CHAVEZ JR: ARUM OBIECAŁ MI COTTO W MARCU

Dodano: 22 listopada 2010 12:20
CHAVEZ JR: ARUM OBIECAŁ MI COTTO W MARCU
Adam Jarecki, boxingscene.com
Obraz własny

Już 4 grudnia w Honda Center  w Anaheim posiadacz srebrnego pasa WBC w wadze średniej Julio Cesar Chavez Jr (41-0-1, 30 KO) będzie go bronił przeciwko Alfonso Gomezowi (22-4-2, 11 KO). Dziś Julio wypowiedział się na temat pojedynku z Miguelem Cotto (35-2, 28 KO), który obiecał mu jego promotor Bob Arum.

- Jak skończę z Gomezem, Bob obiecał mi tę walkę z Miguelem Cotto w marcu przyszłego roku i to jest właśnie to czego pragnę. To jest właśnie mój najbliższy plan. Jest możliwość by to starcie odbyło się na Yankee Stadium lub w Las Vegas, jednak wcześniej muszę pokonać Gomeza - powiedział Chavez Jr.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Fryto666
Data: 22-11-2010 14:32:16
Mam nadzieje ze Cotto pokaze mu gdzie jego miejsce i da mu piekna lekcje boksu.
Autor: hernandez
Data: 22-11-2010 15:21:45
taaa na pewno walka odbędzie się na yankee stadium. przecież na tego chłopaka nawet 5 000 nie przyjdzie, a pacman w marcu walczyć nie będzie. ale walka z gatunku "must see", zobaczyć jak junior ponosi pierwszą porażke w karierze - bezcenne
Autor: Daw
Data: 22-11-2010 17:11:07
Cotto mu pokaze ze jeszcze to nie ten poziom,ale walka niewatpliwie bedzie ciekawa.
Autor: Maynard
Data: 22-11-2010 17:28:15
Williams też myślał o następnych walkach... Życzę Gomezowi znokautowania tego pyszałka.
Autor: reserved
Data: 22-11-2010 19:15:43
chavezowi odbija palma,cotto to kozak z prawdziwego zdażenia,zlał by go jak psa
Autor: milek762
Data: 22-11-2010 22:45:49
mysle ze bedzie fajna Walka ! i mam nadziej również jak przedmówcy że Cotto pokaże mu surową lekcje boksu może będzie nokaut pożyjemy zobczymy
Autor: Grzywa
Data: 23-11-2010 03:48:20
Cotto byl moze kiedys kozakiem ale bardzo duzo przyjal i zmienil sie jego styl boksowania jak i motoryka. Mysle iz Chabez pokona Gomeza bez wielkiego wysilku bo jest wielkim talentem bokserskim, zas Gomez to tylko dobry rzemieslnik. Nie wiem skad tyle niecheci do Chaveza, to nie jego wina iz jego ojciec jest legenda, on sam pracuje na swoja marke w tej chwili zas to co pokazal z solidnym Duddym napawa nadzieja. W jaki sposob jest on zarozumialy? Jak do tej pory wygrywa ze wszystkimi ktorzy stana przed nim w ringu a wiec co ma nie wierzyc w siebie, to po cholera mialby na pudlo w ogole wchodzic? Jest dorze prowadzony, ma dobrego trenera i duzy talent a weic dlaczego nie ma zajsc wysoko?
Kalendarz imprez