rozwoj tego chlopaka
Autor: Popiol
Data: 22-01-2011 17:54:08
Nie wiedziałem, że Valero miał brata. Ciekawe jak młody będzie się prezentował w ringu, może będzie z niego w przyszłości mistrz świata...
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 18:00:11
chcialbym zobaczyc te jego 3 walki heh:)
Autor: zbigniewe
Data: 22-01-2011 18:33:16
mam nadzieje ze bedzie mial podobny rekord jak brat i bedzie wielkim sportowcem i w przeciwienstwie do brata bedzie mial wiecej oleju w glowie
Autor: zbigniewe
Data: 22-01-2011 18:37:48
a co do jego brata edwina to go nie zaluje szkoda tylko ze jak sie wieszal ze umieral bez bolu za to co zrobil w zyciu prywatnym byl nikim
Autor: Ghostbuster
Data: 22-01-2011 18:55:44
życzę mu powodzenia. Szkoda mi Edwina bo to był ogromny talent. Mam nadzieję, że Luis lepiej ułoży sobie życie prywatne i osiągnie większe sukcesy niż starszy brat.
Autor: endriu
Data: 22-01-2011 18:58:56
Mają jeszcze siostrę ona też bije mocno)
Autor: HeadCrusher
Data: 22-01-2011 19:09:21
To nie było tak, ze Edwin nie miał oleju w głowie. Po wypadku na motorze na początku poprzedniej dekady popieprzyło mu się w głowie nie z własnej winy... Skutek tragiczny, osobiście zagłosowałem w plebiscycie w kategorii rozczarowanie własnie na Valero...
Autor: HeadCrusher
Data: 22-01-2011 19:10:24
Swoją drogą Luis Valero startuje w tej samaej wadze co nasz Kamil Laszczyk, może za jakiś czas się spotkają w ringu :D
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 19:16:12
tak tak,domyslam by sie jak to by sie skonczylo,chociaz nie widzialem ani tego ani tego:)
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 19:24:39
skutek takiego wypadku jest mozliwy,i jego zaburzenia psychiczne z nim zwiazane. moglo to byc wywolane dokladniej poprzez powstały krwiak który wywołałby w nim depresje pourazową albo po prostu szokiem jaki wywołał w nim wypadek. chociaz z drugiej strony,niekoniecznie trzeba laczyc ze soba te dwa zdarzenia
Autor: KOSTROMA
Data: 22-01-2011 19:30:04
weentM albo jakąś charakteropatią...
Autor: HeadCrusher
Data: 22-01-2011 19:32:43
Weentm, tak ale komisje w USA nie chciały dać długo licencji Edwinowi właśnie z tego powodu. Czyli faktycznie jakiś uraz został. A po walkach mogło mu się pogorszyć...
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 19:35:17
wogle nie powinien jej dostac,a po takim wypadku,sam powinien wiedziec,ze walczyc nie moze
Autor: dhobiwallah
Data: 22-01-2011 19:41:37
Wypadek na motorze to jedno ale upodobanie Edwina do koksu i alkoholu tez niestety przyczyniło się do jego smutnego końca. Nie ukrywam, że to był mój faworyt, tym bardziej okoliczności śmierci mnie zaszokowały. Z niemałą radością przyjmuję fakt, że teraz kolejny Valero boksuje - oby szło mu jak bratu, oby tylko w ringu. Swoją drogą zobaczcie z kim stoczył drugą zawodową walkę - Sergio Mayorga z Nikaragui - ciekawe czy to rodzina Ricardo...
Autor: weentM
Data: 22-01-2011 19:43:33
masz moze ta walke gdzies dhobiwallah ? moze jakis mlodszy brat:D:D
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:08:54
Ja nie oceniam zmarłych którzy w dodatku mi krzywdy jak i wam nie zrobili i nikt naprawdę nie wie jak było w jego życiu, co przeżywał ale ze szczęścia się nie zabił... A młody niech również za pamięć o bracie składa kolejne ofiary swoimi nokautami na ringu.Powodzenia
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:11:21
zbigniewe Nikim nie jest nikt chyba że ci co tak twierdzą o innych.Gówno wiesz i tak też się wypowiadasz
Autor: Faraon
Data: 22-01-2011 20:23:12
Witam! Racja DAB niech brat pokaze ze tez jest znakomity i bende sledzil jego kariere a faktycznie tez go nieznalem. ma ktos linki do jego walk?
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:37:03
http://www.youtube.com/watch?v=SWVhNqNQCKA
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:39:56
http://www.youtube.com/watch?v=Vrz9So__71o
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:41:51
http://www.youtube.com/watch?v=hmsOTxnyn4k
Autor: zbigniewe
Data: 22-01-2011 20:43:11
DAB przynajmiej takimi chorymi psychiczniakami sie nie podniecam jak ty ze nad kobietami sie znecaja a to ze mial wypadek gowno mnie to obchodzi co dzien ludzie umieraja w gorszej mece np z glodu bokserem byl wielkim ale jako czlowiek byl nikim i jesli ty go bronisz to widocznie tez w lubisz obijac kobiety i taki sam jestes
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 20:44:25
zbigniewe masz coś z głową do psychiatry pójdź
Autor: zbigniewe
Data: 22-01-2011 21:29:40
DAB a tobie nawet on nie pomoze takich jak ty trzeba zwalczac
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 21:49:36
zbigniewe najpierw zwalcz swoje urojenia, później może zrobisz psychotesty i do CBŚ lub CBA Cię wezmą będziesz agent Zbigniewe hehe:)
Autor: zbigniewe
Data: 22-01-2011 22:06:48
DAB lecz sie na nogi bo na glowe za pozno
Autor: Fexo5
Data: 22-01-2011 22:22:12
Autor komentarza: DAB Data: 22-01-2011 20:08:54 Ja nie oceniam zmarłych którzy w dodatku mi krzywdy jak i wam nie zrobili i nikt naprawdę nie wie jak było w jego życiu, co przeżywał ale ze szczęścia się nie zabił... A młody niech również za pamięć o bracie składa kolejne ofiary swoimi nokautami na ringu.Powodzenia Gdyby tylko popełnił samobójstwo to nie ważył bym się powiedzieć o nim złego słowa, ale on znęcał się i w końcu zabił swoją żonę. Pomyśl jeszcze o tym jakie życie czeka jego córkę po czymś takim i nie rzucaj się do tych którzy negatywnie się o nim wypowiadają. Dla mnie za to co zrobił pozostanie w pamięci jako pieprzony skurwiel. I nie można w żaden sposób tłumaczyć tego problemami psychicznymi które mógł mieć.
Autor: DAB
Data: 22-01-2011 23:54:04
Fexo5 Nie mów mi co mam robić i kogo oceniać kogo nie, bo mnie gówno twoje zdanie obchodzi ja z zasady nie osądzam w takich sytuacjach bo wiem że media sieją ferment a od osądzania jest ktoś tam na górze i mi nie rozkazuj
Autor: Fexo5
Data: 23-01-2011 00:58:16
DAB Gówno to ty chyba masz codziennie na talerzu albo na ryju bo tak ci się to słowo spodobało że wplatasz je w prawie każdy post. Jeżeli ty nikogo nie oceniasz w takich sytuacjach to po się rzucasz do kogoś kto wyraził swoje zdanie? To ty dopierdoliłeś do kogoś kto ma inne zdanie niż ty a jak ja ci grzecznie napisałem kontrargument do twojej wypowiedzi to do mnie wyskakujesz żebym cię nie pouczał. Weź się ogarnij a nie piszesz takie bzdury.
Autor: nopainnogain
Data: 23-01-2011 01:30:23
DAB po postach wnosze ze to ty "gowno wiesz", moze gdybys zyl w rodzinie w ktorej pijany ojciec maltretuje na oczach dzieci matke, mialbys inne spojzenie na swego bohatera. Masz szczescie smarku ze niezaznales tej przyjemnosci i nieobrazaj gnojku przy kazdym temacie ludzi bo jak to zwykles pisac "gowno wiesz"
Autor: Bvlgari
Data: 23-01-2011 02:32:34
Valero to jeden z największych świrów pozaringowych w historii. Na szczęście sam sobie wymierzył sprawiedliwość (lub słusznie ktoś mu w tym pomógł). Nie wiem jak bardzo chorym psychicznie trzeba być, aby stracić taką szansę i talent...
Autor: DAB
Data: 23-01-2011 15:38:21
nopainnogain Penero mała gówno wiesz co widziałem a co nie powtórzę po raz kolejny a gnojka szukaj wśród bliskich Fexo5 Na ryju popatrz co mają twoi domownicy i ty i w talerzach
Autor: DAB
Data: 23-01-2011 15:50:34
Valero był świetnym bokserem ale był również człowiekiem.Zrobił straszną rzecz lecz nikt z was nie ma prawa go osądzać.Nikt na codzień nie był w jego domu, związku, w jego głowie. Co go pchnęło do tego wie on i nieliczni, ale jestem pewny że żałował, miał sumienie dlatego się zabił.Inna sytuacja byłaby z jakimś psychopatycznym mordercą który z zimną krwią morduje bez poczucia winy, bez sumienia. Nie był śmieciem a jesteście nimi ci co go teraz osądzają , wyzywają a sami tacy idealni? Nie życzę nikomu budzić się co rano z potwornym wyrzutem, nikomu sekund które osądzają całe twoje życie i tych hien jak wy dookoła.Nie macie pojęcia o takiej sytuacji żadnego, potraficie tylko tu napisać , unieść się a życie jest długie a los przebiegły.Nie życzę nikomu takich strasznych sytuacji w której zrozumiecie i pośród łez przyjdą wam do głowy takie postacie jak Valero...lub w snach.. a Hieny jak wy dookoła będą życzyć tego co najgorsze.Powodzenia
Kalendarz imprez