MARQUEZ PRZYJRZY SIĘ MORALESOWI
Dodano: 11 grudnia 2010 11:16
Autor: Redakcja, boxingscene
Zdjęcie: Obraz własny
Dokładnie za tydzień Erik Morales (50-6, 35 KO) spotka się z Jorge Rodrigo Barriosem (50-4-1, 35 KO). Według meksykańskiej prasy od postawy Erika w tym pojedynku będzie zależeć, czy w przyszłym roku skrzyżuje on rękawice z Juanem Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO).
Jeśli Morales zaprezentuje się dobrze, a Marquez (na zdjęciu) nie dogada się z Mannym Pacquiao w sprawie trzeciej potyczki, wówczas obaj panowie staną do walki pod koniec marca.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 11-12-2010 12:17:05
W wadze lekkiej jest obecnie wielu ciekawszych zawodników - Guerrero, Katsidis, Soto, nawet Acosta. Niestety Marquez ma chyba ciągle kompleks legendarnego Moralesa i zrobi wszystko, żeby zlać jego zwłoki... A szkoda, bo prawdziwi kibice wolą oglądać jego ringowe wojny z młodymi agresywnymi przeciwnikami.
Autor: znienacka00
Data: 11-12-2010 16:43:50
WETERAN!!!
Autor: Fexo5
Data: 11-12-2010 17:13:28
Maynard Mam podobne zdanie co ty`, tylko po co wymieniasz Katsidisa? Przecież pomimo tego że jego walka z Marquezem była emocjonująca to rewanż jest zupełnie niepotrzebny. Moim zdaniem ich walka została zbyt wcześnie skończona, sędzia jak chciał przerwać walkę to mógł to zrobić w czasie gdy JMM bombardował Katsidisa , a nie wtedy kiedy Katsidis jakoś przetrzymał jego atak, a Marquez goniąc rywala dostał lekkiej zadyszki. Wiadomo, że JMM na pewno by wygrał tą walke ale w momencie przerwania walki Katsidis nie był zamroczony i do tego jeszcze wyprowadzał jakieś tam ciosy. Uważam że sędzia popełnił duży błąd. Oczywiście jetem zwolennikiem najszybszego przerywania walki w momentach kiedy zawodnik nie jest już w stanie walczyć ale w tym przypadku moim zdaniem to była zła decyzja.
Kalendarz imprez
