MANAGER MARGARITO ŻAŁUJE, ŻE NIE PRZERWAŁ WALKI

Dodano: 17 listopada 2010 18:54
MANAGER MARGARITO ŻAŁUJE, ŻE NIE PRZERWAŁ WALKI
Leszek Dudek, boxingscene.com
Obraz własny

Tylko jeden człowiek z narożnika Antonio Margarito (38-7, 27 KO) przyznał otwarcie, że chciał przerwać walkę, widząc jak Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) sukcesywnie rozbija twarz "Tony'ego". Sergio Diaz Junior, manager Margarito, powtarzał swemu podopieczemu, by ten poddał się w przerwie między rundami, ale pięściarz nie chciał go słuchać.

Wczoraj w Dallas Meksykanin przeszedł operację prawego oka. Diaz twierdzi, że można było tego uniknąć, lecz Margarito nie godził się na rzucenie ręcznika. Sergio wyznał, że pięściarz zabronił komukolwiek ze swojego teamu przedwczesnego przerywania walki.

- Mogłem wziąć na siebie trochę odpowiedzialności i przerwać to dla jego dobra. Muszę porozmawiać z Tonym. Następnym razem nie pozwolimy na taką masakrę. On jest zbyt uparty, nawet teraz nie rozumie swojego błędu. Gdyby walczyli drugi raz, on niczego by nie zmieniał - powiedział Diaz.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: reserved
Data: 17-11-2010 19:20:54
margarito walczył o honor i powrót do łask,więc nie mógł dać dupy.co nie zmienia faktu że do 11 rundy mógł naprawdę już nie wychodźic.
Autor: poszukiwacz
Data: 17-11-2010 19:21:08
Margarito tak chce wygrywać w ringu,że nie dba o życie własne (walka z Pacmanem) ale i innych (ten nieszczęsny gips). Pierwsze jest dla kibica boksu godne szacunku, drugie godne pogardy.
Autor: xionc
Data: 17-11-2010 19:36:23
To tak samo jak z kierowcami rajdowymi. Narazaja swoje zycie a takze innych. Pierwsze jest dla kibica wyscigow godne szacunku, drugie godne pogardy.
Autor: poszukiwacz
Data: 17-11-2010 19:46:07
xionc widać, ze się nie znasz na sportach motorowych. W rajdach kierowcy ryzykują życie swoje, pilota i czasami kibiców stojących na poboczach. Rajdy to zazwyczaj nie jest bezpośrednia walka kierowców jak to ma miejsce w wyścigach. A nawet w wyścigach są kary za niebezpieczne manewry np w F1. Próbując ze mną polemizować zupełnie nie trafiłeś z porównaniem.
Autor: poszukiwacz
Data: 17-11-2010 19:47:06
miało być : widać, że nie masz pojęciach o sportach motorowych
Autor: sliver84
Data: 17-11-2010 20:01:57
Cóż, Margarito udało się trochę poprawić sobie reputację. Chociaż smród gipsu będzie się za nim unosił do końca życia.
Kalendarz imprez