PRZYPOMNIAŁ O SOBIE BOSWELL

Dodano: 8 grudnia 2010 14:06
PRZYPOMNIAŁ O SOBIE BOSWELL
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Jeszcze dziesięć lat temu Cedric Boswell (32-1, 25 KO) uważany był powszechnie za wschodzącą gwiazdę wagi ciężkiej, któremu karierę zastopował nieoczekiwanie na pewien czas Jameel McCline. Przegrywając u wszystkich sędziów zastopował Cedrica w ostatniej rundzie.A warto przypomnieć, że Boswell to przecież były etatowy sparingpartner samego Lennoxa Lewisa. W jednym z wywiadów Lewis nawet namaścił go swoim następcą, lecz jak widać te proroctwa nie do końca się sprawdziły.

Amerykanin (na zdjęciu) boksuje rzadko, ale z dosyć wymagającymi rywalami. W 2008 roku już w drugim starciu zastopował niepokonanego Romana Greenberga, a dziś w nocy w dziewiątej odsłonie znokautował byłego pretendenta do tronu WBA, Owena Becka (29-7, 20 KO). Tym samym Cedric zdobył wakujący pas NABA.

Podczas gali w Hollywood znów z dobrej strony pokazał się były mistrz świata amatorów, 31-letni Luis Ortiz (5-0, 4 KO). Występujący w wadze ciężkiej Kubańczyk wygrał przez TKO w ósmej rundzie z Francisco Alvarezem (12-2, 10 KO).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: cop
Data: 08-12-2010 14:37:00
Boswell, bardzo dobry ciezki z dosc watpliwa szczeka, ale najwazniejszym elementem w traktowaniu jego kariery jest brak odpowiedniej promocji, teamu stworzonego by mu pomoc. Cedric walczyl z wieloma dobrymi bokserami ale nigdy nie byl tutaj uwazany za kogos, kto ma jakakolwiek przyszlosc. Patrzac na jego rekord i np. na rekord Dimitrenki, zastanawiamy sie czesto jak to mozliwe, ze dziela ich cale mile w zestawieniach. Interesujace, nieprawdaz.
Autor: Comex
Data: 08-12-2010 15:33:38
cop nic dodać, nic ująć - zgadzam się w 100%
Autor: kuba2
Data: 08-12-2010 15:57:14
Moim zdaniem najwiekszy zmarnowany talent w wadze cięzkiej ostatnich lat. Walka z McClinem bardzo pechowa, szkoda ze zablokowała mu karierę na tyle lat. Dzisiaj juz chyba troszke za późno na wielki boks a i tak jestem przekonany, że byłby dużo lepszym challengerem niz Sosnowski, Briggs, o Harrisonie nie wspomniawszy. Szkoda
Kalendarz imprez