ALVAREZ NIE DAŁ SZANS N'DOU
Dodano: 5 grudnia 2010 09:24
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Po jednostronnym pojedynku Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO) dopisał do swojego konta kolejne cenne zwycięstwo. Młody Meksykanin całkowicie zdominował doświadczonego Lovemore N'Dou (48-12-2, 31 KO), wygrywając rundę po rundzie. Ostatecznie po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za wygraną Alvareza w stosunku 119:109 i dwukrotnie 120:108.
Tego samego wieczoru Daniel Ponce De Leon (41-2, 34 KO) zastopował w siódmym starciu Sergio Medinę (35-4, 20 KO).
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: 19majkel87
Data: 05-12-2010 09:51:21
obserwuję tego chlopaka od bardzo dawna. myślę że zaistniej w swiatowym boksie i bardzo mocno namiesza...
Autor: kabat0302
Data: 05-12-2010 09:58:29
Bardzo dobra wiadomość....teraz czekam na walkę z kimś liczącym się w jego kategorii wagowej....
Autor: RaFIChWdP
Data: 05-12-2010 10:07:50
walczy z wypalonymi piesciarzami dla mnie to żadne zaskoczenie najpierw stary Cotto potem stary Boldomir i teraz Ndou,Berto by zrobil z niego wiatrak
Autor: Hammer5
Data: 05-12-2010 11:54:21
Alvarez miał chyba ok 20 walk amatorskich i był mistrzem Meksyku. Obecnie ma ponad 30 walk zawodowych. Prowadzą go moim zdaniem zbyt asekuracyjnie. N'Dou nie był mu potrzebny. Jemu potrzeba już topu.
Autor: Maynard
Data: 05-12-2010 14:14:39
Dla odmiany uważam, że jest bardzo dobrze prowadzony, a ta walka była logicznym kolejnym krokiem po KO na Baldomirze. Dostał kolejnego weterana, ale tym razem mniej wyboksowanego. Tym lepiej wygląda to zwycięstwo. A ta akurat kategoria wagowa (tym bardziej łącznie z półśrednią), jest obsadzona bardzo dobrze. Kolejną walkę pewnie da w USA, więc stamtąd powinni dać mu przeciwnika - kogoś w rodzaju Sechew Powella, albo Yuri Foremana.
Autor: Grzywa
Data: 05-12-2010 16:04:59
Alvarez wygral ale walka nie byla jednostronna, prawda jest ze wygral moim zdaniem 8 z 10 ale N'dou wcale taki wypalony nie jest i niezle sie odgryzal. TO nie byl kiepski Boldomir i mlody mial spore klopoty, na pewno walka ciekawa i zgadzam sie z Maynard iz Meksykanin jest madrze prowadzony, powoli zwieksza mu sie skale trudnosci, taki Cotto to tylko nazwisko zas Argentynczyk wirtuozem bokserskim nigdy nie byl i N'dou to byl nastepsny dosc trudny krok, bokser dobry technicznie, silny, z dobra kondycja. Naturalna waga dla Wolaka, tylko jakos go nie widze w konfrontacji z Saulem, walka watpie by potrwala do drugiej rundy zas na dzien dzisiejszy jak dla mnie w 154 lbs sa od Alvareza lepsi, a wiec gdzie Pawel?
Autor: mma
Data: 05-12-2010 17:46:00
Alvarez jest z Golden Boy i oni na pewno zadbaja zarówno o jego rozwój, jak i odpowiednich przeciwników. Zdaje się, że z trzech najbliższych walk jedna ma sie odbyć w USA. Mówi sie o walce o któryś z tytułów u schyłku 2011, coby sobie uczcił 21 urodziny :) Prawdopodobnie rozwinie karierę i ją zakończy nie słysząc nazwiska Wolak.
Autor: mma
Data: 05-12-2010 17:46:59
19majkel87 - od jak "bardzo dawna" można śledzić karierę 20-latka? :)
Kalendarz imprez
