FURY DUMNY Z OSTATNIEGO WYSTĘPU

Dodano: 22 grudnia 2010 14:31
FURY DUMNY Z OSTATNIEGO WYSTĘPU
Redakcja, boxingscene.com
Obraz własny

Niepokonany brytyjski ciężki, Tyson Fury (13-0, 9 KO), jest bardzo zadowolony ze swojego ostatniego występu. Przypominamy, że na gali Pascal-Hopkins, 22-letni olbrzym z Wilmslow wypunktował Zacka Page'a (21-33-2, 7 KO) - journeymana wywodzącego się z kategorii cruiser.

W nudnym pojedynku, w którym Fury przeważał nie dzięki umiejętnościom, lecz raczej przez ogromne dysproporcje w warunkach fizycznych, sędziowie jednomyślnie przyznali prospektowi wszystkie rundy.

- Jestem dumny z mojego występu. Page był niewygodnym rywalem, ale umiałem wywrzeć na nim presję. Stoczenie walki w Kanadzie to wspaniałe przeżycie, nie mogę się już doczekać kolejnego pojedynku - powiedział Fury.

Brytyjczyk jest bardzo pewny siebie i uważa, że dałby sobie radę z pięściarzami z czołówek rankingów.

- Dawajcie ich tutaj, kogokolwiek z pierwszej dwudziestki. Jestem przekonany, że mogę sobie z nimi poradzić. Po świętach wracam do treningów z Emanuelem Stewardem. W 2011 roku pobiję obie strony Atlantyku - zapowiada Tyson.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: endlessyouth
Data: 22-12-2010 15:56:20
fajnie to musi wygladac jak Steward trenuje z Władem wszystko super, a pozniej musi jechac do Furego i sobie myśli "boże znowu do tego pokraki musze lecieć x________x" ogolnie to Fury to kompletne drewno, a wyglądu nawet nie komentuje, otłuszczony jak polscy bullici albo gorzej, cyce do kolan
Autor: Saito
Data: 22-12-2010 16:24:44
Tylko wiesz... to Steward zdecydował się go trenować, bo widzi w nim potencjał. Ja zresztą tak samo. Tyson ma DOPIERO 22 lata, ma wiele czasu na poprawienie swoich niedoskonałości, a przy Stewardzie na pewno te braki poprawi.
Autor: omus79
Data: 22-12-2010 18:07:24
heh...tylko jak jemu bić doły, jak to "drewno" ma portki po piersi... pozdr
Autor: tonka
Data: 22-12-2010 18:28:32
Saito Byłbym w stanie podzielić Twoje zdanie, jednak w przypadku Fury'ego nie mogę. On od początku kariery (pomimo fajnego rekordu nabitego na słabiako-średniakach) nie ma tego CZEGOŚ, tego naturalnego blasku, po którym można wywnioskować, że dany zawodnik ma szansę być w przyszłości wielki lub po prostu bardzo dobry. Jest statyczny, drewniany, średnio utalentowany, z baaaardzo słabym -jak na takie warunki i wydawałoby się posiadany POWER- lewym prostym. Podnieca się Zackem Page'em, a przecież dokładnie wie, że z nim wychodzi się po to, aby najzwyczajniej w świecie wypunktować doświadczonego acz przeciętniutkiego journeymana. Ja podtrzymują swoja opinię, że nic z niego nie będzie. W końcu wpadnie na taką bombę, że zapomni jak się nazywa, a w ringu pozostanie lej po bombie od ciężaru jego ciała.
Autor: pankracy
Data: 22-12-2010 18:39:14
omus79 To samo sobie pomyślałem jak oglądałem jego ostatnią walkę :)
Autor: Grzywa
Data: 22-12-2010 20:45:41
Fury nikogo nie pokonal, niewiele brakowalo by sam sie znokoutowal i do tego wszedzie go pelno. Gdzie jest Wach, Wawrzyk, obaj maja rekordy bardziej "nabite" a wiec czemu nie Fury? Mysle iz nie powinien byc bardzo drogi, w Kanadzie nie walczyl w walce wieczoru, jest na poczatku drogi i swietny sprawdzian dla polskich ciezkich.
Autor: kuba2
Data: 22-12-2010 22:33:53
Myślę, że Wawrzyka by spokojnie pojechał, dlatego. Andrzej jeszcze długo nie będzie walczył z żadnym prospektem.
Autor: RaFIChWdP
Data: 22-12-2010 23:12:18
Typ jest dziadem .Hellenius by go oklepał..
Autor: Grzywa
Data: 22-12-2010 23:57:14
kuba2, mysle iz Wawrzyk ma talent wiekszy niz Tyson, jest lepszy technicznie i taktycznie oraz bardziej myslacy w ringu. Nie wiem czy by go Angol pojechal bo duzo dostaje i bazuje na swych wymiarach nie na umiejetnosciach. Wach tez chyba by z nim wygral, obaj sztywni ale Wach wydaje sie silniejszy, ja bym to chetnie obejrzal.
Kalendarz imprez