TARVIS SIMMS UDANIE DEBIUTUJE POD SKRZYDŁAMI MAIN EVENTS

Dodano: 10 grudnia 2010 03:39
TARVIS SIMMS UDANIE DEBIUTUJE POD SKRZYDŁAMI MAIN EVENTS
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Na gali w Prudential Center Tarvis Simms (26-1-1, 11 KO) udanie powrócił na ring po porażce z rąk Allana Greena. W październiku ubiegłego roku "Marvelous" przegrał na punkty z późniejszym uczestnikiem Super Six. Simms zgodził się na walkę, choć miał tylko tydzień na przygotowania.

39-letni już Amerykanin zadebiutował dziś pod skrzydłami Main Events. Na dystansie sześciu rund Simms wypunktował Willisa Locketta (12-11-5, 5 KO). Już w pierwszej rundzie rywal Tarvisa zapoznał się z deskami, lecz zardzewiały Simms nie zdołał dokończyć dzieła. Sędziowie nie mieli najmniejszych problemów ze wskazaniem zwycięzcy i wszystkie starcia przyznali mańkutowi z Connecticut.

- Wspaniale być znowu w ringu. Jestem nieco rozboksowany, ale w następnej walce będzie jeszcze lepiej - zapowiedział Simms.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Silver
Data: 10-12-2010 04:36:21
Bardzo przyjemna walka ! ;)
Autor: endlessyouth
Data: 10-12-2010 05:40:37
byłaby przyjemna gdyby po 2 rundach nie zeszło z Simmsa powietrze, dla mnie oglądanie Locketta było przykre, a jeszcze bardziej przykre było to że Simms mu na to pozwolił, miotał sie strasznie, chwilami bałem się że mu się ręce z nogami zaplączą.
Kalendarz imprez