KLICZKO: WŁADIMIR NIE SYMULUJE, GRAMY CZYSTO

Dodano: 10 grudnia 2010 20:17
KLICZKO: WŁADIMIR NIE SYMULUJE, GRAMY CZYSTO
Redakcja, sportbox.ru
Obraz własny

Mistrz świata organizacji WBC w wadze ciężkiej Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) wypowiedział się na temat odwołanej walki swojego młodszego brata Władimira (55-3, 49 KO) z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Zdaniem 39-letniego Ukraińca, decyzja o odwołaniu walki była jak najbardziej słuszna, a wyjście na ring po odniesieniu kontuzji byłoby nierozważnym i bardzo ryzykownym krokiem. Przypomnijmy, że do walki, której stawką byłyby pasy IBF, IBO i WBO w kategorii ciężkiej, miało dojść w sobotę wieczorem w Mannheim, jednak na środowym treningu "Dr Stalowy Młot" naderwał mięśnie brzucha i pojedynek został anulowany.- Podczas tarczowania z trenerem mój brat poczuł silny ból w lewej części brzucha. Bolało tak mocno, że Władimirowi trudno było oddychać. Musiał zwrócić się o pomoc do lekarzy, którzy wykryli naderwanie mięśnia o długości dochodzącej do czterech centymetrów. Jeśli taki wypadek zdarzyłby się na dwie, trzy tygodnie przed walką, to lekarze mogliby przywrócić Władimira do formy. W tym przypadku istniało ryzyko, że poczas walki kontuzja się pogłębi. Dlatego właśnie zdecydowano o odwołaniu pojedynku - wyjaśnia starszy z braci Kliczko.- Zdaję sobie sprawę, jak wiele oczekiwano po tej walce. Ludzie zarezerwowali hotele, kupili bilety, telewidzowie nie mogli się doczekać transmisji. Jest to jednak waga ciężka, w której obciążenia graniczą z ludzkimi możliwościami. W karierze Władimira jeszcze nie było podobnej sytuacji. Mnie natomiast zdarzało się przekładać walki ze względu na kontuzje odniesione w okresie przygotowawczym. Dzieje się tak nie tylko w boksie, ale i w innych dyscyplinach. Kibice oczekują od sportowca najlepszych rezultatów, jednak wyjście na ring w takich okolicznościach byłoby bardzo lekkomyślne. Lepiej było powiedzieć szczerze: "Odniosłem kontuzję, nie chcę ryzykować" - tłumaczy czempion organizacji WBC.

"Dr Żelazna Pięść" odpiera również zarzuty sugerujące, że 34-letni Władimir nie chciał stanąć do walki z Chisorą i specjalnie symulował uraz, aby móc szybciej skrzyżować rękawice z czempionem WBA Davidem Haye'em (25-1, 23 KO). - A co szkodziłoby Władimirowi zmierzyć się w sobotę z Chisorą, a później z Haye'em? Tym, którzy mają wątpliwości, chcę powiedzieć, że dysponujemy wynikami badań, które potwierdza kontuzję. Z tymi dowodami zapoznali się ludzie Chisory oraz inni promotorzy, którzy dyskutowali na ten temat. Gramy czysto, wszystkie karty wyłożone są na stół - oznajmia Kliczko.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: lewiss32
Data: 10-12-2010 21:31:36
jego brat- dziwne ze mialby mowic co innego ale na temat ze graja czysto szczegolnie witalij to niech sie lepiej niewypowiada niech sobie przypomni swoja historyjke z przed paru lat
Autor: daniello890225
Data: 10-12-2010 22:46:29
jaka niby historyjke??
Autor: Rabbit414
Data: 10-12-2010 22:52:26
też chciałbym wiedzieć o jaką historię chodzi
Autor: 19majkel87
Data: 10-12-2010 22:55:53
kurcze też jestem ciekaw...
Autor: Legionnaire
Data: 10-12-2010 23:14:44
Sledze kariery braci juz od ich pierwszej walki jeszcze pod skrzydlami grupy Universum , ale o historyjce tez nic nie wiem , moze przegapilem??????????
Autor: horhe88
Data: 10-12-2010 23:23:51
Witek miał koksowniczy epizod. Zresztą pewnie jak większość zawodników z czołówki ale jego złapali.
Autor: Legionnaire
Data: 10-12-2010 23:28:10
Autor komentarza: horhe88 Data: 10-12-2010 23:23:51 "Witek miał koksowniczy epizod. Zresztą pewnie jak większość zawodników z czołówki ale jego złapali." I dla tego nie pojechal na olimpiade , zastapil go Wladek i zdobyl zloto.
Autor: 19majkel87
Data: 10-12-2010 23:33:57
ale to były czasy amatorskie i chyba sto lat temu. ni jak nie widze związku z obecna sytuacją.
Autor: Legionnaire
Data: 10-12-2010 23:37:37
Autor komentarza: 19majkel87 Data: 10-12-2010 23:33:57 "ale to były czasy amatorskie i chyba sto lat temu. ni jak nie widze związku z obecna sytuacją." Dlatego wczesniej napisalem ,ze o historyjce tez nic nie wiem , czasow amatorskich nie bralem pod uwage.
Autor: Laik
Data: 10-12-2010 23:51:41
A lewiis32 nie chodziło przypadkiem o walkę z Byrdem?
Autor: snierzyn
Data: 11-12-2010 00:12:01
Witalija złapali wtedy za branie dopingu.. Ale to nijak ma się do boksu zawodowego.. Teraz bierzesz sterydy i co najwyżej walka będzie nieuznana, nikt cię nie zdyskwalifikuje.. A zresztą w boksie zawodowym mało kto sprawdza dopingowiczów.
Autor: lewiss32
Data: 11-12-2010 01:01:23
laik-wlasnie samo sedno tematu widze ze niektorzy nie kojarzą
Kalendarz imprez