ERDEI NA PUNKTY
Dodano: 21 listopada 2010 04:11
Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Po ośmiu jednostronnych rundach Zsolt Erdei (32-0, 17 KO) udanie zaczął kontrakt u nowego pracodawcy. Węgier przez osiem rund obijał Samsona Onyango (20-7, 13 KO), ale nie zdołał go nawet posłać na deski.
Erdei najbliżej "czasówki" był w końcówce czwartej odsłony. Trafił wówczas prawym krzyżowym w okolice skroni, a zraniony Kenijczyk przeleciał przez pół ringu i zatrzymał się dopiero na linach. Do końca były mistrz świata wagi półciężkiej i cruiser dominował, ale Onyango ambitnie dotrwał do końca. A przecież niemal dokładnie dwa lata temu przed czasem pokonał go nasz Dawid Kostecki.
Sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za Węgrem, punktując 79:73 i dwukrotnie 80:72.
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Maynard
Data: 21-11-2010 04:21:39
Walka niezbyt ciekawa. Starzeje się Z-Man niestety, albo miał za długą przerwę... Zobaczymy w następnej walce. Póki co, wydaje się w miarę łatwym skalpem dla Clouda/Cleverly'ego/Braehmera.
Autor: milek762
Data: 21-11-2010 12:16:55
Niech sprubuje z Kosteckim / jakies 7 lat temu był niezły jak pokonał julio gonzaleza zdecydowanie!! teraz przecietniak w półciężkiej!!
Kalendarz imprez
