KHAN: POKAZAŁEM, ŻE MAM SERCE DO WALKI

Dodano: 14 grudnia 2010 18:14
KHAN: POKAZAŁEM, ŻE MAM SERCE DO WALKI
Adam Jarecki, boxingscene.com
Obraz własny

W zeszłą sobotę na ringu w Las Vegas mistrz WBA wagi junior półśredniej Amir Khan (24-1, 17 KO) pokonał jednogłośnie na punkty mocno bijącego Marcosa Rene Maidanę (29-2, 27 KO), jednak w dziesiątej rundzie był w sporych opałach, a jego trener Freddie Roach myślał nawet nad rzuceniem ręcznika. Dziś w wypowiedzi dla prasy Amir przyznał, że był zamroczony, jednak nie na tyle by nie myśleć trzeźwo.- On trafiał mnie swoimi najmocniejszymi ciosami i nie był w stanie mnie porządnie zamroczyć. Kiedy trafił mnie ciosem w dziesiątej rundzie, wiedziałem gdzie jestem. Byłem pod presją i byłem "podłączony", a na dodatek on uderzał mnie w tył głowy o co miałem pretensję, jednak powróciłem i pokazałem, że mam serce do walki - powiedział Khan, który twierdzi również, że punktacja sędziowska była zbyt niska.- Obejrzałem pojedynek dwukrotnie i twierdzę, że punktacja była zbyt niska dla mnie. Kiedy zobaczyłem walkę, myślałem, że wygrałem przekonywająco. Dużo jego ciosów trafiało w moją gardę, a ja trafiałem dużo precyzyjniej - zakończył Khan. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Toni
Data: 14-12-2010 18:57:31
Amir przekonuje że dużo ciosów trafiało w jego garde,a ja widziałem że Marcos przyjmował dużo jego ciosów na garde.
Autor: tysiok
Data: 14-12-2010 19:36:50
"...pokazałem też ,że mam jednak słabą główkę"
Autor: Thouvionne
Data: 14-12-2010 19:37:51
Widzę, że Amir dochodzi do siebie. A przecież tak niewiele brakowało do tego, żeby punktacja w ogóle nie była potrzebna. Tak w jedną, jak i drugą stronę.Dwupunktowa różnica na korzyść Khana była sprawiedliwa.
Autor: lutonadam
Data: 14-12-2010 19:52:58
Słabą główkę? Przeszło półtory minuty Maidana bombardował Khana ze wszystkich stron,nawet w tył głowy i co? Jestem pewien że po takich ciosach największe twardziele padałyby na deski ,nie wstając.Amir przyjął,mądrze wyszedł z opresji i już w następnych rundach kilkakrotnie zrewanżował się Majdanie.Udowodnił że ta bajka o szklanej szczęce to wymysł ludzi którzy z niewiadomych powodów go nie lubią!A zauważyłeś że gdyby nie gong to...Maidana już w pierwszej rundzie przegrałby przed czasem?Szkoda że Khan nie miał do swojej dyspozycji tych ok.1,5 minuty po powstaniu Maidany z desek!
Autor: puncher48
Data: 14-12-2010 20:38:58
Khan zdał egzamin i dał jedną z najbardziej pasjonujących walk w tym roku to było starcie technik vs czołg jeden i drugi zasłużył na uznanie gdyż w tym pojedynku było wszystko co jest solą boksu, widzę Amira bardzo wysoko bo niewątpliwie z walki na walkę jest coraz lepszy.
Autor: Ghostbuster
Data: 14-12-2010 21:03:46
Khan pokazał, że ma charakter. on chyba naprawdę przejmował się opiniami na jego temat co do szklanej szczęki i dobrze że chciał udowodnić swoim kibicom i światu, że się mylą. Chłopak pokazał, że chce być dobrze zapamiętany. Szanuję takich ludzi. Jeżeli chodzi o rewanż z Prescottem to Khan urośnie w moich oczach jeszcze bardziej jeżeli weźmie go już na tym etapie kariery. Nie chodzi o to że Bredis to trudny przeciwnik, raczej nie, ale kolejna wpadka Khana byłaby lekkim szokiem i trochę ryzyko walczyć znowu z puncherem. Dużo bezpiecznejsza opcja dla Amira to teraz walka w Angli z Zabem Judah'em. Mnie jednak interesuje rewanż z Kolumbijczykiem i to teraz bo później przewaga Khana będzie już miażdząca i rewanż byłby zupełnie bez sensu.
Autor: kociol19
Data: 15-12-2010 16:18:54
faktycznie gdyby ten strzał na wątrobę był w połowie rundy to byłoby KO ale szacun dla obu
Kalendarz imprez