Shane Mosley (46-6-1, 39 KO) jest przekonany, że jego majowy pojedynek z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) nie potrwa dwunastu rund. 39-letni Amerykanin uważa, że ofensywne style obydwu pięściarzy gwarantują nokaut.
- Szanuję Manny'ego, to prawdziwy wojownik. Ta walka będzie prawdziwym testem wiary i siły woli. Obaj jesteśmy w ringu agresywni i walczymy ofensywnie, a to gwarantuje nokaut. Manny jest szybki i silny, ale ja również mam te same atrybuty - ocenia "Sugar Shane".
Mosley spodziewa się elektryzującego początku, w którym obydwaj będą chcieli narzucić swój styl i wywrzeć presję na rywalu. Weteran zamierza udowodnić krytykom, że bardzo się mylą skreślając go.
- To nie będzie mój ostatni występ. Chcę pokazać wszystkim, że wciąż jestem mocny. Styl robi walkę, czeka nas więc prawdziwa wojna. Nie możecie tego przegapić - zapewnia mistrz trzech kategorii wagowych.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: weentM
Data: 05-01-2011 00:59:34
szczerze,to nie moge sie tego doczekac:)
Autor: Kronk
Data: 05-01-2011 00:59:49
Myślę że nokautu raczej nie będzie.Mój osobisty typ to Filipińczyk wysoko na punkty.
Autor: holy
Data: 05-01-2011 08:34:48
"styl robi walke" - to w tej chwili chyba najbardziej oklepany frazes
Autor: Deter
Data: 05-01-2011 11:46:35
holy Zgadza się. Ludzie bezrefleksyjnie to powtarzają - mimo, że to bzdura. Równie mityczne jest "jeden cios może odmienić walkę". Wydaje mi się, że walka będzie dość standardowa. Szybszy i skuteczniejszy Manny będzie obijał Mosleya przez 12 rund, być może pokusi się o TKO.
Autor: tomekzzar
Data: 05-01-2011 12:18:56
Shane Mosley jest bokserem którego będzie bardzo ciężko znokautować filipińczykowi
Autor: Fryto666
Data: 05-01-2011 20:36:34
Zastanawiam sie jak wygladala by sytuacja, gdyby Mosley znokautowal Pacquiao. Ciekawe czy dalej wszyscy chcieli by zorganizowac/zobaczyc walke Manny - Money i czy wtedy by do niej doszlo.